dzisiaj: 19 lutego 2018
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

muzyczne

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
[1] 2 3 1090 »


Beatrycze, 18-02-2018 17:22:
Tłumaczenie ostatnich tomów cyklu "Cienie pojętnych" też nie powalało. Choćby to, że nie posprawdzał, jak nazwy niektórych co rzadszych ras, czy nawet miejscowości były tłumaczone we wcześniejszych częściach, wprowadzało dodatkowy zamęt (i niektóre kompletnie nietrafne wybory, jak ów "robak" zamiast "wij" od biedy). A i styl przekładu czasem był zniechęcający. To znaczy jescze mu daleko do Joanny SZczepańskiej, która dla mnie dzierży palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o (…)
Czytalem "Zyc znaczy umrzec" Historia zycia Cliffa Burtona. Tlumaczenie Google byloby lepsze. Jak mozna cos tak spie....


freynir, 17-02-2018 09:07:
A przecież powiedziane było- nie sądź książek po okładkach! ;-)
Bardziej serio- raczej nie przeglądam nowości w księgarniach, internetach czy innych telewizjach.
Mam kilka ulubionych czasopism i zinów. Jeżeli pojawia się w nich nowy autor, czytam i dodaję komentarz (gdy się spodobało), następnie czekam na jego dalsze opowiadania, aby zdecydować, czy warto czekać na jego książki.
Cały czas jestem więc do tyłu z tym, co promują. Chwilami okazuje się z kolei, że coś, co w danej chwili jest na widoku, ja dawno przeczytałem i zapomniałem.
PS- w stary Odrach (tych z lat 70-tych 20 wieku) programy były wprowadzane za pomocą taśmy perforowanej, stąd i produkt uboczny- konfetti zbierane do kartonów i rozdawane dzieciom (ech te wspomnienia młodości, ...plus sprzątanie całego mieszkania)

El Lagarto, 16-02-2018 19:46:
Cóż, też nie jestem na bieżąco z trendami, ale widzę okładki książek na półkach księgarni, a od czasu do czasu mignie mi jakiś film. I na tej podstawie śmiem przypuszczać, że młodzież nie przeżyje szczególnego szoku poznawczego z powodu dziurkarki programującej. A już na pewno trauma ta nie sprawi, że odłożą niezły komiks.
Stare "Gwiezdne wojny" też trącą myszonkiem, a jednak bachory nadal to oglądają.

freynir, 16-02-2018 14:48:
Ze współczesnymi trendami jestem jak zawsze na bakier, może dlatego nie wiedziałem, że steam-punk jest znowu w modzie.
Niech żyje confetti z dziurkarki programującej.

Achika, 16-02-2018 10:30:
Taśmpunk!

"Jeszcze 5 minut, proszę"


El Lagarto, 15-02-2018 18:50:
Czemu maszyny liczące na taśmę miałyby być jakąś barierą dla młodzieży? Zważywszy na aktualną popularność steam punka oraz anachroniczną technologię w uniwersum "Gwiezdnych wojen", nie widzę problemu. To fantastyka, a nie politechnika.


Achika, 15-02-2018 11:36:
Jaki cudny komentarz o tym byłym basiście :-))) A "Celynę" zawsze bardzo lubiłam i swego czasu znałam na pamięć, z wyjątkiem jednego kawałka, że coś tam coś tam na potłuczonym szkle, bo nie mogłam się dosłuchać, a internetu jeszcze wtedy nie było, żeby sobie tekst znaleźć.


freynir, 15-02-2018 09:59:
Tylko antykwariaty albo portale aukcyjne. Książka miała dosyć mały nakład, dodatkowo niesprzedane egzemplarze poszły na przemiał. Zobaczcie kiedy to wydano.


freynir, 15-02-2018 09:51:
"Wejdziesz wreszcie?! Bo mi nawilżacza braknie" albo
"SO2 w normie, nie... mogę... oddychać"


