Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Geneza Kryzysów na Nieskończonych Ziemiach, czyli superbohaterowie Złotej i Srebrnej Ery

Esensja.pl
Esensja.pl
Pod koniec lat 30. XX wieku, w kilka miesięcy po debiucie nowej postaci komiksowej znanej jako Superman, borykający się z kłopotami rynek komiksowy został zamieniony w wydawniczą żyłę złota. Kioski z prasą w całym kraju były pełne magazynów obrazkowych, a te – pełne różnego rodzaju postaci w kostiumach. Nadal jednak żadna z tych postaci (nawet Superman) nie miała swojego własnego tytułu – wszyscy pogromcy zła pojawiali się na łamach komiksowych antologii „Action Comics”, „Flash Comics”, „Marvel Mystery” czy też „Feature”.

Tomasz Sidorkiewicz

Geneza Kryzysów na Nieskończonych Ziemiach, czyli superbohaterowie Złotej i Srebrnej Ery

Pod koniec lat 30. XX wieku, w kilka miesięcy po debiucie nowej postaci komiksowej znanej jako Superman, borykający się z kłopotami rynek komiksowy został zamieniony w wydawniczą żyłę złota. Kioski z prasą w całym kraju były pełne magazynów obrazkowych, a te – pełne różnego rodzaju postaci w kostiumach. Nadal jednak żadna z tych postaci (nawet Superman) nie miała swojego własnego tytułu – wszyscy pogromcy zła pojawiali się na łamach komiksowych antologii „Action Comics”, „Flash Comics”, „Marvel Mystery” czy też „Feature”.
All Star Comics 03
All Star Comics 03
Bohaterowie wydawanego przez DC „All Star Comics” byli wyjątkiem. Redaktorka Shelly Mayer i scenarzysta Gardner Fox zastanawiali się, dlaczego nie spowodować, by herosi występujący do tej pory solo zaczęli pracować razem. W trzecim numerze „All Star Comics” Mayer i Fox zebrali najciekawszych spośród nowych bohaterów DC – Flasha, Hawkmana, Green Lanterna i kilku innych (w sumie dziewięciu, choć ich liczba z biegiem czasu rosła) – w grupę zwaną Justice Society of America (JSA). Był to jeden z najlepszych i najbardziej przerażających pomysłów, na jakie wpadli wówczas ludzie z branży komiksowej. Przez resztę dziesięciolecia, gdy fala superbohaterów zalała większość komiksowego świata, JSA dumnie płynęła na jej czele, występując przy okazji w kilku ekscytujących, do tej pory wspominanych z rozrzewnieniem, historii ze Złotej Epoki komiksów.
The Flash 123 - Flash of Two Worlds
The Flash 123 - Flash of Two Worlds
Jednakże na początku lat 50. gusta czytelników zaczęły się zmieniać. Komiksy grozy, historie kryminalne, westerny i opowieści wojenne zaczęły dominować we wszystkich publikowanych tytułach. Superbohaterowie przestali być atrakcyjni. W 1951 roku cicho i bez rozgłosu DC Comics przestało publikować przygody Justice Society of America, a jego bohaterów wrzucono do komiksowej próżni.
W 1956 roku redaktor Julius Schwartz zadecydował o wznowieniu przygód postaci znanej z występów z dawnej JSA. Nowy Flash po raz pierwszy pojawił się na łamach czwartego numeru „Showcase” – komiksu, w którym DC przedstawiało nowych bohaterów. W numerze tym czytelnicy poznali młodego kryminologa – Barry’ego Allena, który siedząc pewnego razu w swoim laboratorium i czytając komiks zatytułowany „The Flash” (!) – komiks o superbohaterze, którego znali doskonale czytelnicy Złotej Ery – zastanawiał się, jak wyglądałoby życie najszybszego człowieka na świecie. Podczas pracy z chemikaliami Barry uległ wypadkowi: substancje chemiczne wylały się na niego, gdy w półkę, na której stały, uderzył piorun. Wkrótce Allen stwierdził, że ma moce podobne do tych, o których czytał w komiksie. Uszył więc kostium, przybrał ksywkę znaną mu z lektury komiksu i w ten sposób przed czytelnikami stanął nowy Flash.
Justice League of America 021 - kryzys na Ziemi-Jeden
Justice League of America 021 - kryzys na Ziemi-Jeden
Flash nadal był najszybszym człowiekiem na Ziemi, ale cała reszta – poczynając od kostiumu, a kończąc na sekretnej tożsamości – była już całkowicie czymś nowym. Powrót „szkarłatnego biegacza” był wykonany tak dobrze, że wywołał całą lawinę podobnych powrotów, dziś określanych jako początek Srebrnej Ery komiksów. Z czasem, w roku 1960, Schwartz zaprezentował czytelnikom nową Ligę Sprawiedliwości.
