Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kadr, który…: Bohater sponiewierany (ale nie za mocno)

Esensja.pl
Esensja.pl
Sado-maso dla młodszych nastolatek, czyli bohater wychłostany, przykuty do skały i jeszcze w dodatku sieknięty mieczem. Mniam! Tylko czemu wódz Wikingów nosi różową tunikę???

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Bohater sponiewierany (ale nie za mocno)

Sado-maso dla młodszych nastolatek, czyli bohater wychłostany, przykuty do skały i jeszcze w dodatku sieknięty mieczem. Mniam! Tylko czemu wódz Wikingów nosi różową tunikę???
Z przygodami Thorgala po raz pierwszy zetknęłam się jeszcze mając jednocyfrową liczbę lat (a więc nie byłam nawet „młodszą nastolatką”, ale zajawki tekstów trzeba pisać tak, żeby nie blokowały ich programy zabezpieczające…). Magazyn Relax publikował wtedy w odcinkach „Zdradzoną czarodziejkę”. Trudno mi dziś powiedzieć, co bardziej mnie uwiodło: hiperrealistyczna kreska Rosińskiego (wcześniej znałam tylko komiksy rysowane w sposób humorystyczny), niesamowity nastrój dalekiej Północy czy bohater – lekko i romantycznie sponiewierany a przy tym taki hardy! Pyskuje wrogowi, chociaż wie, że może tym tylko pogorszyć swoją i tak już beznadziejną sytuację. I pogarsza, co widać na załączonym obrazku. Na szczęście wódz Wikingów zna obowiązki Głównego Złola, więc tylko lekko kaleczy jeńca w policzek, zamiast, na przykład, obciąć mu ucho. Thorgalowi pozostanie malownicza i dodająca mrocznego uroku blizna, zaś czytelnik ponownie może napawać się jego dzielnością.
Atak Gandalfa Szalonego jest dla widza zaskoczeniem: na poprzedzającym obrazku widzimy tylko Thorgala, a jeszcze wcześniej ciemiężca stoi kilka kroków od niego, podparty pod boki. W dodatku układ kadrów jest taki, że scenę tę widzimy dopiero po przewróceniu kartki! Dynamiczny ruch, podkreślony skrótem perspektywicznym (zwróćcie uwagę na lewą rękę Wikinga), sprawia, że ostrze miecza wydaje się niemal wyrywać z rysunku, mierząc w czytelnika. Tło, ze względu na panującą pogodę, ginie we mgle, co zarazem pomaga skupić całą uwagę na postaciach, jak i dodaje scenie atmosfery nieco klaustrofobicznej – chociaż przecież wszystko dzieje się na otwartej przestrzeni. Plamy barw są płaskie, co widać szczególnie w porównaniu z najnowszymi tomikami z tej serii, które bywają istnymi arcydziełami sztuki akwarelowej. Jednak tych kilkadziesiąt lat temu technika druku nie pozwalała na zbytnie ekstrawagancje – może to i dobrze, bo w peerelowskich drukarniach nie dałoby się odtworzyć przesadnych subtelności odcieni (ba, zdarzało się wtedy, że kolory nie do końca zgadzały się z umiejscowieniem konturów). Dość powiedzieć, że numer Relaxu, w którym ukazał się ten komiks, zaczyna się od przeprosin redakcji za techniczne niedoskonałości poprzedniego.
koniec
7 listopada 2016

Komentarze

07 XI 2016   09:59:21

I któż mógłby się spodziewać, że jeszcze w tym samym albumie obaj bohaterowie tego kadru będą ramię w ramię walczyć przeciw wikoskórym Baaldom ;) Tak swoją drogą kadr przedstawiający owo starcie z obliczem Slivi w tle zdobiący okładkę Magazynu "Relax" był dla mnie dawno dawno temu pierwszym spotkaniem z Dzieckiem Gwiazd :)

07 XI 2016   14:50:22

A może Gandalf właśnie c h c i a ł uciąć Thorgalowi ucho, tylko nie trafił? Brzuchaty wódz ma krzepę, ale nie wydaje się wirtuozem miecza jak Zatoichi, żeby wycinać na czyjejś skórze z góry zaprojektowane wzorki. ;)

07 XI 2016   15:59:40

@ender73
bez przesady, już zapomniałeś jak się to skończyło? Thorgal dostał z buta od Gandalfa. A przedtem było takie mało Thorgalowe: "Śmierdzący szczurze ty".

07 XI 2016   16:18:59

@ugluk
Oczywiście, że pamiętam jak gorąco się "kochali" Gandalf z Thorgalem. Ale przyznasz chyba, że ów wspomniany przeze mnie kadr robił i robi wrażenie niezależnie od tego co było przedtem i potem ;)

07 XI 2016   16:26:27

Zgadzam się, robił wrażenie.

07 XI 2016   16:46:47

Mnie natomiast ujęła scena, w której Thorgal, żeby "przegrać" ujeżdżanie swojego konia, musiał mu spłatać ów brzydki figiel.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Rejtan w kosmosie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

23 I 2020

Postać na pierwszym planie sprawia, że czytelnikowi przychodzą do głowy słowa takie jak „acan”, „waść” albo „gorze zdrajcy”. Tylko ta sylwetka na drugim planie jakby odrobinę nie pasuje…

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Śledztwo trwa!
Marcin Knyszyński

19 I 2020

„Incal”, najlepszy komiks Alejandro Jodorowsky’ego, był wielkim i głośnym wydarzeniem. Inspirował (i inspiruje nadal) przez wiele lat – zarówno twórców komiksu jak i filmu. Szalone przygody Johna Difoola, antybohatera, który wdepnął w największą aferę w historii wszechświata zakończyły się w roku 1988 roku, ale Jodorowsky nie chciał opuszczać wykreowanego przez siebie uniwersum.

więcej »

Po komiks marsz: Styczeń 2020
Esensja Komiks

12 I 2020

Pierwsze komiksowe polecanki w tym roku. Wydawcy najwyraźniej nie zapadli w sen zimowy, bo jest z czego wybierać.

więcej »

Polecamy

Śledztwo trwa!

Niekoniecznie jasno pisane:

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Troll żywemu nie przepuści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przez przednią szybę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

I dziesięć tuzinów pompek!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podnieść taki kamień to nic niezwykłego, czyli asteriksowe wspominki
— Beatrycze Nowicka

Kadry odnalezione #3
— Marcin Osuch

Legionisto! Gdzie są rezerwy legionu?!
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Pożegnanie z „Thorgalem”
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Kapitan Żbik #5 „Diadem Tamary”
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Po nitce do zbrodniarza
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Piękna rudowłosa
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Historyk sztuki to bardzo niebezpieczny zawód
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kapitan Żbik: Królowa, dla której warto zabić
— Sebastian Chosiński

Raport z oblężonego Bag Dadhu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Najwięcej rozumu ma papuga
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który… może cię przygnieść
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Azaliż jestem stróżem brata mego? No nie bardzo, bo mam dopiero 10 lat…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Brokat, kocięta i tajni agenci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (26)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podążaj za białą gęsią
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieubłagana struktura opowieści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miłość, szmaragd i renifer
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Prymas zwalcza grzywki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdzie leży Ukubar, albo o wpływie zasady nieoznaczoności Heisenberga na literaturę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.