dzisiaj: 21 kwietnia 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXV

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

muzyczne (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 160 »


Beatrycze, 17-04-2019 14:36:
Ta okładka boli.


freynir, 11-04-2019 15:42:
„Nauczka dla mnie, by nie pokazywać światu dwupłatowców w czasach dreamlinerów”- złe porównanie, bardzo złe. W czasach dreamlinerów trzeba właśnie pokazywać ludziom takie samoloty jak np. Tiger Moth, aby poczuli radość trudnego, ale samodzielnego latania.
W przypadku literatury chodzi o to, aby nie dawać ludziom bitych na jedną sztancę, chociaż pachnących nowością, książek-seriali, tylko czasem dać im może i surowe, nieoheblowane, jednak mające swój urok i odkrywczość chociażby opowiadania.

Beatrycze, 11-04-2019 13:09:
Mnie nie chodziło o to, że to złe opowiadanie, po prostu jednak mnie to rozwiązanie fabularne nieco odstręczyło (to nie do końca jest dobre słowo, raczej myśl, że na miejscu bohaterki, to bym się już brzydziła tego faceta, nawet jeśli biedak istotnie kochał).
Oczywiście rozumiem, że chodziło o to, że się nie dogadali i stąd całe przykre zamieszanie.
"większość relacji damsko-męskich ma w sobie coś niezdrowego" - a to smutna konkluzja, ja aż takiego wrażenia nie mam (chyba to dobrze dla mnie ;P)
A - i przeróbka z "Tolkienowskiego" na słowiańskie pomogła, bo inaczej to by było jednak bardziej zmontwanie motywów z Silmarillionu plus seks, a tak - ma to własny wyraz.
Pozdrawiam również!
Beata


Miłosz, 11-04-2019 09:00:
Ach, w istocie, ani autor, ani wydawca się nawet słowem nie zająknęli, że to książka oryginalnie wydana w 1997 roku. Mea culpa, powinienem był to sprawdzić.
Czas pokazał, że to jednak średnia książka.


Radek Rak, 11-04-2019 08:30:
@Beatrycze
Będąc poniekąd wywołany do tablicy, odpowiadam :-)
"Oswoić noc" to bardzo stare opowiadanie, napisane dobrą dekadę temu na konkurs na fanfik tolkienowski w celu wygrania pewnej książki. Książka była droga i łatwiej było mi napisać opowiadanie niż znaleźć na nią pieniądze. Potem tekst poprawiłem, wyciąłem wszystko co tolkienowskie, i wrzuciłem w odmęty internetu. Krzysztof Sokołowski wygrzebał go gdzieś i zapytał, czy może iść w Feniksie. Było mi wszystko jedno, bo Feniks i tak nie płacił, a "Oswoić noc" to stary tekst, który spełnił swoją rolę i nie miałem już dla niego innego zastosowania. Pewnie do tej pory można go przeczytać na fantastyka.pl .
Trudno mi się odnieść do tego, co napisałem w wieku dwudziestu lat, prócz tego, że spotkałem kobiety (i mężczyzn), którzy reagowali jak Vesna, i że większość relacji damsko-męskich ma w sobie coś niezdrowego. Możliwe, że chodziło mi raczej o to, że Szalej mógł wszystko osiągnąć bez uciekania się do czarów, gdyby okazał więcej cierpliwości i wyczucia, ale wydawało mu się, że jak pójdzie na skróty, to będzie lepiej. Ale nie pamiętam zbyt dobrze, pisałem dawno temu i to były takie "początki lotnictwa". Nauczka dla mnie, by nie pokazywać światu dwupłatowców w czasach dreamlinerów.
Pozdrawiam serdecznie,
RR


Dudziaczek, 11-04-2019 06:38:
Jednak czytaliśmy chyba dwie różne książki. Ekstrakt max 60 i tylko dlatego że to debiut. Rozwiązania fabularne, język, sama historia - być może w innym kraju zabrzmiała by mocniej. U nas, taka sobie opowiastka. I wszystko, szkoda klawiatury ;-)

@ Czas pokaże, czy Urbankowski zdobędzie tę samą popularność, a jego książka – status porównywalny do opracowania Garlickiego
Książka Urbankowskiego ma ponad dwadzieścia lat, chociaż recenzent zdaje się o tym nie wiedzieć. To co z tym czasem? Pokazał czy nie?


