Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Gabriel Ecoutin
‹Palce w pralce›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPalce w pralce
Tytuł oryginalnyRythme and Boulet
Data produkcji2009
Autor
Wydawca Rebel.pl
Info4-12 graczy
Cena44,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Śpiewające palce
[Gabriel Ecoutin „Palce w pralce” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Koordynacja to coś, czego uczymy się całe życie. Próby udowadniania wyższości swoich zdolności nad innymi są przeróżne, poczynając od zawodów tanecznych, przez rzutki czy grę w piłkę. Można też klaskać i wyczyniać przeróżne śmieszne rzeczy swoimi kończynami, do czego zachęca nas wydana niedawno gra karciana „Palce w pralce”. Ideałem gry imprezowej ona jednak nie jest.

Kamil Sambor

Śpiewające palce
[Gabriel Ecoutin „Palce w pralce” - recenzja]

Koordynacja to coś, czego uczymy się całe życie. Próby udowadniania wyższości swoich zdolności nad innymi są przeróżne, poczynając od zawodów tanecznych, przez rzutki czy grę w piłkę. Można też klaskać i wyczyniać przeróżne śmieszne rzeczy swoimi kończynami, do czego zachęca nas wydana niedawno gra karciana „Palce w pralce”. Ideałem gry imprezowej ona jednak nie jest.

Gabriel Ecoutin
‹Palce w pralce›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPalce w pralce
Tytuł oryginalnyRythme and Boulet
Data produkcji2009
Autor
Wydawca Rebel.pl
Info4-12 graczy
Cena44,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wykonanie jest całkiem przyzwoite; metalowe i lekkie pudełko z miłą dla oka grafiką zawsze można mieć pod ręką – niegroźne są mu jakiekolwiek uszkodzenia czy upadki. W środku znajdziemy karty przedstawiające gesty (jest ich 40), które należy pokazać swoimi rękoma, oraz karty kul (w liczbie 10), które będziemy otrzymywać przy każdej skusze.
Zasady „Palców w pralce” są bardzo proste i pewnie głównie to wciska je w ramy gry imprezowej. Każdy z graczy, a może ich być od 4 do 12, otrzymuje jedną z kart symboli. Następnie wszyscy uderzają 2 razy o kolana i raz klaszczą, a jedna z osób w tym momencie pokazuje swój symbol, następnie klaszcze znów dwukrotnie o kolana i pokazuje symbol innej osoby. To do niej należy kolejna runda, czyli pokazanie swojego gestu oraz przekazanie pałeczki kolejnemu graczowi. Taki łańcuch w rytm piosenki Queen idzie tak długo, aż ktoś się nie pomyli. Osoba taka ma prawo oddać swój symbol komuś innemu i dociągnąć nowy, który od teraz jest jej przypisany. Otrzymuje poza tym kartę kuli, która ma zawsze dodatkowy efekt urozmaicający trochę rozgrywkę – jak chociażby zamiana miejsc, czy uniknięcie dociągnięcia kolejnej karty kuli w razie skuchy. Gra się toczy dopóty, dopóki są jeszcze karty kul, a wygrywa osoba z najmniejszą ich ilością.
Proste zasady, nieprawdaż? Gra zachęca ładnymi, zabawnymi grafikami i sporą interakcją. Nic tylko grać. Jednak moje odczucia są mieszane. Na początku „wsiąknąłem” w tę grę, jednak po dłuższej chwili zacząłem zauważać pewne niedobre schematy. Otóż po pierwsze – trzeba się nauczyć gestów, które są proponowane. Po drugie nowi gracze, nawet jeśli mają bardzo dobrą koordynację, czasami się plączą – symbol, który jest częściej pokazywany, staje się zmorą i pokazuje go prawie każdy.
Nuda przy tej grze jednak nie grozi i nawet starzy wyjadacze mogą się zacząć mylić, gdy przyspieszy się rytm, czy też wprowadzi dodatkowy łańcuch imion, które będą krążyć niezależnie w podobny sposób do gestów. Gra wtedy zaabsorbuje wszystkie zmysły. Jednak nie uważam jej za ideał na każdą imprezę. Dla mnie gra imprezowa to coś, co ma proste zasady, pozwala na w miarę dynamiczną rozgrywkę, nie posiada dużej ilości elementów i przede wszystkim nie wymaga wcześniejszej znajomości tychże zasad. Niestety – „Palce w pralce” przy bliższych oględzinach nie spełniają kilku warunków, w tym tego najważniejszego – nie zapewniają wszystkim jednakowej rozrywki. Jak wspomniałem, dla początkujących graczy pokazywanie symboli może okazać się trudne; co gorsza, niektóre z nich są bardzo do siebie podobne. Powoduje to zmniejszenie dynamiki rozgrywki, szczególnie gdy starzy wyjadacze siadają z nową osobą, pokazującą niezbyt dokładnie. Kolejną sprawą jest to, że gra z pozoru wydaje się dynamiczna, jednak okazuje się nią być tylko wtedy, gdy wszyscy znają ją dobrze i nie mylą się przy symbolach. W przeciwnym wypadku jest to seria krótkich łańcuchów składających się z trzech gestów. A bywa i tak, że gracze mogą przez całą rozgrywkę nie pokazać ani jednego gestu, bo nastąpiło zapętlenie łańcucha.
koniec
4 grudnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Mała rzecz, a cieszy
Miłosz Cybowski

16 V 2019

„Preludium” to najmniejszy z dotychczasowych dodatków do „Terraformacji Marsa”, ale nie dajcie się zwieść – kilkadziesiąt dodatkowych kart poważnie modyfikuje i przyspiesza rozgrywkę.

więcej »

Krótko o grach: Nie tylko Mars i Wenus
Miłosz Cybowski

15 V 2019

Nie wiem do końca, co myśleć na temat „Kolonii”. Z jednej strony dodatek ten wprowadza o wiele więcej ciekawych rozwiązań niż „Wenus”, ale z drugiej strony znacząco zaburza balans rozgrywki.

więcej »

Krótko o grach: Nowa, lepsza „Machina”
Miłosz Cybowski

14 V 2019

Bardzo wiele elementów „Gizmos” przywodzi na myśl leciwą „Machinę”. I nawet jeśli grze brakuje tego samego klimatu, którym charakteryzowała się jedna z pierwszych gier Wydawnictwa Portal, to jest to wciąż tytuł wart uwagi.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja gra na wakacjach
— Miłosz Cybowski, Alicja Kuciel, Marcin Mroziuk

Tegoż autora

W trzy lata do potęgi
— Kamil Sambor

Innowacyjny rozwój gry karcianej
— Kamil Sambor

Wojna z prawdziwym rozmachem
— Kamil Sambor

Zbuduj, zasiedl, wymrzyj
— Kamil Sambor

Fantastyczna menażeria
— Kamil Sambor

Noc w muzeum
— Kamil Sambor

Groooaaarrr… nom… nom…
— Kamil Sambor

Samotność poza planszą
— Kamil Sambor

Sese Seko Mobutu vs Moise Czombe
— Kamil Sambor

Uduchowiona logika
— Kamil Sambor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.