dzisiaj: 21 kwietnia 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXV

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

muzyczne (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 1159 »

A moją ta o śmierci. To znaczy, nie jestem pewien czy jak pierwszy raz ją czytałem to zrozumiałem o co chodzi ale dzisiaj najbardziej mi się podoba.


Marcus, 19-04-2019 15:13:
czekajcie, chyba o to chodziło: burzan.blogspot.com/p/kim-jest-burzan.html

Moją ulubioną z "Bajek dla dorosłych" jest ta o siedmiu krasnoludkach. Ostatni kadr to mistrzostwo świata. Uwielbiam poczucie humoru Christy. Albo ta o kierowcy jadącym maluchem przez wyboista drogę... Ostatni kadr chyba równie dobry i zabawny jak ten z krasnoludków.


Beatrycze, 17-04-2019 14:36:
Ta okładka boli.

Szczerze powiem, że nie czekałem na ten film. Odświeżanie klasyków jest nadal w modzie, często sięga się po tytuły które wcale się nie zestarzały a ich nowe wersje wołają o pomstę do nieba, jednak... Suspiria mnie kupiła w całości, bardzo lubię film Argento, jednak dopiero remake jest filmem jak dla mnie kompletnym. Świetne kreacje aktorskie, nie tylko Tildy, niepokojący klimat, bardzo plastyczne kadry, gdyby tak odświeżano klasyki mało kto by protestował. Nie do końca zgadzam się z oceną muzyki, nie do końca, bo miałem podobnie przy pierwszym zetknięciu z filmem Guadagnino, ale doceniłem ja podczas drugiego seansu, już nie porównywałem jej z dziełem Goblina i stwierdzam, że jest równie genialna. Pozdrawiam


freynir, 16-04-2019 12:56:
@jednak_fanka- „hodowcy gołębi” tu się waćpanna mylisz, bo gołębie hodowano również na warszawskim Powiślu i Czerniakowie z jednej strony,jak i w okolicach obecnego górnego Mokotowa z drugiej, dokąd to z ulicy (było, nie było) Mokotowskiej jest dosłownie trzy kroki. Fakt, że młodzian z inteligenckiego domu raczej nie powinien się zadawać z nadwiślańskimi cwaniakami, nie znaczy, że nie mógł mieć tam znajomych. Ot, chociażby dzieci fabrykantów.


jednak fanka, 16-04-2019 10:30:
Szklarski przemycił w tym tomie także postać Wacława Sieroszewskiego, jako znajomego Andrzej Wilmowskiego. Biorąc pod uwagę jego udział w Legionach Piłsudskiego i związki ze środowiskiem Naczelnika to, biorąc pod uwagę głęboki PRL - szacun dla autora.


jednak fanka, 16-04-2019 10:04:
James przystojniak? Opisany jest jako zarozumiały, angilski chudzielc;))

jednak fanka, 16-04-2019 10:02:
Z racji ewidentnej różnicy wieku, to Wilmowski mógłby być raczej nauczycielem Nowickiego, a nie jego szkolnym kolegą;)


jednak fanka, 16-04-2019 09:04:
"Tomek w grobowcach faraonów" razi ewidentnymi wpadkami ks. Adama Zelgi, wynikającymi niestety z niewiedzy historycznej. Dla przykładu - Tomek wspomina swoich warszawskich kolegów - hodowców gołębi. Ewidentna bzdura. Tomek wychowany w inteligenckim domu wujostwa Karskich, na eleganckiej ulicy Mokotowskiej, uczęszczajacy do gimnazjum tak daleko miał do peryferyjnych okolic warszawskiej biedoty gdzie hodowano gołębie jak do... dalekiej Australii.
Inny przykład. W końcowej opowieści Tomka pojawia się informacja, że nie mógł się z kimś porozumieć, bo tamten znał tylko język francuski. A Tomek nie znał?!W tamtych czasach podstawy francuskiego znali nawet co lepsi służący, a już na pewno znał go młodzian uczęszczający niegdyś do gimnazjum (nauczano tam francuskiego), a obecnie posiadający wyższe wykształcenie, obyty i światły człowiek. Na przełomie wieków francuski był językiem międzynarodowym, tak jak teraz angielski.
To tyle co pamiętam, a było tego niestety więcej.