El Lagarto, 08-04-2019 22:48:
Ten Iwan Iljin to pewnie jakiś Włoch, bo przecież faszyzm był włoską ideologią. ;-)
A w książce nic o Chinach? Rozgrywka już dawno nie toczy się między USA i Rosją. Nawet jeśli książka ma parę lat, to może być już mocno nieaktualna, co nie znaczy że chętnie bym jej nie przeczytał (gdybym nie tracił czasu na internetowe wpisy).
Niemcy są znacznie bardziej prorosyjskie niż USA. Ciekawe czy autor coś skrobnął i na ten temat czy ograniczył się do snucia bajeczek o faszystach czających się za każdym rogiem?


freynir, 07-04-2019 10:33:
Chodziło właśnie o Apokalipsę, chociaż same groźby były pokłosiem upadku Science Fiction.
Tak mi się tylko przypomniało jak to parę(naście) lat temu Szmidt groził sądem za niezbyt entuzjastyczne recenzje jego twórczości. Nie pomne jednak czy o "Apokalipsę" chodziło czy jakiś inny tytuł.
Mówisz - przyjdzie cierpieć za przekonania...?
Tak notabene - tę dekadę temu książka mogłaby nawet bez bonusu za postapo dostać te 60%, ale dzisiaj...
50%? Jale, nie boisz się, że zostaniesz przez autora pozwany? :D

@zyx
zgadza się. To teraz lepiej, on i tak tłumaczy lepiej, niż rednacz Fenka pisze...
@Micz
Czy K.S. to ten słynny tłumacz, który nie potrafi tłumaczyć? Jeśli tak, to wiele wyjaśnia.

freynir, 29-03-2019 14:24:
Smoko również pierwotnie przeczytałem w wersji cyfrowej, na papierową natknąłem się przypadkiem na gindie.pl oraz w jakiejś księgarni, poszukując czegoś konkurencyjnego do NF (wiadomo, kto chleb je z jednego pieca potem innego jeść nie chce i głodem przymiera).
@Beatrycze @Wojciech
Trochę trudno się dziwić, skoro za sterami stoi człowiek, który pisać nie powinien i w dodatku pozycjonuje się o wiele za wysoko. Druga, chyba większa bolączka czasopisma, to prowadzący (K.S.), który choć często ma problemy z rozumieniem świata, uważa, że pożarł wszelkie rozumy...

Beatrycze, 28-03-2019 22:16:
@Wojciech
Dzięki za dodatkowe ostrzeżenie.

Wojciech, 28-03-2019 19:01:
Poziom publicystyki odredakcyjnej w pierwszych dwóch numerach był zbliżony do tekstu o uwagach do autorów, więc następnych numerów już nie kupiłem.

Beatrycze, 28-03-2019 16:27:
@ przypis czwarty - kiedy właśnie to opowiadanie to taka ładna (stylistycznie) baśń, nie podejrzewam autora o takie inspiracje, raczej o to, że chciał pokazać, jak to się nie dogadała para bohaterów tegoż romansu, a facet był zdesperowany, to się do magii uciekł. Można też zastanawiać się, czy mroczny mentor (TM), który go zaklęcia nauczył, nie zmodyfikował przypadkiem czaru tak, by uwięzić w nim niejako oboje kochanków, którym ów mentor źle życzył.
Driada wcześniej myśliwego kochała, no ale po czymś takim, to jednak nie wyobrażam sobie przejścia do porządku dziennego z sytuacją po jednej rozmowie.
Się zastanawiam, czy ja już nie jestem politpoprawnie przewrażliwiona... ale jakoś mnie to zdziwiło, takie rozwiązanie. Zresztą autor pisze np. że driada zniewolona zaklęciem płakała po swojej nocy poślubnej i ogólnie była nieszczęśliwa potem.
@ kupno czasopisma
Mnie też zniechęcił stosunek do autorów i dystrybucja, gdy Fenix zaczął się pojawiać, to nie widziałam w normalnych kioskach/księgarniach, a jak by się chciało zamawiać od wydawcy, to dochodziło sporo za przesyłkę, więc się nie opłacało.
Jeśli poziom publicystyki jest taki, jak w tymże tekście o uwagach do autorów, to ja podziękuję za takie artykuły.
BTW - Smoko przeczytałam w wersji cyfrowej, jest naprawdę fajny, mam nadzieję, że nie zarzucą wydawania go, bo jak widzę, to nastąpiła dłuższa przerwa od ostatniego numeru

1 2 3 160 »

Polecamy

Córy Iranu

Kadr, który…:

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.