Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Vlaada Chvátil
‹Cywilizacja: Poprzez wieki›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCywilizacja: Poprzez wieki
Tytuł oryginalnyThrough the Ages
Data produkcji15 grudnia 2009
Autor
Producent Czech Board Games
Wydawca Portal Games, Rebel.pl
EAN8595558300464
Info2-4 graczy, od 12 lat
Cena169,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To nie jest gra dla małych dzieci
[Vlaada Chvátil „Cywilizacja: Poprzez wieki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Każda cywilizacja miewa swój złoty okres, każda ma swoje wzloty i upadki. Problemy rozwoju i ekspansji były do tej pory dobrze znane głównie miłośnikom gier komputerowych: mogli się z nimi zmierzyć w serii strategii Sida Meiera pt. „Civilization”. Teraz przyszła kolej na amatorów planszówek, którzy z tymi samymi zadaniami mogą się zmagać w „Cywilizacja: Poprzez wieki”.

Kamil Sambor

To nie jest gra dla małych dzieci
[Vlaada Chvátil „Cywilizacja: Poprzez wieki” - recenzja]

Każda cywilizacja miewa swój złoty okres, każda ma swoje wzloty i upadki. Problemy rozwoju i ekspansji były do tej pory dobrze znane głównie miłośnikom gier komputerowych: mogli się z nimi zmierzyć w serii strategii Sida Meiera pt. „Civilization”. Teraz przyszła kolej na amatorów planszówek, którzy z tymi samymi zadaniami mogą się zmagać w „Cywilizacja: Poprzez wieki”.