Z bibliografii Relaksu, zamieszczonej w trzecim tomie antologii, wynika, że autorem "Marsjan w Warszawie był Mirosław Golędzinowski.
Czy ktoś wie dlaczego w historyjce "W piaskach Synaju" data na nagrobku to 1947? To chyba kilka lat po pobycie armii Andersa?


freynir, 14-04-2019 13:02:
Nominacja do Węży 2020 gwarantowana.
Aż dziwne, że nikt nie wrzucił odnośnika na głównej stronie Esensji.

@Semi
Pracuje pani u wydawcy?
„Harda Horda” to zbiór dwunastu opowiadań autorstwa dwunastu polskich pisanek fantastyki – tych bardziej znanych i tych nieco mniej. Myślą przewodnią wszystkich tych tekstów jest przekraczanie granic, a każda z autorek interpretuje to hasło na swój sposób – jako przekraczanie granic w kontekście własnych zasad, legalności czy też czasu lub przestrzeni. Dzięki temu otrzymujemy różnorodny zestaw opowiadań stworzony przez współpracującą ze sobą grupę indywidualnych charakterów i stylów. Przeczytałam tę (…)


Zbrozło, 12-04-2019 12:50:
Segrelles? Świetnie. Derib? Też nieźle, ale ja czekam i czekam i czekam, aż ktoś wyda wreszczie jego "Budd'ego Longway'a" i chyba się nie doczekam.


Tomasz Kuza, 11-04-2019 20:04:
Czyżby?
https://piszemy.pl/viewtopic.php?t=10121


freynir, 11-04-2019 15:42:
„Nauczka dla mnie, by nie pokazywać światu dwupłatowców w czasach dreamlinerów”- złe porównanie, bardzo złe. W czasach dreamlinerów trzeba właśnie pokazywać ludziom takie samoloty jak np. Tiger Moth, aby poczuli radość trudnego, ale samodzielnego latania.
W przypadku literatury chodzi o to, aby nie dawać ludziom bitych na jedną sztancę, chociaż pachnących nowością, książek-seriali, tylko czasem dać im może i surowe, nieoheblowane, jednak mające swój urok i odkrywczość chociażby opowiadania.


Achika, 11-04-2019 14:54:
"Niech się mury pną do góry, niech kominy mają pion -
Budujemy betonowy nowy dom!"
A najlepszy wg mnie jest "Antek murarz". Historia nieudanego podrywu :-) No i pewnie wszyscy znają cudne wykonanie "Autobusu" przez Kabaret Potem.


Beatrycze, 11-04-2019 13:09:
Mnie nie chodziło o to, że to złe opowiadanie, po prostu jednak mnie to rozwiązanie fabularne nieco odstręczyło (to nie do końca jest dobre słowo, raczej myśl, że na miejscu bohaterki, to bym się już brzydziła tego faceta, nawet jeśli biedak istotnie kochał).
Oczywiście rozumiem, że chodziło o to, że się nie dogadali i stąd całe przykre zamieszanie.
"większość relacji damsko-męskich ma w sobie coś niezdrowego" - a to smutna konkluzja, ja aż takiego wrażenia nie mam (chyba to dobrze dla mnie ;P)
A - i przeróbka z "Tolkienowskiego" na słowiańskie pomogła, bo inaczej to by było jednak bardziej zmontwanie motywów z Silmarillionu plus seks, a tak - ma to własny wyraz.
Pozdrawiam również!
Beata

1 2 3 1159 »

Polecamy

Córy Iranu

Kadr, który…:

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.