dzisiaj: 18 sierpnia 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXXVIII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 134 »


Wojciech, 17-08-2019 22:16:
Przy scenie na dachu wieży myślałem, że oglądam niewykorzystane sceny z "Nieustraszonych braci Grimm"...

Hateful Eight jest dla mnie o niebo lepszym filmem od Once upon a time in Hollywood. Aczkolwiek dopiero przy drugim seansie zaczalem sie tym filmem delektowac (ku wlasnemu zaskoczeniu) wiec moge zrozumiec dlaczego ktos uwaza iz zostal nakrecony na autopilocie. Once upon a time widzialem juz 2 razy i nadal uwazam go za sredni film ktorego nikt by nie wyprodukowal gdyby nie nazwisko rezysera. Zgadzam sie z wysoka nota za wartosci produkcji (choc np. widac ciagle te same samochody w tle) ale fabularnie jest slabo. Gra aktorska na wysokim poziomie filmu nie uratuje jezeli scenariusz kuleje. A tutaj mamy 2 godziny o niczym (ktore mi ogladalo sie swietnie) i zakonczenie z zupelnie innej bajki (i w calkiem innym tonie od tego co bylo wczesniej). Jak w From Dusk Till Dawn tylko najpierw mamy dramat a nie sensacje a pozniej konczy sie krwawa jatka. O dziwo jednak wiekszosc ludzi z ktorymi rozmawialem na temat tego filmu nudzila sie jak cholera i chciala by wiecej tego co bylo w ostatnich 30-45 minutach. A ja chyba poczekam na 4 godzinna wersje dla Netflixa zeby w koncu sie zdecydowac co mam o tym filmie myslec bo na chwile obecna to takie mocne 5 na 10.


maruda, 09-08-2019 16:35:
Jednego dnia puszczacie artykuły pt. "Krew jest kobietą" i "Odwaga jest kobietą". Czy Esensja już nie ma redakcji?


Wojciech, 04-08-2019 18:47:
Ciekawe jest porównanie dwóch scen wizyty w mieszkaniu Kiryła: za pierwszym razem widać jego drzwi (widziane od środka), jego ściany i meble, a sąsiedzi go rozpoznają. Za drugim razem od razu można spostrzec, że COŚ się zmieniło - dla sąsiadki jest już kimś obcym (w porównaniu do Renaty), ale, co ważniejsze, ściany i drzwi są już całkiem inne (ściana nawet w innym miejscu).
Piękna w swej wymowie dla mnie była za to akcja z odwiedzinami u rodziców (którzy obecnie nie wiedzą, kim do niedawna był ich gość).


El Lagarto, 29-07-2019 13:55:
@Achika
W sumie dlaczego Stark miałby to zrobić? Już miewał kłopoty z najbliższymi sojusznikami.
Tytuł filmu jest z lekka absurdalny. Spider-Man latał w kosmos, pomykał po innej planecie i wycieczka do Euroopy to ma być daleko??? No chyba że to sarkazm i Europejczycy są dla Amerykanów odleglejsi mentalnie niż kosmici i istoty z innych wymiarów.
Tom Holland oczywiście daje radę. Jako znerwicowany nastolatek jest tak samo przekonujący jak "nastoletni" M.J. Fox w "Powrotach do przyszłości". Nie ma tu żadnego zgrzytu.
Absencję Avengersów wyjaśnia scena po napisach (a właściwie sugeruje wyjaśnienie). Zresztą czyż Spider-Man nie jest Avengersem..?

Achika, 18-07-2019 21:04:
A to była cała klas? Myślałam, że tylko ta ekipa startująca w usańskim odpowiedniku szkolnej olimpiady naukowej.
PS. Wierzyć mi się nie chce, że Tony Stark nie zaprogramował w EDITH protokołu zakazującego robić krzywdę Spider-Manowi...


Weil Deshalb, 12-07-2019 23:41:
"Wiadomo, że komiczny przerywnik czasem jest potrzebny, ale ten się jakoś wyjątkowo nie udał"
Tak, na ogół lubię Kumaila Nanjianiego, ale jego postać w tym filmie była śmiercią komedii.

"Główną bohaterką filmu stała się oczywiście pojawiająca się po raz pierwszy (w tej linii czasowej, bo wcześniej oczywiście grała ją – aż do dramatycznego końca – Famke Janssen) w „Apocalypse” Jean Grey."
No, nie do końca. W tej linii czasowej Jean Grey także była już pokazana i także grana była przez Famke Janssen - widać ją było w końcówce "Przeszłości, która nadejdzie" już po resecie czasowym, kiedy Logan wraca do swojego czasu.

