Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Sztuka występów gościnnych, cz. 2 – Piekło

Esensja.pl
Esensja.pl
Jest rok 1986. Stali bywalcy sklepów komiksowych zdążyli już zauważyć na półkach nowy tytuł. „Sandman” Neila Gaimana wyróżniał się już na pierwszy rzut oka – okładki Dave’a McKeana były kolażami, których na stoiskach z komiksami uświadczyć było nie sposób.

Tomasz Sidorkiewicz

Sztuka występów gościnnych, cz. 2 – Piekło

Jest rok 1986. Stali bywalcy sklepów komiksowych zdążyli już zauważyć na półkach nowy tytuł. „Sandman” Neila Gaimana wyróżniał się już na pierwszy rzut oka – okładki Dave’a McKeana były kolażami, których na stoiskach z komiksami uświadczyć było nie sposób.
Swamp Thing #50 - Armie piekielne
Swamp Thing #50 - Armie piekielne
I o ile okładka w znacznej mierze sprzedawała produkt, o tyle reszta należała do scenarzysty i rysownika, a ci w dalszym ciągu musieli sobie dawać radę z ciężkim zadaniem przyciągnięcia do lektury swojego tytułu jak największej liczby czytelników. Gaiman do spółki z Samem Kiethem zachęcili już czytelników komiksów grozy – zarówno tych sprzed lat (klasyczne komiksy z dreszczykiem z EC Comics), jak i tych współczesnych (z „Hellblazerem” i „Swamp Thingiem” na czele). Dla fanów tych nowszych Gaiman przygotował jeszcze jedną niespodziankę.
Piekło i okolice (Sandman #4)
Po hełm, drugi z zaginionych insygniów Morfeusz musi się udać do piekła. A jest to piekło czytelnikom komiksów ze świata DC dość znane. Poczynając od mieszkańców, aż do wydarzeń historycznych.
– Wracaj do bramy i warty, poczwaro.
Ja ze Snem pójdę, brzemię będę dźwigał…
Niewinnych w Piekle strzec trzeba przed karą,
A któż ustrzeże lepiej… niż Etrigan?
– Etrigan? A tak, demon Merlina. Półczłowiek. Pamiętam. Zostałeś jednym z rymujących? Widzę, że awansowałeś w piekielnej hierarchii.

Rozmowa Etrigana i Morfeusza; Sandman #4
Demon vol. 1 #1 (1972) - pierwsze pojawienie się postaci
Demon vol. 1 #1 (1972) - pierwsze pojawienie się postaci
Demon Etrigan, który wita Morfeusza u wrót piekieł, to rymujący demon (w wersji Gaimana rymy te są jeszcze dość toporne), który po raz pierwszy pojawił się w „The Demon” (1972) stworzonym w całości przez legendarnego Jacka Kirby’ego. Już w pierwszych numerach serii czarnoksiężnik Merlin uwięził swojego przyrodniego brata Etrigana (oboje byli synami Beliala) w ciele śmiertelnika – Jasona Blooda (ten, by przywołać demoniczną postać, musiał wywołać go odpowiednią inkatacją). Z czasem Etrigan doczekał się trzech serii komiksowych i olbrzymiej ilości występów gościnnych w innych seriach (także w polskich numerach Lobo, Supermana i Hitmana). W oryginalnym „DC Comics Presents” #66 scenarzysta Len Wein po raz pierwszy zaprezentował Etrigana rymującego, a w kilka miesięcy później – od ’Saga of the Swamp Thing’ #25 – Demon w wykonaniu Alana Moore’a i kolejnych scenarzystów miał rymować od zawsze (choć w polskich tłumaczeniach bywało różnie).
– (…) Od Twojej ostatniej wizyty sporo się tu zmieniło. (…) Jakiś czas temu Mrok, istota z Cieni, przybył, by rzucić wyzwanie Niebiosom. Sprawa zakończyła się remisem… Lecz późniejsza wojna domowa w Piekle zakłóciła równowagę władzy. Teraz rządzimy wspólnie. Azazel, Belzebub i ja. (…)
Lucyfer, Sandman #4
Sandman #4 - Triumwirat piekielny
Sandman #4 - Triumwirat piekielny
Piekielny triumwirat jaki zastaje Sandman na miejscu, powstał pod wpływem (jak mówi sam Lucyfer) wojny domowej, która miała miejsce w piekle „jakiś czas temu”. Sama zaś wojna oraz jej przyczyny opisane zostały w „Saga of the Swamp Thing” pomiędzy numerami 46 a 50. Jej pośrednią przyczyną były knowania grupy magów z Ameryki Południowej, znanych jako Brujería – nadejście wszechświatowego kryzysu, jakim był Kryzys na Nieskończonych Ziemiach (przypomnijcie sobie akta, które przechowuje Constantine w trzecim numerze „Sandmana”) umożliwiło im obudzenie i sprowadzenie do naszego świata istoty, o której, Kain mówi: „(…) to dusza samego Mroku. Całkowity brak boskiego światła. (…) Pierwotna Ciemność”. Ciemność ta, minąwszy krainy piekielne i trafiwszy na Ziemię, wyrusza do Nieba w poszukiwaniu Światła. Aby przywrócić prawieczną istotę tam, skąd przybyła, swoje siły łączą zarówno ziemscy magowie (Dr Fate, Zatanna, Sargon, John Constantine), istoty pozaświatowe (Phantom Stranger, Spectre, Deadman), a hordy piekielne z Etriganem włącznie z jednej strony chronią Piekła przed nowym zagrożeniem, a z drugiej strony same starają się zagarnąć dla siebie nowe strefy wpływów, jakie pojawiają się po przejściu Przedwiecznego Cienia. I choć niebezpieczeństwo zostało zażegnane (choć nie w sposób pierwotnie zaplanowany), w Piekle się od tego czasu sporo zmieniło.
Swamp Thing #50 - Kryzys na Nieskończonych Zmieniach
Swamp Thing #50 - Kryzys na Nieskończonych Zmieniach
Lucyfer, Belzebub i Azazel, piekielna trójca zarządzająca Piekłem, utrzymała swoje rządy dość krótko. Belzebub zdążył się jeszcze pojawić w kilku numerach komiksu „Swamp Thing”, a w kilka miesięcy później („Demon” vol. 3 #1) miejsce Azazela zajmuje Belial – szanowny tatuś Etrigana. Sam zaś Azazel… to już całkiem inna historia.
Więcej o Lucyferze w kolejnych odcinkach „Sztuki występów gościnnych” – przy okazji ponownej wizyty Morfeusza w Piekle. A w kolejnym odcinku: Scott Free, Martian Manhunter i Dr Destiny, czyli przyjaciele i przeciwnicy Ligi Sprawiedliwości (Sandman #5, #6, #7).
koniec
1 lutego 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Oleg jest jednak trochę rozczarowany
Paweł Ciołkiewicz

