Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kasprzak w Empiku

Esensja.pl
Esensja.pl
Grzegorz Rosiński od kilku lat jest stałym bywalcem łódzkiego konwentu. Spotkania z nim cieszą się wielka popularnością. Egmont postanowił pójść za ciosem i sprowadził do Polski Zbigniewa Kasprzaka. Okazją do wizyty w Polsce było ukazanie się kolejnego albumu z przygodami Yansa (Hansa). W piątek 27 kwietnia Kaz przybył do warszawskiego Empiku.

Paweł Nurzyński

Kasprzak w Empiku

Grzegorz Rosiński od kilku lat jest stałym bywalcem łódzkiego konwentu. Spotkania z nim cieszą się wielka popularnością. Egmont postanowił pójść za ciosem i sprowadził do Polski Zbigniewa Kasprzaka. Okazją do wizyty w Polsce było ukazanie się kolejnego albumu z przygodami Yansa (Hansa). W piątek 27 kwietnia Kaz przybył do warszawskiego Empiku.
Zbigniew Kasprzak
Zbigniew Kasprzak
Spotkanie rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem, na mistrza czekała już kilkudziesięcioosobowa kolejka fanów. Kasprzak przybył w wyśmienitym humorze. Po rozdaniu kilku autografów dla prasy (co spotkało sie z głuchym pomrukiem ze strony fanów, którzy obawiali się, iż nie starczy dla nich czasu), Kaz rozpoczął podpisywanie.
Każdy autograf został opatrzony całostronnicowym rysunkiem Yansa lub Orchidei. Było to możliwe, ponieważ na spotkanie nie przybyły takie tłumy, jak na Rosińskiego. Powodem jest na pewno niższa popularność Yansa, ale również niezbyt fortunne dobranie terminu: nie wszyscy mogli przybyć w piątek o 16.00 do Empiku.
Rysownik najwyraźniej bawił się dobrze, dużo rozmawiał, z każdym zamienił kilka słów. Powiedział rówiez kilka słów o swej sytuacji we Francji – cały czas szuka scenariusza, który mógłby narysować, ponieważ nie chce być znany jedynie jako twórca Yansa. Zapewnił, że dopóki scenarzysta wymyśla kolejne historie, on będzie je rysował.
Kaz przy pracy
Kaz przy pracy
Kaz nie tracił dobrego humoru nawet wtedy, gdy ktoś podsuwał mu do podpisania album z Thorgalem.
Podpisywanie trwało do 19.00, potem czekała Kasprzaka podróż do Krakowa.
Pomysł ze sprowadzaniem rysowników sprawdza się. Powstaje wtedy mały szum medialny i wzrasta sprzedaż komiksu. Rosiński już lekko się „opatrzył”, nie ma również nowych komiksów, które mógłby promować. Logicznym posunięciem było więc sprowadzenie kolejnego Polaka, który zrobił karierę na Zachodzie. Zarówno Kasprzak, jak i Rosiński chętnie przyjeżdżają do Polski. Jest to dla nich doskonała okazja, aby spotkać się z rodziną i znajomymi. Ciekawy jestem, kiedy Egmont sprowadzi rdzennie francuskiego rysownika…
koniec
1 maja 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Kto wrobił G.H. Fretwella?
Paweł Ciołkiewicz

28 X 2021

Dwaj mężczyźni siedzą przy stole w eleganckiej kawiarni i rozmawiają sprawach zawodowych. Jeden z nich jest pisarzem, który właśnie podróżuje, promując swoją nową książkę, drugi to wydawca. A mówiąc dokładniej, przedstawiciel wydawcy. Szef nie mógł pojawić się osobiście, bo jest zajęty i ogarnia sprawy związane z nowym pisarzem, którego książka okazała się żyłą złota.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Pod prąd czasu i poza przestrzeń
Marcin Knyszyński

24 X 2021

„Przed nami nikt nigdy nie opowiadał takich przygód. W tej serii wszystko jest możliwe. Każdy nowy album może nas zaprowadzić wszędzie, gdzie tylko zechcemy” – tak o „Valérianie” pisał Jean-Claude Mézières, znany i popularny francuski rysownik komiksowy. To on, razem ze swoim wieloletnim przyjacielem, słynnym Pierre’em Christinem, stworzył w latach sześćdziesiątych postać kosmicznego agenta podróżującego w czasie i jego wiernej towarzyszki. Poznajmy Valériana i Laurelinę!

więcej »

Kadr, który…: Oleg jest jednak trochę rozczarowany
Paweł Ciołkiewicz

21 X 2021

Zgarbiony mężczyzna siedzi przy punktowo oświetlonym, zastawionym akcesoriami do rysowania stole kreślarskim i coś zapamiętale tworzy. Za nim stoją półki z książkami, obok ustawiony jest komputer. Duży kontrast, grube szrafowanie, efekt suchego pędzla w postaci widocznych tu i ówdzie przetarć - wszystko to daje wrażenie pewnej surowości. Opis nad rysunkiem pogłębia tę atmosferę, informując czytelnika, że Oleg jest trochę rozczarowany.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Byliśmy grupą marzycieli
— Zbigniew Kasprzak, Andre Paul Duchâteau

Po drugiej stronie lustra
— Paweł Nurzyński

Gangrena cywilizacji
— Paweł Nurzyński

Nie było łatwo
— Zbigniew Kasprzak

Diabeł tkwi w szczegółach
— Paweł Nurzyński

Umarła Łódź, niech żyje Warszawa!
— Paweł Nurzyński

Komiks 2001 w Polsce – dyskusja
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Marcin Osuch, Grzegorz Wiśniewski

Długouchy samuraj
— Paweł Nurzyński

Chłopiec z piekła rodem
— Paweł Nurzyński

Mój pierwszy bohater
— Paweł Nurzyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.