Dziękujemy sklepowi Rebel za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Vlaada Chvátil
‹Cywilizacja: Poprzez wieki›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCywilizacja: Poprzez wieki
Tytuł oryginalnyThrough the Ages
Data produkcji15 grudnia 2009
Autor
Producent Czech Board Games
Wydawca Portal Games, Rebel.pl
EAN8595558300464
Info2-4 graczy, od 12 lat
Cena169,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Naszym celem jest przeprowadzić jedną z cywilizacji poprzez kolejne epoki tak, by jej dzieje były trwale wyryte na kartach historii. Miarą sukcesu są punkty kultury odkładane na specjalnej planszy, które zdobywamy na wiele sposobów. Mechanika gry jest bardzo intuicyjna i perfekcyjnie uporządkowana – już po kilku partiach gracze bez większych trudności pojmują, jakie ruchy mogą wykonać i jakie korzyści będą z nich płynąć. W dodatku sam przebieg rozgrywki jest wspierany przez doskonale przemyślane plansze graczy, podzielone na kilka obszarów. Jednym z nich jest tak zwany żółty bank, przedstawiający kondycję naszej cywilizacji, obecnie zasiedlone tereny i miejsca dostępne dla nowych osadników. Ten sam obszar pokazuje również potrzeby, jakie należy zaspokoić, by ludność się nie buntowała i nie głodowała. Kolejnym fragmentem jest magazyn, który określa, jak wiele zasobów możemy wydobyć. Poza tym znajdują się tam miejsca, które przedstawiają nasz ustrój, jednostki wojskowe, farmy, kopalnie, laboratoria i świątynie. Przemyślane opisy i strzałki łączące poszczególne obszary dobrze wyjaśniają zależności między nimi. Zadziwiające jest, jak wiele udało się pomieścić na karcie formatu A4, nie tracąc na czytelności.
Do rozpoczęcia przygody z „Cywilizacją” niezbędna jest jeszcze plansza punktacji. Oznacza się na niej punkty kultury, techniki i siły militarnej. Sam przyrost kultury, jak również nauki, następuje co turę i „produkują” go odpowiednie instytucje, które wznosimy. Natomiast siła militarna zależy od wojska i budynków zbudowanych przez naszą cywilizację. Dodatkowo na planszy znajdują się miejsca na talie kart militarnych i cywilnych oraz pola, na których umieszcza się karty wydarzeń, wpływających na wszystkich graczy.
Ostatnią planszą, jaka jest nam potrzebna, jest tor kart cywilizacji, z którego można kupować odpowiednie karty.
Spacerkiem poprzez wieki
Głównym elementem gry są karty (340 sztuk plus te dostarczone przez polskich wydawców – 6 sztuk – powiązane z naszym krajem) składające się na dwie talie, zaś każda z nich podzielona jest na cztery epoki: antyk, średniowiecze, czasy odkrywców i współczesność.
Pierwsza talia jest talią militarną. W jej skład wchodzą: wszelakie obszary, o których kolonizację mogą rywalizować gracze; karty wojen, obrazujące konflikty między cywilizacjami; karty agresji, odpowiadające działaniom zaczepnym; pakty, jakie mogą zawierać zawodnicy; formacje wojskowe i wydarzenia, mające wpływ na wszystkie cywilizacje (mogą to być urodzajne lata zwiększające zapasy żywności, zarazy, które odbijają się na populacji i wiele innych).
Drugą talię stanowią karty cywilizacji. Wśród nich znajdziemy wszelkie innowacje, czyli karty technologii, jakie można wprowadzić w naszej kulturze (począwszy od umiejętności wydobywania i wytapiania żelaza, kończąc na spisaniu kodeksu cywilnego i wprowadzeniu nowego ustroju). Są też tam liderzy, którzy poprowadzą naszą cywilizację przez określoną epokę (wśród nich możemy napotkać wiele wspaniałych i znaczących postaci w dziejach, takich jak Juliusz Cezar, Krzysztof Kolumb czy też Bill Gates). W skład tej talii wchodzą również cuda świata, które przynoszą chlubę naszej cywilizacji oraz karty akcji (umożliwiające m.in. szybsze wznoszenie budowli czy też produkcję jednostek wojskowych).
Recepta na potęgę
„Cywilizacja: Poprzez wieki” jest niezwykle złożoną grą strategiczną. Pojęcie wszystkich reguł na raz byłoby niezwykle męczące. Jednak nie mamy czego się obawiać, gdyż w instrukcji zasady są stopniowane w trzech poziomach trudności. Każdy z nich powoli wprowadza nas w arkana gry, co poziom dodając kolejne elementy rozgrywki. A więc poziom uproszczony uczy nas wykorzystywać akcje cywilne i militarne (ich ilość zależy przede wszystkim od ustroju, jaki panuje w naszej cywilizacji). W czasie takiej rozgrywki uczymy się kupować karty cywilizacji, wznosić budowle, zatrudniać kolejnych robotników i tym samym zwiększać obszar zajmowany przez naszą cywilizację, a także planować produkcję surowców i żywności tak, aby wystarczyły nam one na kolejne inwestycje. Oswaja nas również z kolejnością wykonywanych akcji, z tym, jak w miarę skutecznie prowadzić cywilizację, by nie głodowała oraz jak zwiększać poziom kultury i technologii. Rozgrywka na owym poziomie trwa przez dwie epoki: antyk i średniowiecze. Ponadto do gry nie jest używana talia militarna ze średniowiecza, a jedynie co turę odsłaniane są wydarzenia z talii militarnej antyku.
