Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Manga z ludzką twarzą

Esensja.pl
Esensja.pl
Czym jest manga? Pojęcie to oznacza obecnie w języku japońskim „story comics”, czyli komiks wielowątkowy. Taką definicję znajdziemy na oficjalnej stronie wydawnictwa Waneko, które od trzech lat zajmuje się propagowaniem mangi w Polsce.

Marcin Herman

Manga z ludzką twarzą

Czym jest manga? Pojęcie to oznacza obecnie w języku japońskim „story comics”, czyli komiks wielowątkowy. Taką definicję znajdziemy na oficjalnej stronie wydawnictwa Waneko, które od trzech lat zajmuje się propagowaniem mangi w Polsce.
Waneko jest jeszcze młodą, niewielką firmą wydawniczą, która swoją działalność na polskim rynku rozpoczęła w 1999r. Wydawnictwo powstało w 1998 r, właściwą działalność rozpoczęliśmy jednak we wrześniu 1999 r. wydaniem 1 tomu mangi „Cześć, Michael”. – mówi Martyna Taniguchi, specjalista w dziedzinie komputerowego łamania tekstu i grafiki, odpowiedzialna za stronę techniczną wydawanych komiksów. Pomysł wpadł nam do głowy jeszcze w Japonii, a właściwie podczas wakacji w Polsce, kiedy zauważyliśmy, że w odróżnieniu od rynków zachodnich w naszym kraju prawie w ogóle nie ukazuje się manga! – dodaje Aleksandra Watanuki, Polka od ośmiu lat mieszkająca w Japonii. Jej zadanie w wydawnictwie to wybór i tłumaczenie komiksów, które mogą się spodobać polskiemu czytelnikowi. Jej mąż, Kenichiro Watanuki, jest wielbicielem komiksów, który obecnie zajmuje się negocjowaniem warunków z japońskimi wydawcami, w przyszłości pragnie jednak również tłumaczyć.
Pierwszym komiksem Waneko, od którego wydawnictwo rozpoczęło swoją działalność był „Cześć Michael”. Jest to zbiór krótkich humoresek z kotem w roli głównej. Mimo, że nosi on cechy typowego kota, czasami zupełnie się tak nie zachowuje. W wielu historyjkach znajdziemy ślady ludzkich zachowań. W sumie ukazało się 8 tomów przygód Michaela.
W grudniu ukazał się pierwszy tom mangi „Locke superczłowiek”, opowieść zapoczątkowana 30 lat temu przez Hijri Yuki, która do dzisiaj doczekała się kontynuacji w około 40 tomach i nadal jest kontynuowana. Jest to epopeja kosmiczna o bohaterze obdarzonym cechami medium, który walczy o taki świat i społeczeństwo, w którym esper taki jak on, może żyć jak zwykły człowiek. Jest to komiks o niezwykle skomplikowanej fabule, rozgrywającej się w różnych okresach historii, liczonej w latach kosmicznych. Jest to jednocześnie opis starć politycznych pomiędzy różnymi siłami galaktyki, które momentami przypominają rzeczywistość polityczną naszych czasów. W mojej ocenie jest to najsłabsza pozycja, z wydawanych przez Waneko komiksów, a to zapewne przez budowanie akcji w rożnych okresach czasowych, do czego jest stosunkowo trudno przywyknąć.
Wiosną 2000 roku Waneko wprowadziło na rynek jeszcze jeden tytuł, który w przeciwieństwie do poprzedniego uważam za pozycję zdecydowanie najlepszą. „Tu detektyw Jeż” to seria opowiadań o perypetiach Nanase Goro, zwanego Jeżem, który pracuje w małej agencji detektywistycznej. Sprawy, którymi się zajmuje czasami mają wymiar po prostu kryminalny, czasami bardzo ludzki. Obok tego poznajemy także prywatne życie Jeża oraz jego przyjaciół z agencji Akatsuka. Tak więc siłą komiksu, którego autorem jest Hirokane Kenshi, jest scenariusz. Realistyczny rysunek stłoczony jest w dosyć ciasnych kadrach, a niewielka ilość szczegółów sprawia, że zwracamy uwagę wyłącznie na to, co ważne. „Tu detektyw Jeż” to niezwykle świeży komiks, który bardzo przyjemnie się ogląda.
