dzisiaj: 15 listopada 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 89 »


freynir, 14-11-2019 09:50:
Widać niektórym wydaje się, że ciągle trwają złote lata Rzeczpospolitej Obojga Narodów, kiedy to zarówno Wschód jak i Zachód ciągneły wzorce z naszego ustroju i polityki.
PS- Zachód, Wschód- ciekawe, gdzie umieściłby Seb współczesne Inflanty (Litwa, Łotwa, Estonia) albo Finlandię. Państwa bardzo nowoczesne i jak na swój rozmiar dosyć bogate. Niemożliwością jest, aby taki fenomen powstał na wschód od Bugu *-P


Beatrycze, 13-11-2019 23:35:
Fajny :) Podoba mi się zwłasza pomysł z pełzającymi kablami.
Tylko ten krąg patrzących w niebo jednak trochę kiczowaty, można to było jakoś inaczej pokazać.
Mam wrażenie, że w XXI ludzie w krajach rozwiniętych gromadnie "odsuwają się" od rzeczywistości na rzecz wirtuala.
Fajny i "antysmartphonowy" w wymowie jest też teledysk do "Disillusioned" A Perfect Circle


Beatrycze, 13-11-2019 19:49:
A mnie śmieszą te odwieczne kompleksy odnośnie "Zachodu" lub nie.
Zamiast docenić, że to jest właśnie ciekawe, że jesteśmy pomiędzy Wschodem a Zachodem i mieszają się wpływy kulturowe i uznać to za atut, to wieczne odżegnywanie się, kopiowanie zachodnich wzorców, zamiast wytworzyć własne etc.
A "zachodnie" stereotypy:
1) Bywają kraje położone na zachodzie Europy, gdzie niektóre rzeczy wyglądają gorzej niż w Polsce.
2) Wizyta w Szwecji (w spokojnym mieście uniwersyteckim) uświadomiła mi, co to znaczy "bogaty kraj" i dlaczego nam do nich nadal daleko.

freynir, 13-11-2019 16:30:
@Seb- rozumiem, można nie znać historii, ale dla niektórych z nas to była żywa rzeczywistość. I naprawdę uwierz mnie i innym, którzy to przeżyli- to były dwa państwa niemieckie, bardzo różne, a sama Polska była państwem demokracji ludowej, gdzie zarówno słowo demokracja, jak i ludowa nie miały wiele wspólnego z prawdą.
Stek bzdur! Nie było żadnych dwóch krajów niemieckich i dwóch Berlinów, tylko były jedne Niemcy i jeden Berlin, kapitalistyczne. Tak samo była kapitalistyczna i demokratyczna Polska, my jesteśmy i byliśmy Zachodem!

Świetne, profesjonalne opracowanie. Dobra robota!

Esensję wyróżniono nie za pisanie o markach, tylko o całej branży. Proszę czytać ze zrozumieniem.
--- Prezentując wyniki w kategorii „wydawnictwa książkowe" wymieniono media, które w roku 2019 najczęściej pisały o tej branży. Miło nam poinformować, że magazyn Esensja zajął tym razem drugie miejsce w grupie portali internetowych. ---
Czyli co? Pięć wymienionych niżej wydawnictw zostało wyróżnionych jako marki, a "Esensję" wspomniano jako drugi spośród portali najczęściej te marki opisujący? I to uznajecie za sukces? Czy może jednak ktoś bezmyślnie zredagował notkę?

W tym cyklu moglibyście posegregować recenzje nie alfabetycznie, ale według otrzymanej oceny, od dzieł najwyżej ocenionych po najsłabsze. To zachęciłoby do zerknięcia w recenzje nie tylko znanych tytułów, ale też tych mniej znanych, a dobrze przyjętych.

Czasem ocenianie książki po okładce to dobry pomysł. Prawie 10 lat temu uczyniłem tak z "Écailles de Lune" nie mając pojęcia o muzyce zespołu (sama nazwa skojarzyła mi się z "Mikołajkiem") i do dzisiaj jestem nią zauroczony.

Oprócz tego, że niedługo ma zniknąć kraj znany jako Holandia i zastąpią go Niderlandy:-)

Wojciech, 23-10-2019 16:13:
Poprawione, dzięki.
Nijmegen, panie redachtórze, to miasto w Holandii, nie w Danii. Na drugi raz, przepisując mądrości z wikipedii, pamiętaj, że angielskie słowo "dutch" oznacza coś holenderskiego, a nie duńskiego :)


freynir, 17-10-2019 09:56:
Ale za to 1000% music presence (~_~)

Kerebron, 16-10-2019 18:38:
Ten jamniczek jest wyjątkowo długi, ponieważ ma w środku trzy Kiszki.

rockman, 16-10-2019 15:47:
Zero stage presence, że tak się wyrażę :)


El Lagarto, 24-09-2019 23:23:
Północnoafrykańskie orientalizmy... Hm... Jakkolwiek Arabowie przybyli do Afryki ze wschodu (orientu), to i tak dziwnie brzmi to sformułowanie. Maroko leży bardziej na zachód niż większość krajów Europy, jaki więc to orientalizm? W Hiszpanii mamy wpływy arabskie, więc może też jest kraj orientalny? ;-D
I Syria, i Maroko kiedyś były francuskimi protektoratami przy muzycznej okazji kłania się kolonialna przeszłość. Wszystkie drogi prowadzą do Paryża?

Panie Pi, niech Pan pisze więcej o muzyce na Esensji. Ładnie prosimy :)

Jako wierny fan nie mogę się nadziwić, że nie wstydzili się tego wydać. Chyba, ze to jakiś eksperyment społeczny z cyklu "jak za kilka stów wcisnąć ludziom odrzuty z poprzednich płyt zmiksowane z godziną jamowania w studio". I do tego ta okładka.

1 2 3 89 »

Polecamy

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!

Niekoniecznie jasno pisane:

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.