dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CXCIX

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 414 »


Marina, 20-09-2020 14:01:
Pierwszym Tomem byłam zachwycona i już nie mogłam się doczekać, aż poznam to, co autorka wymyśliła dla czytelników w kolejnej części. Nie zawiodłam się. Znów mamy zwrot akcji w życiu głównego bohatera. Wszystko, co działo się z nim w pierwszym tomie wydaje się być tylko złym snem. Znów jest nastolatkiem, znów na wycieczce...jednak teraz już wie, co za chwilę nastąpi. Wie co musi począć aby uratować swoich bliskich przed zbliżającą się katastrofą. W tym tomu dużo się dzieje. Poszukiwanie demonologii, (…)


Marcin, 19-09-2020 21:14:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Eurosieroctwo

Beatrycze, 19-09-2020 20:50:
Eeee... kto to jest "eurosierota"?


ender73, 17-09-2020 17:19:
Co prawda obiła mi się o uszy wrzawa po tekście w "Nowej Fantastyce" ale dopiero po tej recenzji naszła mnie ochota na zapoznanie się z "uniwersum Jaksy". Sięgnąłem więc po "Jaksę" a z rozpędu przeczytałem też zdaje się początek dłuższego cyklu "Jaksa - Bies idzie za mną". Cóż, właściwie każdy kto kiedyś przeczytał powieść "Ogniem i mieczem", jakże odmienną od ugrzecznionej karnawałowej ekranizacji, niczym się specjalnie w "Jaksie" nie zdziwi pod względem brutalności opisanego świata. Właściwie są tu i bezwzględni "Tatarzy" i okrutne "chamy zbuntowane"... Ogólnie świat jak świat - osadzony na dość wyraźnych wzorcach z naszej historycznej rzeczywistości trochę podkolorowanych i pozmienianych przez fantazję autora. Krwawy i okrutny - ale przecież nawet wyobraźnia pisarza nie jest niestety w stanie doścignąć tego co przedstawiciele "szczytowego osiągnięcia ewolucji" na Ziemi potrafili i wciąż potrafią sobie nawzajem od czasu do czasu wyrządzać...
Co minie drażni - właściwie "Jaksa" to nie tyle prequel cyklu tylko coś w rodzaju filmowego trailera z wybranymi najbardziej istotnymi scenami. W "Jaksa - Bies idzie za mną" są dosłownie całe fragmenty kluczowych wydarzeń z "Jaksy" przeniesione metodą kopiuj-wklej. Rozumiem, że dla spójności historii owych wydarzeń nie można było zmienić ale Autor nie pokusił się nawet choćby o opisanie ich z innej perspektywy. Poza tym po "Jaksie" trudno się już spodziewać, że wydarzenia z cyklu dotyczące samego głównego bohatera jak i niektórych postaci drugoplanowych będą jakoś szczególnie trzymały czytelnika w napięciu - co najwyżej dowiemy się jak doszło do pewnych znanych nam już zakończeń wątków oraz co też tam się Jaksie po drodze przytrafiło... Jak na razie jedynym swego rodzaju zdziwieniem była dla mnie postać Viggo - albo istnieją w tej opowieści dwaj tego samego imienia towarzysze Jaksy albo się autorowi między "Jaksa" a "Jaksą - Bies idzie za mną" koncepcja postaci cokolwiek zmieniła.
I tak na koniec - poznając dzieje Jaksy zacząłem się w końcu zastanawiać ile obrażeń może znieść ludzkie ciało nim osoba staje się definitywnie inwalidą... Nie chcę spojlerować, ale poza bodaj jednym użyciem "leczniczej magii" Jaksa nie wiedzieć czemu jakoś sam potrafi się regenerować niczym oderwany ogon jaszczurki - John Rambo czy Hugh Glass to przy nim mały pikuś... I faktem jest, że trudno w tej opowieści znaleźć jakąś postać, która dałaby się lubić. Nawet jeśli przez chwilę zdaje się, że wreszcie ktoś nie jest totalnym s...synem, kretynem czy psychopatą autor dba by owo złudzenie nie trwało zbyt długo ;)

chyba najgorsza rzecz jaką ostatnio czytałem
nudne okropnie, schematyczne do bólu i całkowicie wtórne
pan Pilipiuk już nie jest grafomanem tylko kserokopiarzem


Clavain, 08-09-2020 21:06:
A mi podobało się i Ostrze Darwina i Wydrążony człowiek. Debiut Simmonsa to Pieśń bogini Kali, która też jest świetna.

