dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCV

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
« 1 2 3 4 183 »


freynir, 16-03-2021 13:46:
"opóźnienie brytyjskich zbrojeń, które ruszyły pełną parą dopiero pod koniec dekady, okazało się niezwykle korzystne, …"- mam nadzieję, że to cytat z w/w książki? Lotnictwo brytyjskie, podobnie jak i niemieckie, podwaliny pod budowę nowej generacji myśliwców (głównie półskorupowe lub w pełni metalowe dolnopłaty napędzane silnikami rzędowymi) położyło już w 1936 roku (pierwsze modele Bf109, Supermarine Spitfire)


El Lagarto, 16-03-2021 13:05:
@zyx @pszemeq
Protokół niezgodności został spisany. Pozdrawiam wszechczytelników.

pszemeq, 16-03-2021 10:11:
@zyx, @El Lagarto
Trudno się spierać o odczucia - ale to w sumie dobrze, że mieliście inne odczucia
@pszemeq
Chyba inne pismo czytaliśmy... A Jęczmyka wywalili z NF za - cytując jego słowa (z pamięci) - "mieszanie młodym ludziom w głowach". Skutecznie mieszał, to akurat prawda i, korzystając okazji, za to mieszanie niniejszym mu dziękuję. Jego felietony otworzyły mi oczy na parę spraw, choć nie zawsze zgadzałem się ze wszystkim co pisał.

El Lagarto, 15-03-2021 17:19:
Hę? Pozwolę sobie zapolemizować. Nie znam na pamięć felietonów p. Jęczmyka, ale nie widzę jakiejś przepaści między tym co pisał wcześniej czy później.
Z kolei Nowe Średniowiecze, jak napisano w artykule, wykoncypował Bierdajew i to znacznie wcześniej niż powstała "Fantastyka".
Atutem dawnej "Fantastyki" była różnorodność. To, że redakcja drukuje jakiś artykuł nie oznacza, że każdy pracownik od sprzątaczki do naczelnego jest zwolennikiem tez zawartych w tym artykule.
Co do końca świata, pomylili się o rok, bo nastąpił 11 września 2001 r. (poprzedni świat skończył się w 1914 r.)
IMO Darth Maul jest symbolem Szatana. No chyba że się mylę, bo p. Lucas przyprawił mu rogi dla jaj (przecież rogate ssaki są wegetarianami!). No i w dodatku wyznawcy Ciemnej Strony Mocy, znani są z pomagania staruszkom i lepienia glinianych garnków.

pszemeq, 15-03-2021 15:29:
Generalnie to ja już młody nie jestem. Pamiętam zatem to jak zmieniała się Fantastyka, potem nowa Fantastyka. Wracam do tego bo właśnie tam zebrało się grono osób, wśród nich Lech Jęczmyk. Miesięcznik najpierw mocno nawigował w stronę erotyki, lekko "różowej" grafiki. Chyba nie chwyciło bo potem ponawigował w stronę dziwną. Pojawiały się tam zwroty "literatura menstruacyjna" - to literaturze pisanej przez kobiety, poważne rozważania dotyczące końca świata w roku 2000, czy Dart Maul jest symbolem szatana, ogłoszono nadejście Nowego Średniowiecza itp. Cześć tego klimatu wywoływał właśnie Pan Lech. A na marginesie - w latach 80ty i wczesnych 90ty jego felietony były zdecydowanie inne...

Ostatnio wpadła mi w ręce recenzowana książka. Mam na jej temat odmienne zdanie. Bardzo spodobała mi się jej forma. Skupia się głównie na sprawach wojskowych w połączeniu z wątkami politycznymi. Oprócz walki z wrogiem pojawiają się wątki związane z wzajemnymi animozjami pomiędzy dowódcami poszczególnych grup floty i intrygami. Mega ciekawe opisy bitew, obszerna analiza taktyki i całego procesu decyzyjnego na etapie planowania bitywy a także wymuszone zmiany strategii w trakcie trwania bitywy, dodatkowo analiza pobitewna. Wszystko jest spójne. Naprawdę ciekawe, jednak dla osób lubiących ten tym lektury. Mam wrażenie, że autorowi powyższej recenzji najbardziej przeszkadza fakt, że główny bohater wyznaje stare i już mocno zapomniane zasady stawiające na pierwszym miejscu odwagę, poświęwcenie i honor. Wbrew przyjętym zasadom nie morduje jeńców, a obliczu niemal pewnej zagłady oddaje się modlitwie (wyimaginowa religia polegającej na kulcie przodków), zamiast ćpać i uczestniczyć w orgiach co chyba jest wielkim problemem dla autora powyższej recenzji. Reasumując jest to bajeczka, jednak bardzo ciekawie napisana, pozwalająca się oderwać od rzeczywistości, jednak skłaniająca do refleksji. Zdecydowanie polecam i zabieram się do kontynuacji czytania całej serii.


