dzisiaj: 21 lutego 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXIII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
« 1 1087 1088 1089 1090 1091 1152 »

Zgadzam się z przedmówcą a propos tetryka Oleszczyka. Pan Naczelny powinien ostrzej filtrować tego typu \"dzielenie się wrażeniami\" które spoileruje końcówkę.


cezner, 04-03-2010 15:31:
Wraz z ograniem graczy czas rozgrywki powinien zmaleć, tak że w 3 osoby można zejść do 2,5 godziny a w 4 osoby do 3-3,5 godzin. Ważne, że w 2 osoby gra się tak samo dobrze jak w 3 czy 4.
Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych gier planszowych jeśli nie najlepsza.


milena, 04-03-2010 14:18:
ja sådze Ωetakie se


bastard, 04-03-2010 12:08:
Nie mogę się doczekać. Książka świetna, mam nadzieję ,że serial dorówna.


voicefromhell, 04-03-2010 10:33:
Książka o festiwalu Castle Party, zatytułowana: \"Castle Party. Muzyka, ludzie, zjawisko\"
Recenzja książki na Dark Planet:
http://www.darkplanet.pl/Castle-Party-Muzyka-ludzie-zjawisko-39505.html
Prezentacja książki na You Tube:
http://www.youtube.com/watch?v=RMPNgbv6ltY
Strona internetowa książki:
http://scriptoris.pl/castle-party.html


AmBeam, 04-03-2010 09:31:
@Przemysław
spoko, lubię sensowną rozmowę ;)


leon78657, 04-03-2010 09:07:
To chyba ędzie czarny rok Rosyjskiego kina.

Bledy w tekscie. Po pierwsze Various (a nie Varius), Chelsea (a nie Chalsea). Dance me... to nie Tańcz mną - to brzmi nieco absurdalnie. Cohen zapisal sie na zawsze w historii literatury i poezji. Obawiam sie ze nie mozna tego powiedziec o Kaczmarskim; przewrotny tytul artykulu, ale nie do konca majacy jakiekolwiek odniesienia do tego co naprawde dzialo sie w tamtych czasach. Cohen do Kaczmarskiego (albo odwrotnie) mial sie nijak.

bardzo trafna opinia; nie zgodzę się jedynie z oceną Sandlera, jako utalentowanego do poważniejszych ról ;] on pasuje jedynie do kreowania dzieciaków z wielkimi \"dorosłymi\" głowami - nic więcej :)


Szymon, 03-03-2010 16:12:
Poza tym Martinowi chyba nie brakuje motywacji, skoro napisal juz 1311 stron piatego tomu:
http://grrm.livejournal.com/137285.html

Szymon, 03-03-2010 15:59:
Tak naprawde to Martin opublikowal czwarty tom normalnie , a nie \"czwarty tom, czesc pierwsza\":
\"A Feast for Crows is the fourth of seven planned novels in A Song of Ice and Fire [...]\"
\"A Dance with Dragons is the fifth of seven planned novels in the epic fantasy series A Song of Ice and Fire [...]\"
(za Wikipedia)


wierzbi, 02-03-2010 22:36:
z Biegunami mnie masz - tego akurat nie czytałem.
Ale z tymi rowerami to chyba nie tak - bo przecież tylko Duszejko jest za zwierzętami, jej przyjaciele już nie. I jeśli to Duszejko opowiada historię, to chyba normalne, że jej poglądy będą najbardziej wyeksponowane, innit?
A czy intryga jest rzeczywiście kiepsko poprowadzona? Sam doceniasz \\\'wcale niezły zwrot akcji\\\' - to mało jak na elementy kryminału?
A czy patrzeć na dzieło z perspektywy autora czy czytelnika - tego pogodzić się chyba nie da. Ja kupuję książkę, jaką napisała Tokarczuk, Ty widać nie kupujesz książki, która Cię nie przekonała.


Daldow, 02-03-2010 21:12:
Jak dla mnie, świetna pastiżowa i niegłupia rozrywka. W dwa dni obejrzałem aktualna całość i uśmiałem się przy tym setnie, mimo iż znajomość SW u mnie średniawa, a sesji RPG bliska zera. Wystarczy jedynie trochę zgłębić się w temat ażeby czerpać z lektury odpowiednią przyjemność.
Pozdrawiam


Jarek Obważanek, 02-03-2010 20:18:
Rozmawiałem z paroma wydawcami i na temat tegorocznego WSK nikt nic nie wie. A skoro oni nie wiedzą...


Krystyna, 02-03-2010 19:00:
Tego typu konkursy na prawdę się liczą dla piszących.