Beatrycze, 08-09-2020 13:07:
Mnie rozczarował dwupak "Wydrążony człowiek/Muza ognia"

Spriggana, 08-09-2020 11:42:
Zawsze gdy ktoś twierdzi że KAŻDA książka Simmonsa jest warta uwagi przypomina mi się „Ostrze Darwina”… ;-)
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=2324
To nie jest jego debiut.
Krotko napisze - Carrion Comfort to absolutny top horroru, zreszta Simmons jest o wiele lepszym tworca horrorow niz SF:-). Czytac, bo mimo pewnej rozwkleklosci i chropowatosci (to jego debiut) to genialna ksiazka.


Smerfetka, 02-09-2020 23:37:
Bardzo czekałam na tę książkę. I warto było czekać! Dawno nie czytałam książki, która tak by mnie trzymała w niepewności i jednocześnie sprawiała, że czułam ciarki na całym ciele. Kubica to mistrzyni w budowaniu gęstej atmosfery i wiarygodnych bohaterów. Czekam już na kolejne jej ksiązki!


Beatrycze, 31-08-2020 23:52:
U nas w labie jedna pani (teraz już na emeryturze), normalnie czytująca prozę obyczajową i kryminały zachwycała się "Grą o tron" argumentując, że to takie niezwykłe, te smoki, jaką trzeba mieć wyobraźnię, żeby coś takiego wymyślić :)
Zabawne mi się to zdało, bo z kolei ja jako fan fantasy tak bym nigdy nie powiedziała (smoki, wymyślone krainy, phi!), za to doceniałam rozbudowaną intrygę polityczną (choć po prawdzie serialu nie dooglądałam.


Piratka, 31-08-2020 22:49:
Zawsze zdawało mi się, że targowiczanie byli garstką, Andrusiewicz odkrywa, że cieszyli masowym poparciem. Odradzam. Polecam „Katarzynę II” Serczyka.


Piratka, 31-08-2020 22:43:
„dowiodłem carskiego pochodzenia Dymitra. Pozostaję przy tych ustaleniach i bronię tezy, że carewicz był biologicznym synem Iwana Groźnego i już choćby z tej racji nie należy go nazywać samozwańcem.”
Recenzja znaleziona w sieci
„Jeżeli stawia się tak odważną tezę jak ta o Dymitrze to należy ją udowodnić a nie opierać się na przesłankach. Są też takie błędy że granica Rzeczpospolitej w omawianym okresie na wysokości Kijowa była na Dnieprze. Zdania takie jak Zygmunt III przyjął chana krymskiego, czyli (…)


Piratka, 31-08-2020 22:26:
Zachwyty nad Aleksandrem mocno przesadzone, niby nie był takim mistykiem na jakiego wyglądał. Narracja chaotyczna, w kółko o masonach itp.


Piratka, 31-08-2020 22:22:
Książka niestety bardzo marna. Carat był fajny, a jak kto twierdzi inaczej, znaczy że ulega oszczerczej propagandzie wolnomularzy czy anarchistów. Itp, itd. Odradzam.


Weil Deshalb, 31-08-2020 21:16:
Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić w tej recenzji, to tego, że na dobrą sprawę nie zostaje wspomniane, JAKIE są te problemy z "wysuwanymi argumentami" i "arbitralnymi opiniami" Jasienicy.


Achika, 31-08-2020 18:35:
Za to mnóstwo ludzi ogląda fantastyczne seriale - i często są to ludzie, którzy książki fantastycznej by nie wzięli do ręki, "bo to głupoty o ufoludkach".

Beatrycze, 31-08-2020 15:10:
Swoją droga ciekawe z czego to wynika.
Fantastyka okazała się po prostu modą?
,Czy może osoby wychowane na fantastyce częściowo z niej "wyrosły". a młodzi ludzie teraz albo mniej czytają książek, albo jeśli już, to nie fantastykę.

znowu zamiast recenzji streszczenie książki. Co się dziejez tym portalem??

1 2 3 414 »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.