dzisiaj: 13 listopada 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 98 »

W tym cyklu moglibyście posegregować recenzje nie alfabetycznie, ale według otrzymanej oceny, od dzieł najwyżej ocenionych po najsłabsze. To zachęciłoby do zerknięcia w recenzje nie tylko znanych tytułów, ale też tych mniej znanych, a dobrze przyjętych.


Wojciech, 13-08-2019 15:43:
Pokornie przyznaję, że dopiero zacząłem poznawać przebogatą twórczość historyczną Zofii Kossak, więc nie wykluczam, że i o Dolnym Śląsku coś pisała. Wiem, że spod jej ręki wyszło coś podobnego o historii Polski - "Bursztyny".
A historię (zwłaszcza) Dolnego Śląska opisano niedawno w grubej pozycji "Historia Śląska" (której autorami są pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego). Co prawda bardziej naukowo niż prozatorsko, więc czyta się zupełnie inaczej...

freynir, 12-08-2019 13:40:
Kobiet o wiek nie wypada pytać, ale autor recenzji w ramach rozeznania powinien zauważyć owe braki i przynajmniej o nich wspomnieć, albo podać, gdzie można znaleźć podobne opracowanie nt. Dolnego Śląska.
np. Zygmunt Świechowski- „Wrocław jego dzieje i kultura.” Warszawa: Arkady, 1978

Wojciech, 12-08-2019 11:10:
@freynir To pytanie do 130-letniej jubilatki :)

freynir, 10-08-2019 12:48:
A dyć to syćko o gorolach, a kaj hanysy z Breslau? Na Dolnym Śląsku germanizacja przebiegła na tyle skutecznie, że w trakcie powstań śląskich, i później, w III Rzeszy był traktowany jako jedno z miast Heimat, podobnie jak na Pomorzu Szczecin i Kołobrzeg.


Przyjaciele z Pomorza, 02-07-2019 14:57:
Zapraszamy na stronę internetową Gdańskiego Klubu Fantastyki, gdzie w najnowszym numerze comiesięcznego "Informatora" też są subiektywne wspomnienia po Macieju Parowskim.

El Lagarto, 06-06-2019 14:22:
(*)

freynir, 05-06-2019 19:32:
Wielokrotnie się z poglądami pana Parowskiego nie zgadzałem, uciekałem po bliższe mi poglądy redakcji Fenixa ,czy później SFinksa, jednak to on, do spółki z Lechem Jęczmykiem, wprowadzili mnie w świat szeroko rozumianej fantastyki.
PS- dla wszystkich będących w stolicy i okolicach:
jak podał portal fantastyka.pl, pogrzeb odbędzie się we wtorek, 11-06-2019, na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim, o godzinie 12:30, w kościele murowanym (przy głównym wejściu od ul. Św. Wincentego).
Cześć Jego Pamięci
Jakże ważną postacią dla polskiej fantastyki był Maciej Parowski. Będzie Go brakowało...

minuteman, 04-06-2019 22:28:
Dzięki za to wspomnienie


Marcin Knyszyński, 21-04-2019 19:49:
Jak tylko starczy zdrowia i czasu to oczywiście tak :)
Ale zbiory opowiadań planujemy dopiero po powieściach SF, czyli po "Transmigracji Timothy'ego Archera".
Świetny cykl, czekam na kolejne odcinki. Czy opowiadania Dicka lub całe ich zbiory też będą omawiane?


freynir, 16-04-2019 12:56:
@jednak_fanka- „hodowcy gołębi” tu się waćpanna mylisz, bo gołębie hodowano również na warszawskim Powiślu i Czerniakowie z jednej strony,jak i w okolicach obecnego górnego Mokotowa z drugiej, dokąd to z ulicy (było, nie było) Mokotowskiej jest dosłownie trzy kroki. Fakt, że młodzian z inteligenckiego domu raczej nie powinien się zadawać z nadwiślańskimi cwaniakami, nie znaczy, że nie mógł mieć tam znajomych. Ot, chociażby dzieci fabrykantów.


jednak fanka, 16-04-2019 10:30:
Szklarski przemycił w tym tomie także postać Wacława Sieroszewskiego, jako znajomego Andrzej Wilmowskiego. Biorąc pod uwagę jego udział w Legionach Piłsudskiego i związki ze środowiskiem Naczelnika to, biorąc pod uwagę głęboki PRL - szacun dla autora.


jednak fanka, 16-04-2019 10:04:
James przystojniak? Opisany jest jako zarozumiały, angilski chudzielc;))

jednak fanka, 16-04-2019 10:02:
Z racji ewidentnej różnicy wieku, to Wilmowski mógłby być raczej nauczycielem Nowickiego, a nie jego szkolnym kolegą;)


jednak fanka, 16-04-2019 09:04:
"Tomek w grobowcach faraonów" razi ewidentnymi wpadkami ks. Adama Zelgi, wynikającymi niestety z niewiedzy historycznej. Dla przykładu - Tomek wspomina swoich warszawskich kolegów - hodowców gołębi. Ewidentna bzdura. Tomek wychowany w inteligenckim domu wujostwa Karskich, na eleganckiej ulicy Mokotowskiej, uczęszczajacy do gimnazjum tak daleko miał do peryferyjnych okolic warszawskiej biedoty gdzie hodowano gołębie jak do... dalekiej Australii.
Inny przykład. W końcowej opowieści Tomka pojawia się informacja, że nie mógł się z kimś porozumieć, bo tamten znał tylko język francuski. A Tomek nie znał?!W tamtych czasach podstawy francuskiego znali nawet co lepsi służący, a już na pewno znał go młodzian uczęszczający niegdyś do gimnazjum (nauczano tam francuskiego), a obecnie posiadający wyższe wykształcenie, obyty i światły człowiek. Na przełomie wieków francuski był językiem międzynarodowym, tak jak teraz angielski.
To tyle co pamiętam, a było tego niestety więcej.


Tomasz Kuza, 11-04-2019 20:04:
Czyżby?
https://piszemy.pl/viewtopic.php?t=10121

Może powinienem napisać, że "we wszystkich SF". Z głównonurtowych przeczytałem tylko "Wyznania łgarza" i podobały mi się. W powieść wchodzi się jak w masło, już sam początek jest odlotowy, właściwie nie odczuwa się w tej książce braku fantastycznych elementów. Jednak inne głównonurtowe książki Dicka uważane są za wyraźnie słabsze i dlatego jakoś mnie do nich nie ciągnie.

El Lagarto, 25-03-2019 23:30:
Zgadzam się z recenzentem i @zyx, że warto. A mimo to nie mogę zmęczyć głównonurtowego "Humpty Dumpty w Oakland". Utknąłem w połowie, a jest to dość cienka książeczka. Pokręconego i dużo trudniejszego "Valisa" kiedyś połknąłem bez problemu i z przyjemnością, ale prawie nic z niego nie pamiętam... Niedobrze... Philip Dick zabełtał mi w głowie. Dobrze że sobie można odświeżyć pamięć dzięki tym recenzjom.

1 2 3 98 »

Polecamy

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!

Niekoniecznie jasno pisane:

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.