Dlaczego spoilerujecie w tekście pochodzenie Ghidory?


freynir, 30-06-2019 17:31:
Może z tego samego powodu, dla którego większość pisarzy po debiutanckim świetnym opowiadaniu pisze książkę, której nie chce nikt wydać?
W jednym i drugim wypadku na początku mamy świetny pomysł, który nie wymaga wiele więcej, aby objawić się w pełnej krasie. Potem trzeba albo ten, albo następny pomysł już rozwinąć, obudować i odpowiednio przedstawić, na co debiutantom zwyczajnie brakuje wprawy, a często i czasu.


kawaiijosei, 18-06-2019 15:38:
A mnie się film podobał. Uroniłam łzę czy dwie, bo choć wiadomo, że Ziemia została, to i tak wzruszająca jest taka zdolność do poświęceń, nadzieja do ostatniej sekundy. No i że to myśl zwykłych ludzi ratuje świat, a nie nadludzkie moce superbohaterów.
Ale i tak brakuje mi takiego filmu, który kończy się bad endem.

Beatrycze, 14-06-2019 11:32:
Widać nie pamiętałam tak wyraźnie i kobiety dodałam "z rozpędu".
Te tłumaczenia, czemu nie wielki statek (który teoretycznie byłoby taniej rozpędzić, bo ma mniejszą masę, przecież większość masy Ziemi to jej środek, gdzie nie ma podziemnych miast) można sobie... Po prostu autorowi spodobał się pomysł na frunącą przez Wszechświat całą Ziemię.
No nie, nie kobiety i dzieci. Takie numery to tylko w sytych państwach zachodnich. Tam była kolejka - niezależnie od płci - ustawiona według wieku. I sami się tak od razu ustawiali. Najpierw niemowlęta (z niańkami - bodaj automatycznymi, co jest bez sensu, bo pewnie zajmowały sporo miejsca), potem małe dzieci, młodzież, etc. O płci ani słowa.
Natomiast tak - z tym odtworzeniem się magicznym całego środowiska to jaja po prostu. Rośliny jeszcze mogę zrozumieć - można przechować jakieś nasiona. Ale zwierzęta? W tym opowiadaniu w ogóle nie występują zwierzęta. Problem po prostu nie istnieje.
Bawił mnie też szybki linczyk na przywódcach. Ciekawe, kto przejął po nich (czyli kwiecie inteligencji) pałeczkę...

Beatrycze, 14-06-2019 00:21:
Mnie się też nie podobało, do tego straszny socereal - wszystko, jak to się kolektywnie poświęcają dla przyszłości. Osobliwie zapadła mi w pamięć scena, w której lawa zalewa podziemne miasto, a kilka tysięcy ludzi grzecznie czeka w kolejce do windy, wiedząc, że tylko niewielka część zdąży się ewakuować. Do tego dzieci i kobiety przodem. Taaa, jasne, już to widzę. Przy tym próby wytłumaczenia, że wielki statek byłby gorszy, bo nie pozwoliłby na zachowanie ekosystemu, podczas gdy zniszczyli przecież tak czy siak całą planetę, a w podziemnych miastach nie odtwarzali raczej środowisk z powierzchni...
Opowiadanie było niemożebnie drętwe, jakby robot pisał. Z trudem przebrnąłem...


El Lagarto, 25-05-2019 13:57:
@Miłosz Dziękuję za odzew. Z licentia poetica spierać się nie zamierzam, odnoszę tylko wrażenie, że coraz częściej słowo "nemezis" jest używane w opisach filmów zamiast banalnego "przeciwnika", "antagonisty". A nemezis to takie fajne słowo, które jednak oznacza dużo więcej: transcendencja, przeznaczenie,los,te sprawy.
@freynir Kartony mogą mi się przydać, gorzej z zawartością.

Miłosz, 23-05-2019 17:10:
@El Lagarto - słuszna uwaga, nemezis też w końcu była kobietą. Myślę jednak, że nemezisy - jako gatunek - się stopniują, więc pozostanę przy pisaniu o "głównej nemezis" (z czystej przekory).

freynir, 22-05-2019 18:51:
@El Lagarto- uważaj, ona ciągle ma pełne kartony z DVD z „Catwoman”, które wmusza wszystkim swoim krytykom. Oby nie stała się twoją Nemezis.

El Lagarto, 21-05-2019 20:50:
Nemezis (grecka bogini zemsty), w przeciwieństwie do Kopernika, była kobietą. Pisanie, że "Berry [...] nie jest głównym nemezis bohatera" jest nieporozumieniem. Powinno być: "główną nemezis" (rodzaj żeński!)
O ile w ogóle można pisać o "głównej nemezis", bo wtedy trzeba przyjąć, że istnieją poboczne i pomniejsze "nemezisy" ;-)
No chyba, że o czymś nie wiem i Halle Berry jest jednak mężczyzną... Ach ten gender!
Poza tym szczegółem recka wydaje się solidna. Ponoć ma być czwarty John Wick. Teraz będzie walczył z całym Wszechświatem? Jedynka i dwójka były malowniczymi strzelankami, ale ile to można ciągnąć? Wszystko jedno, i tak pewnie obejrzę, a potem zapomnę...

Recenzja serialu na Esensji?:) Wiecej poprosze!

1 2 3 134 »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.