Daniel, 02-03-2010 18:44:
e tam.
wiesz, to trochę sofistyka - tu spojrzeć tak, tu tak, tutaj na autorkę. idąc Twoim tropem - przyjmijmy, że jestem pisarzem i uwielbiam jazdę na rowerze. wobec tego każdy z moich bohaterów, w każdej scenie, siedzi na rowerze albo się o rower opiera. do sklepu wchodzi również w rowerem, a w każdym sklepie są oczywiście kolejne rowery. rozumiesz, o co mi chodzi?
ukłonem w stronę historii kryminalnych nazywasz pewnie kiepsko prowadzoną intrygę. to już trochę eufemizm:)
a jeśli uważasz, że rzeczywiście literacko jest to bdb i ogólnie 80%, to zabraknie Ci skali dla \'Biegunów\' choćby. serio.


Przemysław Pietras, 02-03-2010 17:16:
AmBeam
Myślę, że to, co ktoś wyniesie z seansu kinowego jest sprawą bardzo indywidualną. Dlatego też starałem się podpierać tekstami z renomowanych portali/gazet o raz wypowiedziami samego reżysera, aby uniknąć rażącej nadinterpretacji. Dzisiejsza rozmowa z doktorem literaturoznawstwa na temat tego filmu utwierdza mnie w tym przekonaniu - docenił on \"Avatara\", ale odnalazł w nim inne, równie ciekawe tropy. Dlatego nie zgodzę się, że szukam \"nie wiadomo czego\" - absolutnie nie jest prawdą, że kultura popularna nie sięga po różnorakie wzorce ani nie niesie żadnej treści poza rozrywką rozrywką.
Czy piękno tkwi w prostocie przekazu? Paradoksalnie - dla mnie nie, nie w przypadku \"Avatara\". Dla mnie jego piękno leży w narracji, w perfekcyjnym jej przeprowadzeniu.
Dziękuję za komentarz.

AmBeam, 02-03-2010 16:00:
@yatsek: LOTR (film) nie nazywałbym genialnym z wielu powodów, których tu nie wymienię bo o tym nie jest wątek, ale czym zawsze wykazywał się Cameron w swoich produkcjach to na pewno perfekcjonizm. Sceny z LOTR'a to ładny przykład komputerowego copy-paste, tego nie uświadczy się w Avatarze. LOTR oparty o powieść Tolkiena wymaga podążania według wytyczonego w książce schematu (już pomijając że to fantasy), z kolei świat Pandory jest napisany ręką "fantasy-nauki" (bliżej do SF niżeli fantasy/baśń). Coś jak Star-Trek, w którym nawet prędkość Warp jest opisana wzorami matematycznymi..
Nie jestem zwolennikiem dopisywania sztucznych ideologii rzeczom, które ewidentnie na nie nie wskazują. Avatar do takich filmów należy, jednak posiada coś więcej i to powinno być podstawową linią obrony filmu. Chodzi mi o utopie świata Na'vi. Jest to przykład inwersji naszego życia, pokazuje dokładnie to, czego my nie jesteśmy w stanie osiągnąć przez nasze przyzwyczajenia, pęd za pieniądzem, awansem, rywalizacją, piwem light, jeansami.. Na'vi nie wykazują takich potrzeb, nie interesuje ich rozwój - jakby zatrzymali się na pewnym szczeblu, jednak jest to rasa idealna (już raz taką idealną rasę stworzył Ridley Scott, Cameron kontynuował ;)) która osiągnęła na tyle odpowiedni "styl życia", że nie potrzebują nic z zewnątrz. Postęp mógłby tylko zniszczyć wartości, które prawdopodobnie odkąd zamieszkują tę planetę, wykształcili w sobie.
My - ziemianie tego nie osiągniemy i pewnie część by nie chciała, bo ma "kwit" na życie. Jednak na pewno każdy odczuwa choć drobną chęć identyfikacji z życiem bez pokus i żądzy. Ten film jest piękną odskocznią od tego, z czym borykamy się na codzień...
Ja bym film podsumował jednym zdaniem, z którym zresztą mocno się zgadzam, mianowicie "prawdziwe piękno tkwi w prostocie"..


Marcin, 02-03-2010 15:30:
Ooops! To się rozpędziłem. Jakiś czas temu rozmawiałem z osobami związanymi z WSK i wszystko wyglądało ok. Widać się zmieniło...
Właśnie to miałem napisać. Czyli jednak będzie WSK ?

« 1 1087 1088 1089 1090 1091 1152 »

Polecamy

Czy te oczy mogą kłamać?

Kadr, który…:

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.