dzisiaj: 21 lipca 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
« 1 157 158 159 160 161 162 »


Spriggana, 02-02-2010 15:56:
Oj, głosi, głosi… Niestety. http://www.ornery.org/essays/warwatch/index.html
Że jest mormonem, to ja wiem, ale to przecież nie są \"poglądy\" tylko wyznanie, więc jeśli o to chodziło, to powinno być: \"Cokolwiek by nie myśleć o religii wyznawanej przez Orsona Scotta Carda\". Co brzmiałoby równie dziwacznie, bo przecież wszyscy pisarze mają jakieś poglądy i wyznają jakąś religię lub są obojętni religijnie - no przecież trudno oczekiwać, żeby byli ludźmi bez poglądów i przekonań na temat Boga, prawda? \"Tabula rasa\" to nie jest ideał pisarza; nie miałby raczej nic ciekawego do przekazania czytelnikom.
Card nie uprawia żadnych nachalnych agitek w swoich tekstach i nie słyszałam, żeby w życiu prywatnym czy publicznym nachalnie \"głosił\" jakieś poglądy polityczne czy nawracał kogoś na siłę... więc uważam, że ta aluzja w recenzji ma wydźwięk niesprawiedliwie go dykredytujący.


Piotr N., 02-02-2010 14:09:
Cóż, po przeczytaniu recenzji przypomina mi sie słynny dowcip: \"Czym sie różni kobieta od kury? Oczywiście - ilością zwojów mózgowych. Kura ma jeden, a kobieta dwa. Ten drugi - by nie chodziła po podwórku i nie paskudziła...\"
Tak z przymrużeniem oka muszę potraktować recenzentkę książki, wymagającej od czytelnika smaku i odrobiny inteligencji. Której to, po prostu, recenzentce najwyraźniej zdecydowanie brak.
Szkoda tylko, że wystawia laurki innym...


Beatrycze, 01-02-2010 15:21:
Ja słyszałam, że on jest mormonem... ale co w tym złego
Jak czytałam cały cykl o Enderze i cykl cieni to nie widziałam jakiejś demagogii stosowanej (poza może niemal kultem superinteligentnych jednostek, ale to nie wynika z przekonań religijnych przecie).
Był fragment o Jezusie w Mówcy Umarłych, na początku jednego rozdziału - i przyznaję, był to jeden z ciekawszych okołoreligijnych tekstów, jakie przyszło mi czytać. Krótki, acz treściwy i przemawiający.
\"Cokolwiek by nie myśleć o poglądach głoszonych przez Orsona Scotta Carda\" - a jakie on poglądy głosi??? Jest neonazistą, obrońcą zwierząt, czy może przeciwnikiem teorii o globalnym ociepleniu?
Skoro już recenzent robi aluzje do osobistego życia pisarza, to wypadałoby zamieścić wyjaśnienie dla tych czytelników, którzy nie śledzą z zapartym tchem wszelkich wzmianek o prywatnym życiu i publicznej działalności pisarzy... tylko zwyczajnie ograniczają się do czytania ich książek.


Matesko, 30-01-2010 14:39:
Aa, to, racja. :) Jakoś mi wypadło z głowy... Bo ta zagrywka jakoś nie podwyższył mi ciśnienia.

Herbert chyba się w grobie przewraca gdy widzi co firmują jego nazwiskiem . Fabuła prosta jak konstrukcja cepa ,papierowi bohaterowie ( z nielicznymi wyjątkami) ,brak jakiejkolwiek głębszej myśli , to tylko kilka \"atutów\' tego \"dzieła\". Jest to po prostu prostacka space opera i w takiej klasie może nie jest zła ,ale przecież samo słowo Diuna zobowiązuje . W rzeczywistości cykl ten to tylko diunopodobne \"Gwiezdne Wojny \" i tyle. Miłośnicy prawdziwej Arrakis mogą ją sobie darować , chyba że chcą płacić prawie 150 złotych za trzy tomy :-( Szczerze jednak polecałbym oryginalne nowelizacje GW ,Warcrafta czy Dragonlance , one przynajmniej niczego nie udają .


Anneke, 29-01-2010 16:41:
W kwestii telenowelowatego chwytu - kim są dla siebie główny bohater pozytywny i główny negatywny? (prócz tego, że przeciwnikami, oczywiście) :)

Mandos, 29-01-2010 16:29:
Może po prostu nie było dawno czegoś w tym stylu i trzeba było się przypomnieć. Zastanawiam się jak wypada porównanie \\\"Księgi...\\\" z \\\"Drogą\\\".

