Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Gry

Magazyn CLXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Hobbity.pl DriveThruRPG.com Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

growe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

growe

więcej »

Wolfgang Kramer
‹6 bierze!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł6 bierze!
Tytuł oryginalny6 nimmt
Data produkcji2009
Autor
Producent Amigo
Wydawca G3
Infood 10 lat, 2-10 graczy
Cena28,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Mała Esensja: Bycza szóstka
[Wolfgang Kramer „6 bierze!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wiele gier dla dzieci ma wplecioną jakąś fabułę, która może być pretekstem do użycia podobizn wszelkich zwierząt. W „6 bierze” twórcy nawet nie szukali pretekstu. Ot, po prostu użyli głów byków jako elementu wzbogacającego rozgrywkę.

Kamil Sambor

Mała Esensja: Bycza szóstka
[Wolfgang Kramer „6 bierze!” - recenzja]

Wiele gier dla dzieci ma wplecioną jakąś fabułę, która może być pretekstem do użycia podobizn wszelkich zwierząt. W „6 bierze” twórcy nawet nie szukali pretekstu. Ot, po prostu użyli głów byków jako elementu wzbogacającego rozgrywkę.

Dziękujemy sklepowi Kawroz za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Wolfgang Kramer
‹6 bierze!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł6 bierze!
Tytuł oryginalny6 nimmt
Data produkcji2009
Autor
Producent Amigo
Wydawca G3
Infood 10 lat, 2-10 graczy
Cena28,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„6 bierze” charakteryzuje się bardzo ciekawą właściwością: choć w zabawie może brać udział od 2 do 10 graczy, ich ilość w najmniejszym stopniu nie wpływa na grywalność. Każdy z graczy otrzymuje 10 kart (z talii 104), na których znajdują się numery z przedziału 1-104 i określona ilość byczych głów (od 1 do 7). Następnie na stół zostają wystawione 4 kolejne z talii – w kolumnie (pozostała część kart nie bierze udziału w dalszej rozgrywce). Od teraz wszyscy gracze na raz wystawiają przed sobą po jednej zakrytej karcie. Po ich równoczesnym odkryciu gracz z najniższym nominałem dostawia swoją kartę do jednego z rzędów rozpoczętych przez 4 karty leżące już na stole. Musi ją tak umieścić, by była ona wyższa od ostatniej znajdującej się w tym zbiorze. Ponadto musi być umieszczona w tym rzędzie, w którym różnica miedzy kartą najwyższą a właśnie dostawianą będzie jak najmniejsza (czyli dostawiając „12”, wstawimy ją do rzędu z „9”, a nie z „6”). Jeżeli zaś karta nie może być nigdzie dostawiona, zawodnik musi zabrać któryś z rzędów i w jego miejsce położyć swoją kartę. Zebrane karty będą zliczane pod koniec rozgrywki i suma głów na nich się znajdujących będzie decydować o zwycięstwie – chodzi o to, by zebrać możliwie jak najmniej łbów. Dany zbiór kart jest również zabierany w momencie, gdy któryś gracz ma dołożyć do niego tytułową szóstą kartę. Wtedy bierze on dany rząd i w jego miejsce umieszcza swoją kartę.
Co ciekawe, zarówno podany na opakowaniu czas rozgrywki, jak i wiek graczy wydaje się być zawyżony. Trudno mi sobie wyobrazić 45-minutową partię, błędem wydaje się też to, że gracze powinni mieć powyżej 10 lat. Toczyłem emocjonujące rozgrywki z dziećmi w wieku 8 lat i muszę przyznać, że dawali sobie świetnie radę. Wystarczy, gdy dziecko wie, że – przykładowo – 89 jest większe od 67. Z czasem mogą podpatrzeć taktyki wystawiania kart u dorosłych, a dzieci, które miały już styczność z innymi grami, świetnie same sobie poradzą w wymyślaniu własnych zagrywek.
Nużyła mnie powtarzalność rozgrywki, co jednak nie przeszkadzało dzieciom. Gra jest dynamiczna i emocjonująca z racji tego, że wszyscy na raz wystawiamy karty, w dodatku zakryte. Jest to świetne rozwiązanie i zdecydowana zaleta, która i dorosłych „przykuje” do stołu na kilka partyjek. To jedna z tych gier, która dla niektórych będzie ideałem zasługującym na 100%, podczas gdy inni ocenią ją jedynie na 60%. Dlatego skłaniam się do wyciągnięcia średniej i przyznania 80%. Naprawdę polecam „6 bierze”, gdyż dzieci się w niej zakochują.
koniec
12 kwietnia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Mała rzecz, a cieszy
Miłosz Cybowski

16 V 2019

„Preludium” to najmniejszy z dotychczasowych dodatków do „Terraformacji Marsa”, ale nie dajcie się zwieść – kilkadziesiąt dodatkowych kart poważnie modyfikuje i przyspiesza rozgrywkę.

więcej »

Krótko o grach: Nie tylko Mars i Wenus
Miłosz Cybowski

15 V 2019

Nie wiem do końca, co myśleć na temat „Kolonii”. Z jednej strony dodatek ten wprowadza o wiele więcej ciekawych rozwiązań niż „Wenus”, ale z drugiej strony znacząco zaburza balans rozgrywki.

więcej »

Krótko o grach: Nowa, lepsza „Machina”
Miłosz Cybowski

14 V 2019

Bardzo wiele elementów „Gizmos” przywodzi na myśl leciwą „Machinę”. I nawet jeśli grze brakuje tego samego klimatu, którym charakteryzowała się jedna z pierwszych gier Wydawnictwa Portal, to jest to wciąż tytuł wart uwagi.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Jak z czerwonym smokiem wojowano
— Marcin Mroziuk

Muzyka porywająca polskie serca
— Marcin Mroziuk

Wielki plusk
— Marcin Mroziuk

Na wakacje!
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak Grześ został pisarzem
— Marcin Mroziuk

Straszny listonosz i ptasi posłańcy
— Marcin Mroziuk

Zło dobrem zwyciężaj
— Marcin Mroziuk

Wiecznie zapatrzony w niebo
— Marcin Mroziuk

Czym skorupka za młodu nasiąknie
— Marcin Mroziuk

Wszystko widzę jako sztukę w Białymstoku
— Galeria Arsenał

Tegoż twórcy

W poszukiwaniu skarbów
— Agata Hanak

Zew dzikiej prerii
— Jakub Małecki

Ku chwale zakładu
— Jakub Małecki

Zbudujemy nowy dom
— Jakub Małecki

Tegoż autora

Rok na 102: Weekend na KARToflisku (I)
— Miłosz Cybowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

W trzy lata do potęgi
— Kamil Sambor

Alfheim Daily #13
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #12
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #11
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #10
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Innowacyjny rozwój gry karcianej
— Kamil Sambor

Wojna z prawdziwym rozmachem
— Kamil Sambor

Zbuduj, zasiedl, wymrzyj
— Kamil Sambor

Fantastyczna menażeria
— Kamil Sambor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.