Bartosz Makświej, 14-02-2018 23:58:
Witam Szanowną Koleżankę i Szanownych Kolegów z działu gier,
"Race For The Galaxy" wymaga - moim zdaniem - większej uwagi niż dwie partie, żeby wyciągnąć z tej gry esencję. To tak tytułem wstępu.
Teraz chciałbym odnieść się do tez zawartych w recenzjach. Dodam, że rozegrałem ponad 60 partii w Race'a: w wersję standardową, w wersję online, a także mierząc się z SI komputera i SI komórki. Niestety, od lat nie ma wznowień, nad czym mocno ubolewam, bo chętnie dodałbym ten tytuł do kolekcji, by dysponować nim na stałe. Grałem również kilkanaście partii w "Artefakty obcych".
Najpierw dwa cytaty.
"„Race for the galaxy” oferuje o wiele bardziej złożone zasady za cenę o wiele prostszej rozgrywki." - przykro mi, ale kompletnie nie rozumiem tego zdania.
"Grę pamiętałem jako bardzo prostą i przyjemną karciankę, po odkurzeniu jej mam wrażenie, że ta gra bardziej od prostej jest prostacka." To w końcu prosta, prostacka czy ze złożonymi zasadami? Na pewno graliście Państwo razem w tę samą grę?
Teraz kilka zdań ode mnie. Wydaje mi się, że - by poważnie grać w Race'a i czerpać z niego przyjemność - dobrze jest opanować dość skomplikowaną ikonografię, zapamiętać treść sporej liczby kart (by tworzyć odpowiednie kombinacje wygrywające i nie odrzucać potrzebnych technologii/planet bez sensu), nauczyć się, jak sprowokować przeciwnika do wywołania akcji, które są nam potrzebne, żeby samemu nie tracić ruchu. Jest to jedna z gier, której trzeba poświęcić trochę czasu, by dała odpowiednią satysfakcję. Tym bardziej dziwny wydaje mi się pomysł oceniania jej po kilku rozgrywkach.
Ponadto, tak się zastanawiam, skąd koncepcja na wyższe oceny dla w sumie dość losowych "Artefaktów obcych" w odniesieniu do "Race...", w którym - mimo niesprzyjającej fortuny - zwykle można jakoś wybrnąć z opresji, dzięki strategicznym i taktycznym posunięciom lub dzięki umiejętnej grze "nad stołem". Jeśli kluczem do takiej oceny jest "prawo nowości", to jest to bardzo dyskusyjny argument, bo za kilka miesięcy może stracić na znaczeniu. Szczególnie, jeśli używa się mocnych określeń typu "prostacka gra".
Niestety, nie przekonaliście mnie Państwo do swoich opinii. Może warto zastanowić się nad wydłużeniem uzasadnień ocen kolejnych tytułów oraz bardziej je dopracować merytorycznie i językowo.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.


Rabarbar, 14-02-2018 13:56:
Gdzie to kupić?

Matko bosko. Co Wy ludzie tutaj wypisujecie??? Co to za herezje i głupoty? Master of Orion lepiej oceniony niż RftG??? AA lepszy od RftG?? Pograjcie w MoO trochę wiecej, zrozumiecie że ta gra już po kilku rozgrywkach nic nie oferuje. O AA nie chcę już nic mówić, ale to chyba największe rozczarowanie 2017 roku.

West wideo story !!!!!


freynir, 12-02-2018 14:50:
Kupić można, ale bardziej sobie niż młodzieży. O ile kreska nie we wszystkich się zestarzała, o tyle kolorystyka i treść (ach, te maszyny liczące na taśmę, wyśwetlacze katodowe) zdecydowanie trąci myszonkiem.

Sławek, 11-02-2018 20:48:
Pamiętam ten komiks, był tam też tekst "Idą demolatory!" , był tam też odcinek bodajże o planecie trójnożnych. W sumie sporo komiksów w tych dawnych "Relaxach" było naprawdę Ok, zważywszy szczególnie na czasy, w jakich się ukazywał ten periodyk, kiedy dobrych zachodnich komiksów na rynku nie było w ogóle. Dlatego dobrze, że Egmont wydał te zbiorcze wydania najlepszych komiksów, jakie się w "Relaxie" ukazały, przynajmniej młodszym czytelnikom można to przypomnieć, szczególnie że aktualnie jedynie na festiwalach komiksowych czy portalach aukcyjnych można te zeszyty kupić.


freynir, 11-02-2018 10:33:
Jedna drobna wada całego opowiadania- praktycznie od początku wiadomo, że bohaterka to
selkie


Beatrycze, 10-02-2018 18:47:
Z miłością do fantastyki jest jak z każdą inną - na początku bardziej bezkrytycznie, człowiek cieszy się, że może obcować z obiektem swych uczuć. A potem przychodzi faza, w której zaczyna się wymagać. Takie życie ;)

freynir, 10-02-2018 10:26:
@Mada- to pomyliłaś/łeś cele, tutaj kochamy fantastykę, a zwłaszcza taką, która pozwoli nam puścić wodze wyobraźni. Za to nieznosimy grafomanii, czyli wodolejstwa, bylejakości, a nade wszystko- błędów, poczynając od ortograficznych, przez gramatyczne, aż po stylistyczne (tutaj ja sam, specjalista od zdań wielokrotnie przez kolano przełożonych, posypuję głowę suchym atramentem)

[1] 2 3 1090 »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2018 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.