Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Shane Hensley
‹Savage Worlds Edycja Polska›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSavage Worlds Edycja Polska
Data produkcjikwiecień 2010
Autor
Producent GWG
CyklSavage Worlds Edycja Polska
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Dzikość serca
[Shane Hensley „Savage Worlds Edycja Polska” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Polska edycja Savage Worlds wdarła się na salony podbijając serca wielu erpegowców. Szybka mechanika, ładnie wydany i tani podręcznik, dobra promocja – czegóż chcieć więcej? Czy mamy zatem do czynienia z systemem idealnym?

Miłosz Cybowski

Dzikość serca
[Shane Hensley „Savage Worlds Edycja Polska” - recenzja]

Polska edycja Savage Worlds wdarła się na salony podbijając serca wielu erpegowców. Szybka mechanika, ładnie wydany i tani podręcznik, dobra promocja – czegóż chcieć więcej? Czy mamy zatem do czynienia z systemem idealnym?

Shane Hensley
‹Savage Worlds Edycja Polska›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSavage Worlds Edycja Polska
Data produkcjikwiecień 2010
Autor
Producent GWG
CyklSavage Worlds Edycja Polska
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Polską edycję oparto na wydanym kilka lat temu Savage Worlds Explorer’s Edition (SWEX), która oferuje kilka zmian w stosunku do znanej mi Revised Edition. Jedną z istotniejszych (przynajmniej w kwestii mechaniki) stało się dorzucenie dodatkowej kości obrażeń podczas wykonywania ataków wręcz (wcześniej każda broń otrzymywała z góry ustalony współczynnik obrażeń, do którego dodawana była tylko wartość wyturlana na kości odpowiadającej Sile BG). Do innych zmian należy zaliczyć zmniejszenie formatu samego podręcznika (z twardookładkowego A4 do miękkookładkowego B5) oraz zmniejszenie ceny oryginalnego amerykańskiego wydania do zaledwie dziesięciu dolarów.
Choć nie sposób powiedzieć złego słowa na temat tłumaczenia polskiej edycji, to jednak w porównaniu z oryginałem stracił on sporo luźnego stylu i komentarzy, dorzucanych tu i tam przez Szyderczego Jacka. Oczywiście wersja polska ma swojego Stasia Szydercę, ten jednak pojawia się bardzo rzadko, głównie pełniąc funkcję łebka oznaczającego Figury. Trochę szkoda, zważywszy na fakt, że Gramel przeprowadził specjalną ankietę, w której mogliśmy wybrać, kto będzie znakiem firmowym polskiej edycji.
Co prawda do miana systemu uniwersalnego Savage Worlds trochę daleko (między innymi przez konieczność dostosowywania zasad i mechaniki do poszczególnych settingów czy klimatów), jednak w porównaniu z innymi mechanikami oferuje najwięcej narzędzi, dzięki którym z łatwością można dostosować wszystko do wizji, jaką chcemy przedstawić. W ten sposób postąpiono w Martwych Ziemiach, dodając zasady pojedynków i rozbudowaną tabelę strachu, czy w Necropolis, dorzucając więcej zalet bojowych i przywódczych. Fakt, iż powstał nawet system przenoszący bohaterów w realia mitów Cthulhu z wykorzystaniem mechaniki SW, świadczy o tym, że przy pomocy tego podręcznika i odrobiny wyobraźni można osiągnąć bardzo wiele bardzo niewielkim kosztem.
Docelowo Savage Worlds miał być systemem idealnym dla trzydziestolatków, którym dzieci i rodzina nie pozwalają na spędzanie dużej ilości czasu na przygotowaniach do sesji. Nie czyni to jednak z niego systemu dla zaawansowanych. W końcu jego popularność nie bierze się z rzesz dojrzałych graczy, którzy pamiętają pierwsze edycje Dungeons and Dragons i Zewu Cthulhu. Uniwersalność mechaniki nie oznacza jedynie możliwości dopasowania jej do każdej konwencji – jest także szansą na to, że każdy, niezależnie od wieku i doświadczenia erpegowego, będzie w stanie dobrze się bawić na sesjach opartych na SW.
Istotną rolę odgrywa tutaj rozdział dla MG, który bardzo sprawnie wprowadza wszystkich w zasady tworzenia przygód i prowadzenia sesji. Jednocześnie ani na chwilę nie tracimy z oczu podstawowego elementu systemu, czyli brawurowej i grywalnej konwencji. Zamiast kombinować i wymyślać rozbudowane statystyki BN-ów, podręcznik radzi skupić się na ich charakterze, zahaczkach i ciemnych stronach. Podobnie w przypadku tworzenia przygód. Jeśli coś nie będzie miało znaczenia dla fabuły – o wiele lepiej to po prostu pominąć i zająć się dodaniem nowych wątków. Choć wyjątkowo krótki (raptem kilkanaście stron), rozdział ten spełnia swoją rolę zarówno jako wprowadzenie dla nowicjuszy, jak i inspiracja dla tych bardziej doświadczonych i ogranych.
Również krótkie wyjaśnienie tego, czym jest kampania oparta na Splotach (ang. Plot Point), występująca w większości systemów wydanych na savage’owej mechanice1), jest wyjątkowo przydatne.
Dzikie Światy są produktem niemal idealnym: porządnie wykonany, umiejętnie przetłumaczony i oferujący to, co tygrysy lubią najbardziej – prostą mechanikę, przystępny styl i mnóstwo dobrej zabawy. Nic tylko czekać na pierwsze polskie settingi. Zaś dla ludzi, którzy mieli już okazję poznać ten system, lektura polskiej edycji nadal może sprawiać frajdę.
koniec
17 maja 2010
1) Za przykład niech posłuży „Necropolis 2350”, w którym na całą kampanię poświęcono ponad ćwierć podręcznika.

Komentarze

17 V 2010   21:19:44

Drobna uwaga, SWEX tez nie ma juz Jacka.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przydatny gadżet?
— Miłosz Cybowski

Pomiędzy Kryształami Czasu a Midnight
— Miłosz Cybowski

W świecie pdf-ów: Jak hartowały się Dzikie Światy
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Postapokaliptyczna klasyka
— Miłosz Cybowski

Wiele stron o zemście i zabijaniu
— Miłosz Cybowski

Ostatni bastion ludzkości
— Miłosz Cybowski

Jeszcze nowsza teoria wszystkiego
— Miłosz Cybowski

Anty-Catan
— Miłosz Cybowski

Świat pozbawiony sprawiedliwości i znaczenia
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.