Pomimo sporego sukcesu, jakim był kolejny powrót JSA, Schwartz i Fox (pierwotny scenarzysta serii) w dalszym ciągu mieli sentyment do członków swojej pierwszej drużyny. Ale ich przywrócenie wymagało nieco wysiłku. Stwierdzono już bowiem w komiksach Srebrnej Ery, że bohaterowie Ery wcześniejszej byli tworami czystej fantazji (Barry Allen czytał o nich komiksy). Dla kogoś tak kreatywnego, jak Fox, nie było to jednak przeszkodą.
W 1961 roku na łamach „The Flash” #123 aktualny najszybszy człowiek świata, przypadkowo pokonując granice między swoim światem a Ziemią równoległą, napotkał swojego poprzednika ze Złotej Ery. Różnice między Ziemiami były niewielkie. Główna rozbieżność polegała na tym, że Liga Sprawiedliwości (ta sama, co w komiksach Złotej Ery) na Ziemi-Dwa okresy swojego triumfu święciła dwie dekady wcześniej, a teraz jej członkowie przeszli na emeryturę. Jak do tego doszło? Pierwsza teoria Flasha (wygłoszona podczas rozmowy z Jayem Garrrickiem – komiksowym bohaterem ze swojego dzieciństwa) brzmiała tak: Byłeś kiedyś dobrze znanym fikcyjnym bohaterem pojawiającym się na łamach magazynu „Flash Comics"! Byłeś moim ulubionym
Justice League of America 022 - Kryzys na Ziemi-Dwa
Justice League of America 022 - Kryzys na Ziemi-Dwa
bohaterem! Scenarzysta Gardner Fox pisał o tobie przygody, które jak twierdził, przychodziły do niego we śnie! Najwyraźniej kiedy Fox zasypiał, jego umysł przesterowywał się na twoją Ziemię! To wyjaśnia, dlaczego Fox wyśnił twoje życie! Magazyn przestano wydawać w 1949 roku…
Garrick odpowiada: To niesamowite! To dokładnie ten sam rok, w którym ja – Flash – przeszedłem na emeryturę!
Historia ta zadziwiła większość ówczesnych czytelników, z których niewielu miało świadomość, że kiedykolwiek istniał jeszcze jeden Flash. Czytelnicy żądali kolejnego spotkania, a później jeszcze jednego. Zasypywali Schwartza tysiącami listów z prośbami o przywrócenie innych bohaterów z poprzednich dziesięcioleci, z prośbami o kolejne wizyty na Ziemi-Dwa, z prośbami, by wciąż przekraczać „wibracyjną barierę” oddzielającą członków Justice League z Ziemi-Jeden od członków Justice Society z Ziemi-Dwa. W końcu, po miesiącach zwodzenia fanów, Schwatrz i Fox zaprezentowali spotkanie starego i nowego w dwuczęściowej historii rozgrywającej się na łamach „Justice League of America” #21 i #22, w której bohaterowie obu drużyn spotkali się po raz pierwszy.
Pomysł ten spotkał się z na tyle ciepłym przyjęciem ze strony czytelników, że przez kolejne 25 lat w letnich numerach „Justice League of America” regularnie odbywały się spotkania JLA oraz JSA. Z każdym takim spotkaniem, albo (jak odzwierciedlały to tytuły kolejnych spotkań) „kryzysem”, członkowie JSA odgrywali coraz bardziej znaczące role, aby w
Justice League of America 029 - Kryzys na Ziemi-Trzy
Justice League of America 029 - Kryzys na Ziemi-Trzy
końcu zmienić swój status z „występów gościnnych” na równorzędny wobec członków JLA. Letnie spotkania drużyn stały się gwarantowanym bestsellerem. Ponieważ skład dawnej JSA był znacznie większy od składu nowej drużyny, Shwartz i Fox co roku mieli okazję wprowadzić, a właściwie przypomnieć, kilku członków zapomnianej grupy. Z czasem jednak wszyscy bohaterowie Justice Society zostali przedstawieni nowym czytelnikom, a scenarzyści zaczęli sięgać po inne światy by zaludnić nimi Ziemię-Jeden. I tak powoli na globie zamieszkanym przez Supermana i Batmana zaczęli pojawiać się mieszkańcy Ziemi-S (związani z Kapitanem Marvelem i jego rodziną), Ziemi-X (będącej domem niszczących faszyzm Freedom Fighters), a nawet Ziemią-Prime (jej mieszkańcy znali bohaterów Ziemi-Jeden jedynie z komiksów). Z czasem okazało się, że międzywymiarową przestrzeń okupuje nieskończona liczba Ziemi równoległych. W 1985 roku doszło do największego kryzysu obejmującego wszystkie Ziemie – Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach. Wydarzenie to spowodowało, że wszyscy bohaterowie musieli stawić czoła wspólnemu zagrożeniu. Oczywiście – jak zwykle – siły dobra zwyciężyły, ale wcześniej wszystkie istniejące światy zostały połączone w jeden – Ziemię, którą czytelnicy DC znają do tej pory. Po dziesięcioleciach istnienia JLA i JSA zaistniały na tej samej Ziemi.
Więcej na temat Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach w następnym odcinku.
koniec
1 marca 2003
W powyższym tekście wykorzystano znaczące fragmenty ze wstępu Marka Waida do albumu „Crisis on Multiple Earths” (ISBN 1-56389-895-0).

