dzisiaj: 25 września 2022
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 254 »

"W 2004 roku bardzo obiecujący młody wilk w wydawnictwie DC Comics, niejaki Geoff Johns"
Młody wilk, serio? W momencie gdy ruszał z GL miał na koncie świetne runy z JSA (razem z Robinsonem) i Flashem oraz nieco gorszy z Hawkmanem. Dodatkowo był już w trakcie niezłego runu Teen Titans.


Michał, 20-09-2022 10:43:
"moim zdaniem powinni mieć zapisane w kontrakcie, że gdy tylko jeden z nich nie ma aktualnie zajęcia, to powinni pracować razem"
Niestety Steve Dillon nie żyje od kilku lat, więcej od tej dwójki nie będzie


El Lagarto, 15-09-2022 20:18:
Co to jest "nadmierna orientalizacja Japonii"? Brzmi jak "nadmierna amerykanizacja Nowego Jorku" albo "nadmierna tolkienizacja Śródziemia".
Zdanie "skoro korzystamy z folkloru, róbmy to do końca" też brzmi dość tajemniczo, by nie rzec mętnie...
Końcówka tekstu zdecydowanie wymaga korekty.

surfer, 14-09-2022 19:04:
Seria o XIX - wiecznych SJW... Tak bardzo przeładowana ideologią, że z tomu na tom w coraz większym stopniu staje się swoją własną karykaturą. Całość ratują znakomite rysunki.

Dominik, 13-09-2022 11:17:
Przecież tom 4 jest dostępny od ponad roku: https://www.gildia.pl/komiksy/484931-shi-4-wiktoria. Akurat tu Taurus nie dał ciała.

Hmm... Chyba nie tylko dla nich, biorąc pod uwagę, że seria Mighty Thor zdobyła - kojarzoną z kręgami puppiesowymi - Dragon Award (w 2018).
Że też komuś ciągle chce się czytać tę sieczkę tworzoną dla średnio rozgarniętych amerykańskich snowflake'ów...

Widać spore inspiracje, ale poza tym fabuła jest inna, typ humoru też. Nie nazwałbym Kajka i Kokosza plagiatem, plagiatem by to było gdyby np. Kajko stawał się silny po wypiciu magicznego napoju. Poza tym jedyne co zostało zgapione to motyw dwóch bohaterów gruby i chudy (co jest częstym motywem tak na marginesie i wykorzystywane prze Christe na długo wcześniej) i że dzieje się w jakimś okresie historycznym. No i że jest wioska gdzie jest wódz. To za mało żeby mówić o jakimkolwiek plagiacie, w takim razie co drugi film czy komiks jest czegoś plagiatem.


Achika, 27-08-2022 21:44:
Wszystkich seriali nie widziałam, ale tylko "Hawkeye'a" widziałabym ewentualnie jako film pełnometrażowy. "WandaVision" całą serialowość seriali rozgrywa rewelacyjnie - te zmieniające się czołówki a la kolejne dekady! W kinie to by się nie sprawdziło.
"Loki" jest nielogiczny, bo filmy o podróżach w czasie są niemal z zasady nielogiczne, a tu jeszcze mamy jakiś "koniec czasu" i "zagrożenie powstaniem multiwersum", podczas kiedy multiwersum najspokojniej sobie istnieje, skoro tytułowy bohater może być nawet gadem. Ale jako serial przygodowy raczej się sprawdza.
"What If" jest fajne, oglądał ktoś?

Miłosz, 24-08-2022 11:04:
Doceniam jakość "Lokiego" jako osoba, która ogląda Marvela bardzo wybiórczo. W porównaniu chociażby z niedawnym Dr. Strangem jest on o wiele bardziej zamkniętą całością i można go oglądać bez znajomości reszty MCU.

