dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCV

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
« 1 181 182 183


Carlos, 28-12-2009 11:00:
Książka - super.
Recenzja - przydługa, nudna, argumentacja na siłę.


rinoasin, 18-12-2009 12:25:
Troszeczkę nie na temat, ale zapytać muszę - od kiedy Mała Syernka żyła długo i szczęśliwie? Chyba tylko w animacji Disneya, odsyłam do baśni Andersena.
Pytanie brzmi: dla kogo te baśnie? Bo że nie dla dzieci, to pewne - jakieś upiorne są. No i pięć baśni w książeczce? Cienkie te dzisiejsze standardy...

Mnie się wydaje, że zakończenia miały być otwarte i dlatego są fajne. Pozwalają czytelnikowi myśleć. To samo dotyczy bohatera - Brighelli - jest nieprzewidywalny i dlatego ciekawy. Papierowi to są ci szlachetni i potężni rycerze w co drugiej powieści heroic fantasy. A u Ciećwierza jest zupełnie inaczej.

Dobra recenzja, ciekawa książka. Czuję się mocno zainteresowany. :)


Beatrycze, 07-12-2009 13:59:
Opowiadania Wegnera zdecydowanie zasługują na uwagę. Owszem, niektóre fabuły są dosyć schematyczne, jednak ich przedstawienie pozostaje bez zarzutu. Podobało mi się umiejętne wplatanie w opowiadane historie opisów kultury i mitologii stworzonego przez autora świata. Wegnerowi udało się także stworzyć kilka naprawdę ciekawych postaci (choć mam tu na myśli raczej te drugoplanowe). Też miałam pewne skojarzenia z Kresem, zastanawiam się także nad powiązaniami z \"Malazańską Księgą Poległych\" - choć cykl Eriksona znam tylko z opowiadań znajomych, więc nie mogę sama osądzić (niemniej kolega, który przeczytał jedno z opowiadań ze zbioru a jest fanem cyklu, twierdził że jakoweś dostrzega).


Jak wyżej, 06-12-2009 23:18:
Czytam Was często i z dużym zainteresowaniem, ale chwilami, w niektórych przypadkach, takich jak powyżej, trudno mi się powstrzymać...

Nazbyt uważny czytelnik, 06-12-2009 23:12:
Dobry wieczór / dzień dobry
(...) wyrwała ona losowo dobranych przedstawicieli homo sapiens z ich macierzyńskiego świata Imperium Romanum i okolic, (...). Macierzyńskiego??
(...) kto choć liznął starożytne języki i lubi zabawy językiem polskim (...). WSPP PWN podaje: ktoś liznął czegoś (ktoś pobieżnie zapoznał się z czymś).


Nazbyt uważny czytelnik, 06-12-2009 23:10:
Dobry wieczór / dzień dobry
Trudny mam orzech do zgryzienia, (...).
Hmm. Zawsze myślałem, że twardy...

Odnoszę wrażenie, że autor recenzji (częściowo z winy wydawcy) nie zorientował się, ze \"Kraina baśni\" to powieść cyberpunkowa, cyberpunkowa i tylko cyberpunkowa. I jako taka jest bardzo dobra (pomijając kilka wpadek, jak ta z kasetami).Co spadło na głowę komuś, kto wymyślił polska okładkę (czytałam powieść w oryginale i porządnie się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam to paskudztwo) nie będę dociekała, za to nie mam wątpliwości, że zrobiło to wiele razy.


Zbyt uważny czytelnik, 04-12-2009 22:05:
Dobry wieczór / dzień dobry
(...) zestawia zwyrodnienie świata naszej przyszłości, ze zwyrodnieniem świata przyszłości.
Z łam Fantastyki.
Proponuję poprawić...


Michał Kubalski, 04-12-2009 11:23:
Poniewczasie, ale jednak wypada podać, że tłumacz jednak miał rację z tymi \"Langustami\", bo padająca w tekście łacińska nazwa tych skorupiaków dotyczy gatunku langust. Biję się w piersi i przepraszam za zarzut, chociażby w tej formie.


Mateusz, 02-12-2009 23:23:
Spróbuj napisać jeszcze raz. Może Twój mail po prostu gdzieś się zawieruszył. Wiele osób wymieniało te obwoluty (w tym ja) i jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem braku reakcji.

Krzysiek, 02-12-2009 21:30:
Śmiem twierdzić, że wydawnictwo mnie olało, kolokwialnie mówiąc, w kwestii wymiany obwoluty. Napisałem list w sierpniu, może we wrześniu i do tej pory, ani widu, ani słychu.

Marcin, 02-12-2009 15:19:
Niestety autorka nie wspomniała o dużym babolu wydawcy jakim był tytuł utworu wydrukowany na grzbiecie obwoluty książki w sposób odwrotny niż w reszcie cyklu. Na szczęści wydawnictwo bezproblemowo wymienia obwoluty
Zgadzam się z powyższą opinią. Niemniej, brawa dla Autorki :)

Marcin, 01-12-2009 17:58:
Jak na recenzję \"Triumfu...\", to trochę za dużo o poprzednich książkach Simmonsa. Bardziej esej, niż recenzja. ;)

Malanowski?

Marchewa, 23-11-2009 14:53:
Co detektyw to kultowy. Są jeszcze w ogóle jeszcze jacyś nie kultowi detektywi?


Baron M, 21-11-2009 12:13:
Recenzja bardzo przejrzysta, dokładna i treściwa. Skłania do zapoznania się z nową książką Dukaja. KAPITALNE NAWIĄZANIE DO \"BAJEK ROBOTÓW\" LEMA!

« 1 181 182 183

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.