21 X 2021

Zgarbiony mężczyzna siedzi przy punktowo oświetlonym, zastawionym akcesoriami do rysowania stole kreślarskim i coś zapamiętale tworzy. Za nim stoją półki z książkami, obok ustawiony jest komputer. Duży kontrast, grube szrafowanie, efekt suchego pędzla w postaci widocznych tu i ówdzie przetarć - wszystko to daje wrażenie pewnej surowości. Opis nad rysunkiem pogłębia tę atmosferę, informując czytelnika, że Oleg jest trochę rozczarowany.

więcej »

10 naj...: Dzień Nauczyciela
Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 X 2021

Prezentujemy dzisiaj, wbrew tytułowi, nie dziesięciu, ale aż czternastu (na 14 października - Dzień Edukacji Narodowej) nauczycieli z różnych, nie tylko polskich, komiksów. W komentarzach możecie głosować: czy wolicie urodziwą panią od matmy, surowego mistrza sztuk walki, a może po prostu… Romka?

więcej »

Kadr, który…: O wilku mowa!
Paweł Ciołkiewicz

7 X 2021

Wilkołak jaki jest, każdy widzi. Wielkie zęby, przekrwione ślepia, ostre szpony i ogromne kudłate cielsko. Oczywiście zazwyczaj pała żądzą krwi. Zabije każdego, kto wejdzie mu w drogę – obojętnie, czy będzie to zwierzę, czy człowiek. Jego pragnienie zabijania jest niepowstrzymane. Gdy rusza na łowy, jest niezwykle groźny, ale trzeba przyznać, że na tle księżyca w pełni wygląda niezwykle efektownie. Szczególnie na komiksowych planszach.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Światy równoległe
— Tomasz Nowak

Krótko o komiksach: Wrzesień 2004, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Z wielkiej chmury mały deszcz
— Sebastian Chosiński

Wstęp do armagedonu?
— Sebastian Chosiński

Sen, brat Śmierci
— Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Demony nie umierają
— Tomasz Sidorkiewicz

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Steamfantasy
— Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

A krew demonów jest nadal zielona
— Tomasz Sidorkiewicz

Veni. Vidi. I co dalej?
— Tomasz Sidorkiewicz

Post.com.ix #17
— Tomasz Sidorkiewicz

Post.com.ix #15
— Tomasz Kontny, Tomasz Sidorkiewicz

DC Comics w październiku
— Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.