Matesko, 29-01-2010 16:22:
No, w sumie zgadzam się co do książki, acz ocenę dałbym nieco wyższą - to prostu jest porządna, nawet wciągająca powieść, kojarząca mi się nieco z amerykańskimi serialami (np. Jericho, FlashForward), tyle że z nastoletniego punktu widzenia. No i nie wiem do końca, o jakim \'chwycie rodem z relenoweli\' mówisz... (Chociaż mam pewne podejrzenia). Możesz zasugerować? :)

Zgadzam sie w 100%, po zafascynowaniu esejami Oza na temat literatury i lekturze genialnej basni z podtekstami \"Nagle w glebi lasu\" siegnalem po te ksiazke i niestety ale po jej lekturze zupelnie odechcialo mi sie zabierac sie za inne pozycje tego autora...Powiesc jest slaba nudna i dla mnie miala wartosc jedynie jako \"dokument\" literacki, wspomnienie z punktu widzenia dziecka o tym jak sie zylo w Palestynie w czasie powstawania Izraela...Bylbym wdzieczny za ewentualne podpowiedzi co warto jeszcze przeczytac autorstwa Amosa Oza...

O Herkulesie coś się ukazało: \"Herkules Poirot - życie i czasy. biografia według Agaty Christie\" Anne Hart. Ta sama autorka napisała biografię panny Marple. A po ksiażkę o Holmesie sięgnę. Tylko wolałabym, aby autor trzymał się ściśle tego, co Doyle zawarł w swoich książkach i ew. notatkach.

I przecież wiadomo, który był sławnym bohaterem :) Oh, generalnie to chodziło o różnice charakterologiczne, że niby Niemiec jest zdolny, bystry, inteligentny ale ma mało woli, nie jest tak błyskotliwy żeby wykorzystać swoją inteligencję, a Polak jest skory do działania, umie korzystać ze swoich atutów. Itp itd, no plis to nie jest głęboka powieść psychologiczna :)

ender73, 25-01-2010 15:34:
Skoro niemiecki oficer był tak zapatrzony w Polaka o pseudonimie Holmes, to ciekawe czemu sam nadał sobie \"skromne\" miano \"Mycroft\"? Przecież wiadomo, który z braci Holmes był tym naprawdę genialnym ;) I nie chodzi mi o Sigersona...


Elwira, 24-01-2010 18:50:
W moim przypadku mogę napisać o Diunie Herberta. Powinnam skończyć po trzech stronach. Pewnie dlatego, że książkę przeczytałam dość późno (miałam 22 lata), a miałam wobec niej duże oczekiwania. Rozczarowałam się - jednak nie fabułą, a przekładem, który, wg mnie, był całkowicie nonsensowny i zubażał tę książkę językowo. Tak mnie się wydaje, bo nie czytałam oryginału i to Herbert był grafomanem, a nie tłumacz niedołęgą (nie pamiętam niestety, kto to tłumaczył, żeby porównać na przykładzie innych książek)


Sebastian, 21-01-2010 12:09:
Racja, racja, racja. Mea culpa. Nieporadności zostały poprawione. Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi.
\"Czyta się „Zimną stal” ZNAKOMICIE, co jest przede wszystkim zasługą ZNAKOMICIE skonstruowanej i idealnie poprowadzonej intrygi. Trzy równolegle prowadzone wątki Z BIEGIEM czasu ZBIEGAJĄ SIĘ...\"
Czad.


Cezary Dulkowski, 19-01-2010 12:42:
Droga Esensjo!
Na waszych łamach było wiele recenzji, wobec których byłem krytyczny, ale umieszczenie tej spowodowało moje zniesmaczenie. Nie wiem co zdziwiło mnie bardziej - styl jak z bloga gimnazjalisty (\"generalnie nie wiadomo, o co właściwie chodzi i co z tego wynika.\", czy... nie, nie będę podawał już przykładów bo musiałbym wkleić cały tekst), czy całkowite dyletanctwo autorki. Rozumiem, że nie każdy musi lubić prozę pana Jacka Podsiadło, ale ktoś kto chce ją recenzować powinien wysilić się na tyle by zrozumieć formę, którą on stosuje. A nie jest to wcale trudne.
Mam ochotę przyczepić się jeszcze do dość specyficznych kryteriów oceny autorki, ale tak naprawdę nie potrafię ich zrozumieć, szczególnie, że pojawiły się na łamach Esensji, a nie Onetu. Jednym słowem - ekstrakt z recenzji - 0%
Bardzo proszę szanowną Redakcję o utrzymanie wcześniejszego (wysokiego) poziomu.

Ekhem, to wznowienie. Ta książka była u nas wydana pierwotnie w 1996 roku.

Miłosz, 18-01-2010 18:39:
W istocie, to prawda. Nie rozumiem, dlaczego ta data nie znalazała się pośród wszystkich innych.

« 1 157 158 159 160 161 162 »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.