dzisiaj: 17 grudnia 2018
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 387 »

Coś słaby ten grudzień. Nie ma Star Warsów, nie ma Hobbita, nie ma Władcy Pierścieni. No nie ma na co czekać.


freynir, 06-12-2018 16:17:
Takie okładki cały czas powstają, jednak widząc taką praktycznie od razu wiesz, że nie warto sięgać po daną książkę (no, chyba że to Amberowskie wznowienie z okładką rysowaną przez Royo)


Krystyna, 30-11-2018 00:35:
Czy wiesz, gdzie można nabyć ścieżkę dźwiękową?


Adam-Dead, 27-11-2018 13:58:
A to p. Dobry, który z taka swadą opowiadał o Klerze jako o filmie quasi-dokumentalnym. To mnie już nic nie dziwi w tej recenzji.


Beatrycze, 25-11-2018 22:11:
Przypadkiem nie "Adjustment Bureau" z 2011 z Mattem Damonem, na motywach opowiadania Dicka?
Szukam tytułu filmu sci-fi prod. USA. "Istoty" które zarządzają przeznaczeniem uniemozliwiją spotkaniu pewnego mezczyzny i kobiety. On o nią walczy i chyba na końcu udaje mu sie to.

@Beatrycze
Właśnie tak "produkuje się" sportowców w Chinach. Tresura od wczesnego dzieciństwa ponad siły. Jedyny cel w życiu - zwycięstwo na IO czy innej prestiżowej imprezie. Większość emerytowanych sportowców w Chinach to wypalone wraki, kompletnie nieprzystosowane do życia w społeczeństwie. Parę lat temu było o tym kilka artykułów w gazetach, ostatnio temat jakby przycichł, ale czy coś się zmieniło? Jakoś w to wątpię.

Beatrycze, 25-11-2018 16:05:
Czytałam bodajże wywiad z reżyserką gdzieś na sieci - ciekawy był.
Przy okazji - zastanawia mnie jednak, czy nie jest tak, że nie ma innej drogi.
Czytałam kiedyś o ośrodku szkolno-wychwawczym dla trudnych dzieci, przeważnie z patologicznych rodzin. Że miało tam być zupełnie inaczej - nie wystawiano ocen, dzieciaki mogły sobie wybierać, czego się uczyć. Że efekty były bardzo dobre, dzieci wychodziły na prostą. Strasznie sielankowo mi to brzmiał, i gdy kiedyś, na kursie nagielskiego spotkałam dziewczynę studiującą pedagogikę, spytałam, czy to prawda, że coś takiego w ogóle było.
Odpowiedziała, że było i istotnie było pomocne dla dzieciaków z problemami. Ale też, że absolwenci tej szkoły zwykle wybierali zawody w rodzaju stolarza, mechanika, a nie np. prawnika, lekarza.
Może po prostu byli szczęsliwi i spełnieni w swoim życiu, nie odczuwali potrzeby zdobywania społecznego prestiżu. I uważam, że to dobrze. Najważniejsze, żeby żyć w zgodzie ze sobą (nie chcę też, by ktokolwiek uważał, że uważam stolarza, czy mechanika za gorszy zawód).
Chodzi mi bardziej o to, że być może, aby stworzyć człoiweka zżeranego ambicją i pragnieniem perfekcji, trzeba go zgnoić, sprawić ,żeby gdzieś w tyle głowy wciąż brzmiał głos "robisz za mało, pracujesz za mało, inni pracują więcej, musisz postarać się bardziej", żeby on uwierzył, że jest nikim, dopóki nie osiągnie czegoś, żeby ta potrzeba nieustannego udowadniania sobie i innym własnej wartości stała sie jego osią osobowości.
Takie starania prawie nad siły to nie jest coś naturalnego, więc się ludzi młodych warunkuje od dzieciństwa,, żeby w nich tę potrzebę wytworzyć.
Smutne to.


freynir, 24-11-2018 15:32:
W dzisiejszych czasach kurier (no przynajmniej taki, który chce porządnie zarabiać) nie ma czasu na popierdółki z klientami.
Ba, u mnie to nawet listonosz jest tak szybki, że nie zawsze zdąży awizo do skrzynki wrzucić ]:->
PS- szron i szadź to dwa różne zjawiska

Achika, 24-11-2018 11:25:
Kurierzy to chyba nie mają czasu na pogwarki? W sumie nie wiem, może z raz w życiu jakiegoś widziałam (nie każdy kupuje przez internet). Pytały mnie różne osoby, od nauczycieli w szkole, poprzez artystę dającego autograf, aż po moich własnych interesantów.