Kolejny poziom, zaawansowany, daje znacznie więcej możliwości. Nasze społeczeństwo może być niezadowolone ze swojego położenia. Należy dbać o dostarczanie bodźców dla rozwoju duchowego naszych poddanych czy to poprzez świątynie, czy teatry. Tu również pojawiają się możliwości kolonizowania nowych obszarów, zagrywania agresji na innych graczy i wchodzenie z nimi w pakty. Ten typ rozgrywki wprowadza interakcję między graczami. Do tego nadmierna eksploatacja zasobów prowadzi do korupcji, niwelującej ilość dóbr materialnych, które mogą być wykorzystane do wznoszenia potęgi. Taka rozgrywka toczy się przez więcej epok – aż do czasów odkrywców.
Zasady pełne nie wprowadzają już drastyczniejszych zmian. Jednak gra jest znacznie dłuższa, gdyż toczy się przez wszystkie epoki. Możliwe są też wojny między cywilizacjami. Również zadowolenie ma większy wpływ na rozwój cywilizacji, a co epokę zmniejsza się liczba dostępnych jednostek osadników.
„Cywilizacja” nie zawiera zbyt wielu elementów. Jednak są one na tyle symboliczne, że mają bardzo szerokie zastosowanie w mechanice gry i wpływają jednocześnie na kilka czynników. Żółte znaczniki wyobrażają liczbę dostępnych jednostek na naszym terytorium, populację cywilizacji (robotników i jednostki wojskowe), a także budynki publiczne, farmy i kopalnie. Niebieskie natomiast oznaczają dostępne zasoby, wydobyte surowce oraz wyprodukowaną żywność. Ponadto do przedstawienia posiadanych akcji cywilnych i militarnych dysponujemy odpowiednio znacznikami białymi i czerwonymi. Te pierwsze służą do kupowania i zagrywania kart, zwiększania populacji oraz wznoszenia i ulepszania budynków (bądź ich niszczenia). Te drugie pozwalają na rekrutację/ulepszenie/rozwiązanie jednostki militarnej lub zagranie karty taktyki. Krótko mówiąc, cokolwiek chcemy zrobić, musimy za to „zapłacić” odpowiednią liczbę akcji.
Czwarta wojna światowa bedzie na maczugi i kamienie
Rozgrywka jest dość pasjonującym odwzorowaniem losów potęgi, którą mamy tworzyć. Ciekawe rozwiązanie ulepszania i wznoszenia budowli, wprowadzanie nowych ustrojów, ulepszanie jednostek militarnych i formowanie z nich oddziałów, wystawianie liderów, którzy mają wpływ na nasze państwo, jak również wydarzenia, takie jak zaraza czy najazdy barbarzyńców, dają nam poczucie tworzenia prawdziwej, tętniącej życiem cywilizacji.
Należy podkreślić, że nie mamy jednak do czynienia z grą typowo wojenną – większy nacisk kładzie się na wewnętrzny rozwój, kolonizacje i aspekty czysto ekonomiczne. Owszem, są możliwości prowadzenia batalii czy też nękania przeciwnika, ale mechanika zawsze wspiera obrońcę, a nie atakującego. Objawia się to tym, iż najeźdźca swoją siłę opiera głównie na jednostkach wojskowych (nieliczne karty wspierają ofensywę), natomiast broniący może dodatkowo wspierać się wieloma różnymi kartami (również tymi nie wystawionymi do gry).
Każda cywilizacja ma swój kres
Muszę przyznać, że „Cywilizacja: Poprzez wieki” to solidna gra strategiczno-ekonomiczna. Prosta budowa dająca wiele możliwości oraz instrukcja podzielona na trzy typy rozgrywki pozwalają na stosunkowo szybkie opanowanie mnogości zasad i możliwości, jakie dają. Autor również sugeruje w instrukcji kilka modyfikacji dla graczy, by rozgrywka stała się dla nich bardziej przystępna. Właśnie sposób wprowadzania graczy w rozgrywkę i jej zorganizowanie są jedną z najmocniejszych stron gry.
Kolejnym atutem jest też skalowalność rozgrywki, która nie traci na tym, iż do gry przystępuje mniej niż cztery osoby. Każda rozgrywka jest równie emocjonująca, niezależnie od poziomu zasad, na jakich prowadzona jest gra. Jedyną słabą stroną gry, jakiej jestem w stanie się doszukać, jest cena w stosunku do jakości. Chociaż w tym przypadku jestem skłonny przymknąć na to oko. Nawet te dość licho wykonane karty i cieniutkie plansze nie są w stanie zaniżyć ogólnej oceny. Oczywiście istnieje rozwiązanie na nie najlepszą jakość wykonania: plansze zalaminować, a karty włożyć w koszulki. Otrzymamy wtedy bardzo „długowieczną” grę.
Reasumując, gra sprawuje się doskonale. Zdecydowanym plusem jest zbilansowanie i mnogość dróg rozwoju, jakie może obrać gracz. Nawet losowość w postaci dobierania kart jest w tym wypadku zaletą. Grę polecam wszystkim miłośnikom strategii, nieprzepadającym za schematycznymi rozgrywkami. Również fani gier militarnych zapewne uszczkną trochę przyjemności płynącej z "Cywilizacji". Jednak należy się przygotować na to, iż czas rozgrywki – w zależności od poziomu i liczby graczy – może wahać się od 30-40 minut do 3 lub 4 godzin.
koniec
4 marca 2010

