dzisiaj: 1 kwietnia 2020
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CXCIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 63 »


Esensja, 25-03-2020 08:54:
@ Pluskwiak
Dzięki, poprawione

Pluskwiak, 24-03-2020 15:01:
> proste, pozbawione szczegółów i stateczne prace Niemczyk
stateczne czy statyczne?

Achika, 22-03-2020 10:05:
Thx. Swoją drogą, okładki autorstwa innej osoby niż komiks to dość paskudny chwyt marketingowy - kilkanaście lat temu, kiedy masowo wydawano komiksy starwarsowe, okładki nawet takich "kioskowych" zeszycików były nieraz małymi dziełami sztuki, a w środku... badziew graficzny.
"Klimatyczna okładka autorstwa Sany Takedy, twórczyni „Monstressy”..."

Achika, 21-03-2020 20:37:
Okładka wygląda, jakby robiła ją ta babka od "Monstressy". Gdyby nie wyrazisty tytuł, mogłabym się pomylić.


Pawel.M., 17-03-2020 03:22:
O ile zgadzam się z opinią o scenariuszu (dramat, lewacka agitka), o tyle absolutnie nie zgadzam się z częścią o rysunkach Danijela Žeželja - owszem, mogą odrzucać fanów stylu ala Matejko czy Kossakowie, ale niestaranny, jakby pośpieszny rysunek, pewna kanciastość twarzy, operowanie światłem wywołują świetny, niepokojący efekt, pasujący jak ulał do dystopii (acz nie tylko, bo i w Ludziach Północy bardzo dobrze się sprawdzał).

> Tak po prawdzie, to jak na tak dużo stron, dzieje się tu zaskakująco mało.
SPOILER: Im dalej w las... tym mniej się dzieje. Aleš Kot miał pomysł na mini-serię, ale zdecydował się ją rozdmuchać do 12 zeszytów.
> Danijel Žeželj (...) posiada on ciężką rękę do grafiki, tworząc toporne kadry, grubo nasączone tuszem.
Akurat tuszu jest tutaj szokująco mało. Danijel Žeželj ma na koncie kilka powieści graficznych rysowanych czystym tuszem.
Polecam jego „Czerwonego Kapturka” http://dzezelj.com/novels/24/19/chaperon-rouge
> pozwala mieć nadzieję, iż drugi tom „Czasu nienawiści” okaże się bardziej wciągający
Nadzieja matką wiadomo kogo. (Podobno Aleš Kot miał ambicję stworzyć dzieło na miarę „True Detective”. Wyszło mu dzieło dzieło na poziomie sezonu drugiego.)


Paweł, 11-03-2020 21:07:
Oczywiście miałem na myśli komiks "Bękarty z Południa". Nie wiem skąd ta pomyłka. Na szczęście w tytule recenzji jest poprawne odniesienie do tego komiksu. Dziękuję za czujność.
> brudna, surowa, chropowata kreska, jaką znamy chociażby z serii „Bękarty Północy”
Czy redaktor nie ma przypadkiem na myśli „Bękartów z Południa” („Southern Bastards”) Jasona Aarona i Jasona Latoura?


pszemeq, 25-02-2020 11:21:
Nie mogę niestety zgodzić się z recenzją. Ten ostatni tom wypada bardzo słabo.Odniosłem wrażenie zamykania wątków na siłę i byle szybko. Wiele elementów nie zgadza się z wcześniejszymi informacjami - np. statek eksploracyjny miał być w fatalnym stanie - teraz po prostu odlatuje ...


Marcin Knyszyński, 16-02-2020 00:14:
W polskim tłumaczeniu jest tak, że aż do sceny gdy burmistrzowa Rubieży próbuje zwerbować barda do "Paladynów pokoju" imię to nie pada. Burmistrzowa w tej scenie mówi tak:
"Społeczność, godność, wspólne dobro. Wartości które, jak widziałam, sam reprezentujesz panie...?" I wtedy bard robi to, co przez cały czas tej rozmowy - mruczy "hm". A burmistrzowa wtedy: "Dobrze więc panie Hum. Miałabym dla pana robotę".
I od tej pory mówią na niego "Hum".
Zupełnie nie wiem jak to jest w oryginale.
> Narratorem komiksu jest bezimienny bard
Nie wiem, jak w polskim tłumaczeniu, ale w oryginale główny bohater nazywa się Hum (ang. nucić).

...a okładka to fajne nawiązanie do genialnej okładki autorstwa Norema zdobiącej wydane w Polsce około 1990 roku "Klejnoty Gwahlura".


El Lagarto, 26-01-2020 17:56:
@Paweł Podzielam Twą opinię. Słowiańskich imion i stworów w sapkowskim bestiariuszu jest od groma. Klimat słowiański pojawia się w wielu opowiadaniach:
-"Droga z której się nie wraca", nawiązuje do baśni rosyjskich (choć zły Kościej bardziej przypomina tolkienowską Szelobę niż czarnoksiężnika). W bajce mamy "silną kobietę" Marię, która ratuje Iwana.
-"Granica możliwości" nawiązuje do legendy o Smoku Wawelskim
-"Kraniec świata" tu występuje słowiańska bogini Żywia, a silvan (zwany rokitą!) ma mało wspólnego z chrześcijańskim Szatanem, za to dużo z czartem z polskich bajek
- syrena z "Trochę poświęcenia" nawiązuje chyba nie tylko do Małej Syrenkii Andresena, ale też do Warsa i Sawy.
Klimat słowiański tworzy też sienkiewiczowska fraza. Ciri w swoich podróżach spotyka Krzyżaków. Przypadek? Nie sądzę...


Paweł, 24-01-2020 23:26:
Spoko :) Ale swoją drogą o okładce również powinienem wspomnieć, bo jest wyjątkowej urody.
Rzeczywiście. My fault - czytałem po łebkach.

Paweł, 24-01-2020 22:22:
O czym nie ma ani słowa? Jeśli chodzi o warstwę graficzną, to chyba jednak kilka słów w przedostatnim akapicie na ten temat się znajdzie.
Nie wiem jak w środku (z jakiegoś tajemniczego powodu w recenzji o tym ani słowa), ale okładka jest po prostu znakomita.


Paweł, 24-01-2020 19:18:
Sapkowski oczywiście nie tylko ze słowiańszczyzny czerpie, ale jest to jednak ważne źródło inspiracji.

Achika, 24-01-2020 07:57:
To, że cykl wiedźmiński ma cokolwiek wspólnego ze słowiańszczyzną (poza cytatami z paru bajek i stylizacją niektórych imion typu Myszobór) staje się powoli mitem samo w sobie.

1 2 3 63 »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.