dzisiaj: 18 czerwca 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 387 »

Na „Kroniki Belorskie” czekałam od dawna. Bardzo lubię twórczość Olgi Gromyko, więc z wielką ochotą zabrałam się za ostatnią już książkę z jej cyklu związanego ze światem Belorii. Jest to zbiór dziesięciu opowiadań – tych króciutkich i tych zdecydowanie dłuższych. Mnie do gustu przypadło zwlaszcza opowiadanie „Wnyki na nekromantę”, które przywołuje Szelenę i Weresa, bohaterów „Wiernych wrogów” (a tę książkę uwielbiam szczególnie). Wyjątkowo podobały mi się również „Proroctwa i inne takie” – główne (…)


freynir, 16-06-2019 12:52:
I dlatego bociany są pod ochroną ;-)

Pawel.M., 16-06-2019 00:43:
No, mówili też, że jak się żaby zabija to deszcz pada...

freynir, 13-06-2019 17:39:
@Pawel.M.- a zawsze mówili, nie sądź książki po okładce.

Pawel.M., 12-06-2019 23:22:
Nie czytałem, w ogóle nie znam twórczości tej autorki. Wydawca skutecznie ją ukatrupił w moich oczach tymi ohydnymi okładkami w stylu paranormal romance...


El Lagarto, 06-06-2019 14:22:
(*)

Czy to przypadkiem nie ta pani, której mąż umarł a potem zmartwychwstał? Dziwne, że to przeszło prawie bez echa, w końcu to chyba dopiero drugi raz w historii ludzkości.


freynir, 05-06-2019 19:32:
Wielokrotnie się z poglądami pana Parowskiego nie zgadzałem, uciekałem po bliższe mi poglądy redakcji Fenixa ,czy później SFinksa, jednak to on, do spółki z Lechem Jęczmykiem, wprowadzili mnie w świat szeroko rozumianej fantastyki.
PS- dla wszystkich będących w stolicy i okolicach:
jak podał portal fantastyka.pl, pogrzeb odbędzie się we wtorek, 11-06-2019, na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim, o godzinie 12:30, w kościele murowanym (przy głównym wejściu od ul. Św. Wincentego).
Cześć Jego Pamięci

Ok, ale w warstwie emocjonalnej czy psychicznej, tych niezwykle eksponowanych w prozie Brzezińskiej, nie wydają się okrutne. Są - jeżeli rozpatrujemy to w kategoriach ogólnoludzkich - znacznie gorsze (dla człowieka), ponieważ obrazują międzyludzką bierność, obojętność i odrzucenie. Bohater wolałby już poczuć negatywny kontakt z drugim człowiekiem, ale rzadko jest mu to dane.

cranberry, 05-06-2019 09:59:
Dla mnie to jest okrucieństwo na poziomie mentalności: to jak ci ludzie widzą siebie nawzajem i jak jednak w naszej kulturze, w naszych czasach to postrzeganie przesuwa się (jest w trakcie przesuwania się) w stronę empatii.

Beatrycze, 04-06-2019 23:31:
Jak dla mnie są okrutne, choć nie w taki typowy naturalistyczny sposób.

Jakże ważną postacią dla polskiej fantastyki był Maciej Parowski. Będzie Go brakowało...

minuteman, 04-06-2019 22:28:
Dzięki za to wspomnienie

Oj tam, aż takie okrutne teksty Brzezińskiej nie są. Ani "Wody głębokie na niebo", ani Jagódka. Ale prawdą, że wszystkie są piękne i poetyckie.

Mała uwaga co do pomieszanego czasu narracji - tak jest w oryginale. Dickens po prostu sobie zaeksperymentował, wyszło dziwnie.

„Dzikie dziecko miłości” to niespodzianka. Nie spodziewałam się, że autorka powróci do przygód Dory Wilk. Cieszę się jednak, że tak się stało. DDM jest rewelacyjne. Aneta Jadowska ma niesamowity talent do opowiadania – mam wrażenie, że mogłaby relacjonować kiełkowanie fasoli i okazałoby się, że to fascynująca historia. „Dzikie dziecko miłości” od razu mnie wciągnęło. Na pewno wiele ma w tym wspólnego zastęp świetnych bohaterów. Moją ulubioną postacią jest Daria – dziewczyna silna, pyskata, nie za (…)


Beatrycze, 01-06-2019 23:34:
Opis zniechęca, ale pochwalić muszę okładkę - bardzo udana.

„(…) szkoła mniszego posłuszeństwa to oddanie się instytucji, która wchodzi w posiadanie mnicha we wszystkich jego wymiarach, począwszy od potrzeb biologicznych, wyżywienia, dachu nad głową, ubioru, skończywszy na poczuciu emocjonalnego i intelektualnego bezpieczeństwa”
Hmmm... Nie jestem mnichem a wydaje mi się to oczywiste. Autor przed wstąpieniem do zakonu nie miał tej świadomości? Zakon to jak armia: albo się podporządkujesz albo wylatujesz/odchodzisz.


Spriggana, 01-06-2019 02:09:
@freynir
Po pierwsze zbiorek był wydany w 1977 roku, więc trudno żeby zawierał teksty napisane później (Saylor), po drugie – nie kojarzę opowiadań Chmielewskiej ani Eco, więc nie było czego wybrać.


Bernadetta, 31-05-2019 14:12:
Jest w niej wielki ładunek emocjonalny, bo jest pisana od serca o sercach, a nie z piedestału kardiochirurga, który sam sobie buduje pomnik. To człowiek hiper zdolny, ale też w pisaniu bardzo zgrabny. I to działa. :)

1 2 3 387 »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.