kawaiijosei, 08-03-2021 15:01:
świetne opowiadania, zwariowane nieco :)


Sebastian, 21-02-2021 08:46:
@Beatrycze
@freynir
Zaczynam się Was bać! :)


Harry Potter, 17-02-2021 19:35:
Polecam film! https://vodfilmy.pl/filmy-online/harry-potter-i-kamien-filozoficzny/


Voight, 11-02-2021 15:53:
"Stówą, panie kustosz!" (Bigos do Pana Samochodzika)


freynir, 08-02-2021 05:46:
Dokładnie jak napisała Beatrycze. I tak, wystarczy na zimno (obcążki np.)- wspomnienie głupich dowcipów z niebieską farbą.

Beatrycze, 06-02-2021 18:58:
Co do pakowania do tubki. O ile dobrze pomnę za komuny pasta była w tubkach z folii aluminiowej. Wyobrażam sobie to tak:
- odciąć cienki pasek na samym końcu tubki na łączeniu
- wygrzebać nieco zawartości i zastąpić zatrutą
- oczyścić folię, złożyć i sprasować jakimś narzędziem (nie wiem tylko, czy na zimno by wystarczyło)
- dla niepoznaki można tę końcówkę dodatkowo mocno zwinąć "w ślimaka"(tak u mnie w domu robiono, w miarę jak się pasta zużywała), to by też dodatkowo zabezpieczało przed wyciekiem w razie ewentualnego rozszczelnienia


Dorota, 06-02-2021 14:28:
Fajna recenzja, fajna książka. Pracuję w korporacji więc opisy odbieram nie jako surrealizm ale jako pełny realizm ;). Z porównaniami do Tomka Wilmowskiego byłabym jednak ostrożna - trochę o co innego w nich chodzi. Bober jest dla mnie OK - gratuluję wyobraźni autorowi


Pawel.M., 29-01-2021 00:44:
Ja dojechałem do opowiadania Mroza - takiego, sorrki za wulgaryzm, gówna dawno nie czytałem. I jak cisnąłem książką, tak już nie do niej nie wróciłem...


Feniks, 22-01-2021 12:15:
Nesbø to niezły pisarz, przynajmniej wyróżnia się pewną odwagą, ale prawdziwy cesarz kryminału jest jeden i nazywa się James Ellroy.


Virgo C., 19-01-2021 13:48:
Opowiadanie „Wizyta komety” Liz Williams również było już drukowane w NF - konkretnie w numerze z czerwca 2019 roku pod tytułem "O komecie muskającej słońce".

Beatrycze, 17-01-2021 22:40:
Ale powiem też, że ja zwykle dosyć wybrzydzam na antologie, więc trzeba wziąć na to poprawkę. Np. tekst Arnason podobał mi się tak sobie. Ogólnie lepsza niż wspominane w recenzjach antologie z mieczami w tytułach.
Tak, gdy pisałam recenzję, jeszcze nie było śniegu, a tu taka przyjemna zmiana. W Krakowie akurat trudno mówić o Bestii - po prostu zima jak dawniej. Przyznam, że sprawiło mi to wiele radości i wybrałam się na kilka spacerów, żeby po prostu cieszyć się śniegiem.

El Lagarto, 17-01-2021 22:00:
Teksty Arnason i Lyncha były drukowane w Nowej Fantastyce (pod nieco innymi tytułami zdaje się). Lynch świetny, a Arnason IMO bardzo dobra - lubię islandzkie klimaty.
Jeśli antologia jest tylko niezła, to sobie ją odpuszczę. Za dużo książek czeka w kolejce.
Czary-mary i smogowo-błotna zima zniknęła, władze przejęła Bestia ze Wschodu. Idealny materiał na urban fantasy...


krystian, 15-01-2021 22:13:
Bardzo, bardzo słaby kryminał. Zagadka współczesna nielogiczna (proszę po przeczytaniu spróbować odtworzyć sobie motywy i postępowanie zamieszanych w sprawę postaci - brak tu jakiegokolwiek sensu), a zagadka z przeszłości ledwie naszkicowana i zupełnie nieabsorbująca (bo przecież finał znamy). Jak na A.K. naprawdę słaby kryminał.

« 1 2 3 4 183 »

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.