Marcin Knyszyński, 21-08-2022 20:20:
Ja mam wrażenie, że seriale MCU powstały dlatego, że serwisy streamingowe urosły na potęgę i taki Disney wyczuł potencjał w tego rodzaju rozwiązaniach. "Wandavision" musiał być serialem - to właśnie epizodyczność budowała cały klimat i jakość. A serial jest świetny i jego akurat nie widzę w kinie. "Loki", fakt, nie ustałby na własnych nogach bez MCU, ale również jest znakomity - i jego akurat można byłoby zrobić w formie filmu. Dobry jest jeszcze "Hawkeye" - serio, to bardzo fajna, sensacyjno-komediowa sfera MCU.
Pozostałe seriale są dość mierne - nie rozumiem zachwytów nad "Ms. Marvel". A no i obejrzałem pierwszy odcinek "She-Hulk" - na razie mam mieszane uczucia. Ale zobaczymy.
Seriale Marvela to ostatecznie porażka. Praktycznie wszystkie lepiej by wypadły gdyby robić z nich standardowe filmy, a nie rozciągać na ileś tam odcinków. Na przykład "Zimowy Żołnierz i Falcon" bardzo by na tym zyskał i pewnie byłby jednym z lepszych blockboosterów. Dotyczy to też "Moon Knighta", który najciekawszy robi się w momencie grzebania w umysłach, a to chyba ze 2 odcinki tylko były (poza tym czarny charakter Ethan Hawke połknął postać Oscara Isaaca).
A z "Lokim" mam problem, bo to dobry serial, tylko gdyby nie był częścią MCU, bo praktycznie niszczy sensowność wszystkiego, co widzieliśmy do tej pory i jako część składowa większej całości jest od czapy i nielogiczny.
Co do komiksu "Moon Knight", to ma on potencjał, ale przez to, że każdy scenarzysta podchodzi do niego po swojemu, nie układa się to w jedną całość.

Trudna się nie zgodzić z recenzją - prosta, aczkolwiek nie prostacka, zabawna i kompetentnie narysowana historia, która urywa się cliffhangerem bez pointy.


Michał, 13-07-2022 14:33:
Bardzo interesujące, sam nie zrozumiałem tego komiksu jak czytałem kilka lat temu. Dzięki!

Co za koszmarny bazgroł na okładce, że tez ludzie to kupują, tym bardziej, że tyle swietnych komiksów ostatnio wychodzi, wystarczy zresztą zerknąć na top 10 Esensji za maj...

Jakby ktoś chciał przeczytać, znalazłam recenzję Duam tutaj:
https://abaren.pl/duam-felix-vega.php


Paweł, 26-05-2022 20:38:
Chętnie bym coś odpowiedział, ale mam kłopot z rozumieniem idiotycznych skrótów myślowych.
Politycznie poprawny idiotyzm

Tak, "Kasta..." jest narysowana wspaniale, ale jednak szczytowym osiągnięciem Gimeneza pozostanie to, czego kiedyś mała część ukazała się w magazynie "Komiks" jako "Kwestia czasu". W ostatnich 2-3 częściach "Kasty..." można odnieść wrażenie, że Gimenez jest już trochę zmęczony tymi wszystkimi statkami kosmicznymi. Ja z kolei w pewnym momencie byłem już tak zmęczony różnymi "paleodziwkami" Jodorowskiego, a także ilością cierpienia wypełniającego komiks - bo tu wszyscy odczuwają ciągły ból, zarówno psychiczny jak i fizyczny - że musiałem przerwać lekturę na parę dni by trochę "ochłonąć" od tych negatywnych emocji. W sumie dobra, ale naprawdę ekstremalna i przegięta w każdym praktycznie możliwym sensie, space opera.
Jesli ktos jest ciekaw jak wygladalaby Duna zrobiona przez Jodo to polecam Metabaronow (i Incala tez oczywiscie)

1 2 3 254 »

Polecamy

Rytuały odwrócenia sił

W podziemnym kręgu:

Rytuały odwrócenia sił
— Marcin Knyszyński

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.