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Oleg jest jednak trochę rozczarowany
Paweł Ciołkiewicz

21 X 2021

Zgarbiony mężczyzna siedzi przy punktowo oświetlonym, zastawionym akcesoriami do rysowania stole kreślarskim i coś zapamiętale tworzy. Za nim stoją półki z książkami, obok ustawiony jest komputer. Duży kontrast, grube szrafowanie, efekt suchego pędzla w postaci widocznych tu i ówdzie przetarć - wszystko to daje wrażenie pewnej surowości. Opis nad rysunkiem pogłębia tę atmosferę, informując czytelnika, że Oleg jest trochę rozczarowany.

więcej »

10 naj...: Dzień Nauczyciela
Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 X 2021

Prezentujemy dzisiaj, wbrew tytułowi, nie dziesięciu, ale aż czternastu (na 14 października - Dzień Edukacji Narodowej) nauczycieli z różnych, nie tylko polskich, komiksów. W komentarzach możecie głosować: czy wolicie urodziwą panią od matmy, surowego mistrza sztuk walki, a może po prostu… Romka?

więcej »

Kadr, który…: O wilku mowa!
Paweł Ciołkiewicz

7 X 2021

Wilkołak jaki jest, każdy widzi. Wielkie zęby, przekrwione ślepia, ostre szpony i ogromne kudłate cielsko. Oczywiście zazwyczaj pała żądzą krwi. Zabije każdego, kto wejdzie mu w drogę – obojętnie, czy będzie to zwierzę, czy człowiek. Jego pragnienie zabijania jest niepowstrzymane. Gdy rusza na łowy, jest niezwykle groźny, ale trzeba przyznać, że na tle księżyca w pełni wygląda niezwykle efektownie. Szczególnie na komiksowych planszach.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Demony nie umierają
— Tomasz Sidorkiewicz

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Steamfantasy
— Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

A krew demonów jest nadal zielona
— Tomasz Sidorkiewicz

Veni. Vidi. I co dalej?
— Tomasz Sidorkiewicz

Post.com.ix #17
— Tomasz Sidorkiewicz

Post.com.ix #15
— Tomasz Kontny, Tomasz Sidorkiewicz

DC Comics w październiku
— Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.