Komentarze

04 III 2010   15:31:51

Wraz z ograniem graczy czas rozgrywki powinien zmaleć, tak że w 3 osoby można zejść do 2,5 godziny a w 4 osoby do 3-3,5 godzin. Ważne, że w 2 osoby gra się tak samo dobrze jak w 3 czy 4.
Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych gier planszowych jeśli nie najlepsza.

28 VIII 2011   18:10:44

A więc poziom uproszczony uczy nas wykorzystywać akcje cywilne i militarne
Na poziomie uproszczonym nie ma militariów dopiero na zaawansowanym lub pełnym :)

28 VIII 2011   18:44:32

Akcje militarne mamy od poziomu podstawowego, gdzie możemy je używać do budowy jednostek i ich ulepszania. Na poziomie podstawowym po prostu kart militarnych nie mamy w grze ;).

Pozdrawiam
– Kamil S.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wojny klanów
Miłosz Cybowski

29 XI 2019

„Battle for Rokugan” jest klasycznym przykładem gry planszowej opartej na mechanice kontroli terytorium. Sporo rekompensuje tutaj klimat oraz wykonanie, a także stosunkowo niska cena (jeśli porównać ją z takimi hitami jak „Raising Sun” czy „Blood Rage”).

więcej »

Gdy Prząśniczka w Halce wywija Oberka
Wojciech Gołąbowski

17 XI 2019

5 maja 2019 roku obchodziliśmy dwusetną rocznicę urodzin Ojca polskiej opery narodowej, Stanisława Moniuszki. Zagrajmy więc… Moniuszkę? Jeśli potrafimy, owszem. Jeśli jednak w tej materii nie domagamy, rozłóżmy planszę i zagrajmy w „Stanisława Moniuszkę”.

więcej »

Ciężkie życie osadnika
Agata Hanak

9 XI 2019

Kilka tygodni temu w moje ręce trafiła gra „Dice settlers – osadnicy z krwi i kości”, kolejna na polskim rynku, której tematyka dotyczy osadnictwa. Tym razem jest to gra z gatunku 4X czyli „explore, expand, exploit, exterminate”. W tym wszystkim wydajnie pomogą nam kości, których w pudełku jest całe mnóstwo. Jeśli lubicie kostki, zwłaszcza te z niestandardowymi symbolami, to będziecie zachwyceni.

więcej »

Polecamy

Błękit

Online:

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pikantne skojarzenia
— Agata Hanak

Łatwy cel
— Jakub Małecki

Nadchodzi zima
— Jakub Małecki

Władcy areny
— Jakub Małecki

Wszechświat pełen niebezpieczeństw
— Jakub Małecki

Wyhoduj własnego potwora
— Kamil Sambor

Władza absolutna
— Kamil Sambor

Tegoż autora

W trzy lata do potęgi
— Kamil Sambor

Innowacyjny rozwój gry karcianej
— Kamil Sambor

Wojna z prawdziwym rozmachem
— Kamil Sambor

Zbuduj, zasiedl, wymrzyj
— Kamil Sambor

Fantastyczna menażeria
— Kamil Sambor

Noc w muzeum
— Kamil Sambor

Groooaaarrr… nom… nom…
— Kamil Sambor

Samotność poza planszą
— Kamil Sambor

Sese Seko Mobutu vs Moise Czombe
— Kamil Sambor

Uduchowiona logika
— Kamil Sambor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.