Jednakże działalność Waneko nie polega wyłącznie na wydawaniu komiksów, ale także na propagowaniu mangi w Polsce, co z całą mocą podkreślają pracownicy wydawnictwa. Właściwie nie są to tylko pracownicy. Założyciele Waneko poznali się bardzo dawno temu i od wielu lat są przyjaciółmi. – wspomina Martyna Taniguchi. Mój mąż jest miłośnikiem mangi od dziecka, ja natomiast przekonałam się do niej będąc w Japonii. Oboje bardzo chcieliśmy pokazać rodakom, jakie wspaniale potrafią być japońskie komiksy. – mówi Aleksandra Watanuki.
Na początku bieżącego roku, nakładem wydawnictwa Waneko ukazał się podręcznik do nauki rysunku mangowego „Jak powstaje manga?”. Jest to pierwszy tego typu tytuł na polskim rynku, który stał się hitem w Europie zachodniej. Prawdopodobnie już na przełomie maja i czerwca ukaże się drugi tom podręcznika. Ponadto jeszcze wiosną ma ukazać się nowy dwumiesięcznik mangowy „Mangamix”, w którym czytelnicy będą mogli znaleźć trzy mangi. Pierwsza z nich ma być klasyką gatunku, druga jedną z najświeższych nowości, natomiast trzecia tytułem, który obecnie robi furorę w Japonii. Oprócz tego w piśmie ma znaleźć się kilka artykułów o mandze i kulturze japońskiej oraz trochę wiadomości z Japonii. Niestety z przyczyn niezależnych od strony polskiej, wydanie magazynu opóźnia się.
Na pytanie o przyszłość wydawnictwa, pada odpowiedź: Prócz kontynuacji serii Locke’a i Jeża, a także „Jak powstaje manga?”, i Mangamixu, zamierzamy wydać w miarę możliwości takie mangi jak „Card Captor Sakura”, „Nausicaa” i „Do Adolfow”.
Ostatnio Waneko rozpoczęło akcję „Nasza manga w Twojej księgarni” skierowaną do czytelników, którzy mają problemy z dostaniem komiksów. Akcja ma na celu poprawienie dystrybucji oraz dotarcie do jak największej ilości zainteresowanych osób. Więcej szczegółów na ten i inne tematy dotyczące wydawnictwa można znaleźć na oficjalnej stronie Waneko.
koniec
1 czerwca 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Prezenty świąteczne 2021: Komiksy
Esensja Komiks

24 XI 2021

Za miesiąc Wigilia, po drodze Mikołaj, a my dzisiaj przedstawiamy listę komiksów, które mogą się sprawdzić jako prezent świąteczno-mikołajkowy.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Kontrowersyjny chromosom
Marcin Knyszyński

21 XI 2021

Brian K. Vaughan jest amerykańskim scenarzystą komiksowym i telewizyjnym (pracował między innymi przy serialu „Lost”), wyraźnie obecnym na polskim rynku już od długiego czasu. Drogę do wspomnianych „Zagubionych” utorował sobie sześćdziesięcioodcinkową serią komiksową, której wielkim fanem był producent słynnego serialu – Damon Lindelof. Dziś czytamy właśnie „Y: The Last Man”, jedno z najwcześniejszych dzieł autora.

więcej »

Kadr, który…: No wiesz ty co…?
Wojciech Gołąbowski

18 XI 2021

Prehistoryczny osioł jest bardzo zdegustowany faktem, że smilodon, który zakradł się doń od tyłu, wbija mu właśnie swe długie kły w zad.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Waneko
— Drugi numer „Torii” pod skrzydłami Waneko

Waneko
— Co wydać? – ankieta Waneko

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Kto mu pisze teksty?
— Marcin Herman

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.