dzisiaj: 19 października 2019
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 24 »


El Lagarto, 24-09-2019 23:23:
Północnoafrykańskie orientalizmy... Hm... Jakkolwiek Arabowie przybyli do Afryki ze wschodu (orientu), to i tak dziwnie brzmi to sformułowanie. Maroko leży bardziej na zachód niż większość krajów Europy, jaki więc to orientalizm? W Hiszpanii mamy wpływy arabskie, więc może też jest kraj orientalny? ;-D
I Syria, i Maroko kiedyś były francuskimi protektoratami przy muzycznej okazji kłania się kolonialna przeszłość. Wszystkie drogi prowadzą do Paryża?

Jako wierny fan nie mogę się nadziwić, że nie wstydzili się tego wydać. Chyba, ze to jakiś eksperyment społeczny z cyklu "jak za kilka stów wcisnąć ludziom odrzuty z poprzednich płyt zmiksowane z godziną jamowania w studio". I do tego ta okładka.
"Descending" na pewno nie kończy albumu. Niby psychofan, a kolejność utworów zupełnie inna niż w rzeczywistości...


Maciej, 19-07-2019 15:04:
Kolejny nowo wydany album w tym duchu, na który warto zwrócić uwagę to amerykańsko-norweski Exoterm (Kristoffer Berre Alberts, Nels Cline, Rune Nergaard, Jim Black) i album Exits Into A Corridor wydany przez Hubro.

Maciej, 19-07-2019 14:59:
Ciekawe, że to właśnie Skandynawia zdaje się nieść sztandar tego trochę zapomnianego i niedocenionego moim zdaniem okresu wczesnego fusion (z pazurem, nie stroniącego od awangardy), zanim ta muzyka przeistoczyła się w coś kojarzącego się z obciachem i pozbawionego charakteru. Elephant9, Bushman's Revenge, Møster!, Grand General i teraz Red Kite pokazują jak można grać taką muzykę wzbogaconą jeszcze innymi, bardziej współczesnymi inspiracjami. Brawo!

Genialny zespół i rewelacyjny album

Rock Galicja miała miejsce w listopadzie 1982 roku. Cztery koncerty. Żadna wiosna.

I żeby nie było, polska muzyka stoi na wysokim poziom, dorównuje tej z innych wysoko rozwiniętych krajów.
Fani SBB są w wielu krajach i nie ma w tym nic dziwnego. I to nie jest tak, że te płyty są dla Zachodu, bo Polska też jest krajem Zachodu, też jesteśmy rozwiniętą częścią Europy, świata zachodniego. Bez tego bylibyśmy tak żałośni, że nie moglibyśmy istnieć.


Dariusz, 15-02-2019 22:41:
Panie Stepień. Tak zjechać jedną z najlepszych płyt polskiego rocka ostatnich 20 lat? Nie wspomnieć nic o genialnym utworze tytułowym? Przecież Grabaż podsumował tą płytą całą sytuację naszego kraju po tzw. transformacji. Fakt - skomentował gorzko i to bardzo. No ale Pana porywają pewnie piosenki w stylu "Dzień dobry, kocham cię". Coś trudniejszego i poważniejszego już nie wchodzi? Totalnie nietrafiona i odosobniona w swej wymowie recka.


Wojciech, 31-01-2019 16:15:
@elżbieta Powtarzam ostatni raz: Esensja to nie miejsce na tego typu wpisy. Jarosław Pijarowski nie miał żadnego wpływu na treść niniejszego artykułu, który dotyczy płyty, a nie osoby twórcy - a zwłaszcza jego prywatnych spraw.

elżbieta , 31-01-2019 09:32:
[EDYCJA: wycięto fragment komentarza] Pijarowski robi sobie w internecie reklamę
Narcyzm to choroba
proszę wyciąć cały mój poprzedni wpis a nie tylko jego fragment

Wojciech, 18-01-2019 10:25:
@elżbieta Esensja to nie miejsce na tego typu wpisy.

elżbieta , 17-01-2019 13:21:
Taki wielki artysta z p. Jarosława Pijarowskiego a [EDYCJA: wycięto fragment komentarza]


Wojciech, 03-01-2019 23:40:
"Motyw popołudniowy" jest piękny. "Impresje" silnie kojarzą mi się z grupą Camel ("Słodkie jak miód" też, ale trochę słabiej), a "Pater" z Pink Floyd. Nie żebym miał coś przeciwko :)

Dla mnie płyta bardzo spoko, inna od wszystkich.

Co jak co, ale Polska była rozwiniętym kapitalistycznym krajem Zachodu. Nie było w niej ruskiego syfu.


freynir, 25-09-2018 10:27:
"kiedy nam się już to uda – w najgorszym wypadku za drugim razem"- nie chrzań, μUSB też jest sprofilowane, a zazwyczaj trafiam dobrze dopiero za trzecim ;-)


Sebastian, 09-09-2018 21:12:
@Andrzej
Panie Andrzeju, cieszę się, że przeczytał Pan ten tekst. Może będzie Pan też czytał moją odpowiedź. Jeśli tak, to chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą muzykę, jaką Pan tworzył - jako artysta i producent.

Andrzej, 07-09-2018 12:58:
Chcialbym dodac, a propos mojej skromnej osoby, ze po "graniu do kotleta" wrocilem do kraju w 1976 roku i, nie chwalac sie za bardzo, udalo mi sie (jako realizator dzwieku) dokonac nagran najwiekszych owczensnych gwiazd popu/rocka/jazzu (Budka Suflera, Maanam, Iza Trojanwoska, Vox, Alex Band, Air Condition). Czyli, cos tam-czegod tez dokonale. Andrzej Poniatowski, KLAN (perkusja).

1 2 3 24 »

Polecamy

Siła symbolu

Niekoniecznie jasno pisane:

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Jestem Carl Seltz. Jestem Harry Seltz. Jestem Harry Burns.
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.