Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

John Wick
‹Graj Twardo›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGraj Twardo
Tytuł oryginalnyPlay Dirty
Data produkcjiczerwiec 2008
Autor
Wydawca Portal Games
CyklAlmanach Mistrza Gry
ISBN978-83-60525-13-5
Info120s.
Cena35,–
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Świat według Wicka
[John Wick „Graj Twardo” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
John Wick ma na swoim koncie takie systemy jak Legenda Pięciu Kręgów czy 7th Sea. To dobre erpegi. Nie można jednak powiedzieć, by jego felietony (zebrane w zbiorze zatytułowanym „Graj Twardo”) były równie dobre. I to nie ze względu na kiepskie tłumaczenie.

Miłosz Cybowski

Świat według Wicka
[John Wick „Graj Twardo” - recenzja]

John Wick ma na swoim koncie takie systemy jak Legenda Pięciu Kręgów czy 7th Sea. To dobre erpegi. Nie można jednak powiedzieć, by jego felietony (zebrane w zbiorze zatytułowanym „Graj Twardo”) były równie dobre. I to nie ze względu na kiepskie tłumaczenie.

John Wick
‹Graj Twardo›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGraj Twardo
Tytuł oryginalnyPlay Dirty
Data produkcjiczerwiec 2008
Autor
Wydawca Portal Games
CyklAlmanach Mistrza Gry
ISBN978-83-60525-13-5
Info120s.
Cena35,–
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kostki na okładce, mała czcionka, wielkie stopki i marginesy – oto co na pierwszy rzut oka prezentuje ten „almanach”. Kiedy wgryźć się w to głębiej, okazuje się z jeszcze większą jasnością, iż wszystko to tylko po to, by kilkanaście felietonów Wicka zmieścić na przepisowych stu dwudziestu kilku stronach, na których Portal zwykł wydawać swoje dodatki.
Uznanie felietonów Wicka za dobre teksty to spora przesada. Zapoznając się z jego pomysłami nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ten człowiek zatrzymał się w teorii prowadzenia RPG gdzieś w połowie lat 90. i przydatność jego porad jest dla obecnych Mistrzów Gry niska. Wokół „Graj Twardo” narobiło się sporo szumu, zebrał on dużo pozytywnych opinii, podczas gdy w istocie nie znajdziemy wewnątrz nic nowatorskiego. Lub inaczej: nie znajdziemy tam nic, czego nie byłoby w dziesiątkach innych almanachów rozsianych po sieci, starych „MiM-ach” lub „Portalach”.
„Graj Twardo” czyta się szybko. To jedna z niewielu zalet tego zbioru. Można śmiało usiąść w fotelu i łyknąć całość w jeden listopadowy wieczór, po czym odłożyć książkę na półkę i wrócić do prowadzenia tak, jak się to już wcześniej robiło. Bowiem propozycje, które wysuwa Wick są… Wickowe. Próba przeniesienia ich na grunt swoich własnych sesji może bardzo szybko skończyć się katastrofą. Nie każdy gracz polubi zasadę „załóż kask”, nie każdemu spodoba się opcja odgrywania Bohaterów Niezależnych i wreszcie nie każdy chce grać tak, jak gra autor L5K. Wick podaje rozwiązania typowo amerykańskich problemów związanych z RPG na przykładzie typowo amerykańskiego systemu Champions (w którym BG odgrywają rolę superbohaterów walczących ze złoczyńcami). Nie muszę mówić, że większość z nich nie sprawdza się na polskim gruncie, prawda?
Poza przykładami związanymi z Champions można znaleźć również oparte na Cyberpunku czy Wampirze. Te okazują się być nieco bardziej przystępne i przydatne, jednak to kropla w morzu opowieści o rzeczach tak różnych i tak podłużnych, że aż czasami zabawnych. Nie żebym miał coś przeciwko Wickowi, jednak zachwyt nad własnym stylem („Ja nie piszę całkiem nieźle. Ja piszę świetnie.”) albo prawie dwie strony rozwodzenia się nad tym, że ostatnio jest bez pracy (chyba tylko po to, by wierszówka wzrosła, a fani poznali, jak ciężki jest żywot ich idola) do mnie nie trafiają.
Ponadto w niektórych miejscach widać dokładnie, że dla autora sesja RPG jest starciem miedzy MG a graczami. Nie wiem jak wy, ale ja i moi gracze już dawno wyrośliśmy z takiego podejścia rodem ze wczesnych rozgrywek w D&D.
Osobną sprawą jest tłumaczenie, które wzbudziło już kilka dyskusji i sporo wątpliwości. Choć wewnątrz mowa jest wciąż i wciąż o „brudnych sztuczkach MG”, tytuł brzmi „Graj Twardo”, co do treści średnio pasuje. Może w takim wypadku zamiast brudnych sztuczek powinny być twarde sztuczki? Z innych ciekawostek warto nadmienić pewien fragment, w którym Wick wspomina spotkanie ze swoją byłą żoną. Dowiadujemy się z niego, że Jennifer „ponownie się ożeniła, jest w ciąży”. Wynika stąd, że sam Wick jest… kobietą. Przez tyle lat żyłem w nieświadomości tego faktu, że wstrząsnął on mną do głębi.
Całość można podsumować posługując się parafrazą jednego ze śródtytułów: za mało mięsa, za dużo rodzynek. Przeterminowanych rodzynek.
koniec
17 listopada 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przaśnie i z humorem
Miłosz Cybowski

4 IV 2020

Od czasów „Wiochmena 2” i „Wiochmena: Wesele” niewiele było u nas tak przaśnych gier karcianych jak „Stwory z Obory”. Tomasz Bolik wykonał kawał dobrej roboty tworząc niepowtarzalny wiejski klimat polowania na potwory. Klimat to jednak nie wszystko.

więcej »

Online: Z dna w górę arytmetycznej dżungli
Wojciech Gołąbowski

21 III 2020

Wśród licznych łamigłówek matematycznych dostępnych na rynku szaradziarskim natrafić można na krzyżówkę liczbową. „Hexologic” jest jej bardzo przyjemną odmianą, przeniesioną w świat sześciokątów i wzbogaconą o dodatkowe możliwości.

więcej »

Dla mnie szczepionka, dla ciebie wirus
Marcin Osuch

5 III 2020

Wątpię czy wydawnictwo Trefl przewidziało aż taką „popularność” słowa „wirus”. Wiem natomiast, że gra „Wirus” całkiem im się udała, aczkolwiek pełnię przyjemności gracze osiągną pod pewnymi warunkami.

więcej »

Polecamy

Z dna w górę arytmetycznej dżungli

Online:

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Fabuła to podstawa
— Kamil Sambor

Odgrzewane pomysły
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Jak rozpętałem wojnę międzyklanową
— Kamil Sambor

Tegoż autora

„Zmagania te nie były fraszką”
— Miłosz Cybowski

Przaśnie i z humorem
— Miłosz Cybowski

Nie pierwsze takie powstanie
— Miłosz Cybowski

Koteryjki i odrobina klimatu
— Miłosz Cybowski

Na marginesie historii
— Miłosz Cybowski

Wojny klanów
— Miłosz Cybowski

Jeszcze nowsza Heloiza
— Miłosz Cybowski

Czy to człowiek?
— Miłosz Cybowski

Lokajska dusza
— Miłosz Cybowski

Nic nowego pod słońcem
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.