El Lagarto, 24-11-2018 10:01:
Powyżej nastąpił ostrzał z broni ciężkiej na prosty, krótki tekst, więc jeszcze jedno wyjaśnienie. Autor (współ)napisał wcześniej tu na Esensji mnóstwo ciekawych rzeczy z którymi nie zawsze się zgadzam, które nie zawsze komentuję, ale które bardzo chętnie czytam. Jednak "Polska nie musi..." to nie jest dobry tekst - recenzją jest tylko fragment, reszta to agitacja za konkretną partią. Autorze, popraw się! Krytykujemy krytyków nie tylko z czystej złośliwości, ale także dla ich dobra! Za ostry język przepraszam, muszę wypić melisę.

El Lagarto, 23-11-2018 18:11:
Aha. Dopytywanie się o nazwisko może świadczyć o ciekawości, braku dyskrecji albo braku wychowania. Ksenofobia to jednak zupełnie inna kategoria wagowa.

El Lagarto, 23-11-2018 16:43:
Nie ogarniam chaotycznego opisu, więc na własny użytek odtworzyłem sekwencje zdarzeń.
1. Ojciec Piotra rzucił w syna w dzieciństwie klapkiem. Skoro Piotr miał dziadka w Auschwitz i ma ok. 30 lat to musiało się to dziać gdzieś u schyłku epoki Jaruzelskiego albo za Mazowieckiego.
2. Przez tego klapka ojciec musiał uchodzić z Polski, bo ścigali go przeciwnicy kar cielesnych (siepacze Jaruzelskiego?
3. Został uchodźcą w obozie na granicy macedońsko-greckiej
Polki przeważnie poślubiały studentów pochodzących z Syrii, więc wariant, że Piotr wychował się w Syrii apotem zamieszkał w Polsce, wydaje się mniej logiczny.
Przy okazji poznałem przepis jak poznać wyborcę PiS: niewrażliwy, niezadbany (pewnie się brudas nie myje), nie uprawia sportów i kiepsko zarabia... No i pewnie wcina gluten.
Przepraszam za sarkazm. Nie banalizuję problemu uchodźców z Syrii. To był piękny kraj wspaniałych ludzi. Nie wiem czy "Via Carpatia" to film zły, dobry czy taki sobie. Niestety powyższy tekst zamiast zachęcić do obejrzenia go, zniechęca potężną dawką łopatologii.
Najwyraźniej też do znudzenia trzeba przypominać, że imigranci to nie to samo co uchodźcy (z opisu domyślam się, że chodzi o obóz dla imigrantów). Tak przy okazji w 2017 r. ksenofobiczny rząd RP przekazał na potrzeby pomocy Syryjczykom 160 ml zł. Źródło: wujek Google
@Achika
Ale pytają kurierzy?

Achika, 23-11-2018 14:58:
Noo, ja tam dość często słyszę pytania, czy jestem z pochodzenia Niemką, "bo takie nazwisko" (a nazwisko polskie-chłopskie i ma ten sam rdzeń, co szronowy nalot po przymrozku).


Wojciech, 23-11-2018 10:16:
Mój budzik ma funkcję dosypiania bodajże ośmiominutową. Zdarza mi się dobudzać w godzinę od pierwszego dzwonka...

@zyx
Ale właśnie o to chodzi - żeby narzucić pewną narrację. Wcześniej dowiadujemy się, że główni bohaterowie to przeciwnicy PiS a typowy Polak (kurier) ma obiekcje do nazwiska (czyli zwolennik ksenofobicznego PiS).

Beatrycze, 22-11-2018 22:42:
Abstrahując od ideologii, ale np. moje imię komentuje mnóstwo osób w miejscach, gdzie trzeba podać swoje dane osobowe. To akurat nie ma żadnego odcienia ideowego, zwykle ludzie mówią, że ładne, albo że rzadkie.
A z innej beczki np. - stoję sobie na przejściu dla pieszych, czekam aż zmienią się światła, a jakaś kobieta stojąca obok nachyla się do mnie i mówi "ale pani ma twarz, zupełnie, jak mężczyzna" Miłe to nie było. Po co mi te rewelacje, też nie wiem, ale widać musiała się nimi podzielić.
"Co natomiast jest w tym obrazku nietypowe, to fakt, że w żyłach Piotra płynie syryjska krew. „Hahad to chyba nie jest polskie nazwisko”, reaguje kurier dostarczający paczkę Julii. „Byleby się tylko pani podpisała po polsku”, kwituje."
Skrajnie nierealistyczna sytuacja. Obcy facet komentuje nazwisko obcej mu kobiety, której nie zna i która jest mu doskonale obojętna? Takie rzeczy chyba tylko w filmie "z przesłaniem", w imię którego poświęca się wiarygodność obrazu. Ach, pewnie kurier to wyborca ksenofobicznego PISu, zapewne faszysta w wolnych chwilach biegający po lesie w wiadomym niecnym celu.


Marcin, 22-11-2018 10:40:
@Black
Jakieś uzasadnienie, czy tak sobie walnąłeś?

1 2 3 387 »

Polecamy

Dłonie i łapki

Kadr, który…:

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Copyright © 2000-2018 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.