Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

Lobo – kurdebele – mania!

Esensja.pl
Esensja.pl
Od redakcji: Recenzję albumu „Lobo/Demon: Soul Brothers” prezentujemy w bieżącym numerze magazynu.

Marcin Herman

Lobo – kurdebele – mania!

Od redakcji: Recenzję albumu „Lobo/Demon: Soul Brothers” prezentujemy w bieżącym numerze magazynu.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Gdy przychodził na świat na swojej rodzinne planecie, akuszerka, która odbierała poród dostała niepohamowanego ataku histerii. Doznała pomieszania zmysłów po tym, jak niemowlak odgryzł jej cztery palce. Była pierwszą ofiarą istoty, która miała w przyszłości zmienić losy rajskiej planety, przez niektórych nazywanej Perfekcją. Na Czarni pojawił się Lobo!
W ten sposób twórcy komiksu opisują początki jednego z najbardziej charyzmatycznych bohaterów universum DC. Tak naprawdę Lobo zrodził się w chorej wyobraźni Rogera Slifera, a wyszedł spod trzymającej ołówek ręki Keitha Giffena. Po raz pierwszy Lobo pojawił się w komiksie „Omega Men” #3, datowanym na czerwiec 1983 roku. Od tamtej pory wielokrotnie występował gościnnie na łamach wielu komiksów, między innymi „Green Lantern”, „Superman”. Tutaj pierwszy raz spotkali go również polscy czytelnicy (Superman 2/92, Tm-Semic 1992).

Lobo kilkakrotnie wystąpił gościnnie również w Polsce:

Superman 2/1992: Siła bestii
Superman 3/1992: Krwawa walka
Superman 9/1995: Pogrzeb przyjaciela
Superman 2/1997: Zmartwychwstanie

Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Lobo doczekał się wielu mini-serii, kilku wydań specjalnych oraz własnej serii, wydawanej w latach 1993-1999, o wymownym tytule „Lobo”. Szybko zdobył sobie wiernych fanów. Głównie za sprawą nieskomplikowanych zasad życiowych i bezpardonowych metod działania. W każdym odcinku Lobo otrzymuje nowe zadanie, z którego wywiązuje się idąc po trupach (dosłownie!). Niestety podobny schemat opowieści szybko się wyczerpał i kierownictwo DC zdecydowało się zamknąć tytuł po numerze 64.
O pewnej popularności postaci może świadczyć fakt, że Lobo wielokrotnie spotykał na swojej drodze inne postacie ze świata DC. Byli to między innymi Batman („Batman/Lobo”, Top Komiks 2/2001, Tm-Semic 2001), Superman, czy Sędzia Dredd („Psychole kontra mutanci z piekła”, Top Komiks 1/2000, Tm-Semic 2000). Sens podobnych crossooverów wynikał prawdopodobnie także z chęci urozmaicenia fabuły.
Kim jest Lobo? Jego imię w dialekcie Khund znaczy „ten-kto-pożera-wnętrzności-i-sprawia-mu-to-przyjemność”. Jako dziecko wymordował wszystkich mieszkańców rodzinnej planety, by pozostać jedyną istota swojego gatunku. Po opuszczeniu Czarni stał się kosmicznym łowcą głów i płatnym zabójcą. Przez jakiś czas pracował na własne konto. Niestety w wyniku przegranej walki z Vrilem Doxem, szefem organizacji L.E.G.I.O.N, Lobo został zmuszony do wstąpienia w jej szeregi. Po licznych perturbacjach i kłótniach z Doxem został wyrzucony i powrócił do pracy jako łowca głów.
Lobo jest potężnym facetem o białej skórze i kruczoczarnych włosach. Ma krwistoczerwone oczy i czarne otoczki wokół nich. Teoretycznie nie posiada żadnych specjalnych zdolności poza ogromną siłą fizyczną i wytrzymałością na obrażenia. Niezwykle szybko dochodzi do siebie po ranach odniesionych w walce. Lobo jest także teoretycznie nieśmiertelny, ponieważ ma całkowity zakaz wstępu do nieba i do piekła (Lobo powraca, Tm-Semic Wydanie Specjalne 1/96, Tm-Semic 1996).
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Bohater kieruje się w życiu obsesją zabijania, z której czerpie motywację. Zabija dla pieniędzy, ale także dla satysfakcji z udowodnienia, kto jest najlepszy. Swoją ofiarę odnajdzie nawet na drugim końcu kosmosu, dzięki doprowadzonemu do perfekcji zmysłowi tropienia. Cechuje go swoiste poczucie honoru. Kiedy podpisze kontrakt, z całą pewnością wykona zadanie. Nawet wtedy, gdy zleceniodawca zmieni zdanie. Później zapewne zabije i jego. Ale słowa dotrzyma. Na koniec dorzuci: kurde bele!
Ma słabość do dwóch rzeczy: kosmicznych delfinów i muzyki rockowej. W głowie ma wszczepione radio, które podtrzymuje odpowiedni poziom agresji. Muzyka dostarczana jest bezpośrednio do mózgu Lobo. Są to nagrania stacji „Kosmo-Rockowy Zombi”. W czasie, kiedy Lobo walczył z Doxem, nadajniki stacji zostały zniszczone. W umęczonym umyśle Lobo zapanowała cisza i przez to przegrał walkę.
Lobo jest wreszcie wiecznym chłopcem. Wprawdzie zabawki, jakimi się posługuje są śmiertelnie niebezpieczne, ale z ich używania czerpie prawdziwą przyjemność. Jest wszystkim, czego się boimy. Zaprzeczeniem wszystkich wartości, wyznawanych przez nowoczesne społeczeństwa. Skończonym twardzielem nie do pokonania. Nieokrzesanym bydlakiem z cygarem w gębie, piąchą zawsze gotową do uderzenia. I za to wszystko go lubimy.
Dotychczas w Polsce ukazało się piętnaście komiksów z Lobo. Jako ciekawostkę należy podać, że cztery z nich narysował Simon Bisley. Natomiast okładkę „Nieamerykańskich gladiatorów” (Tm-Semic Wydanie Specjalne 1/98) wykonał Mike Mignola!

Dotychczas w Polsce ukazały się następujące komiksy z Lobo w roli głównej:

Ostatni Czarnian – Tm-Semic Wydanie Specjalne 2/1994
Lobo powraca! – Tm-Semic Wydanie Specjalne 1/1996
Nieamerykańscy gladiatorzy – Tm-Semic Wydanie Specjalne 1/1998
Paramilitarne święta specjalne + LOBOtomia w San Diego – Top Komiks 2/1994
Kontrakt na bouga – Top Komiks 2/1999
Lobo/Mask – Top Komiks 4/1999
Lobo/Judge Dredd – Top Komiks 1/2000
P… P… P… Pingwin; Lobo na krześle; Lobo uwięziony – Top Komiks 2/2000
Lobo i płonący łańcuch miłości; Lobo i wiosenne lasencje; Lobo w Hollywood – Top Komiks 3/2000
Portret ofiary; Year One – Top Komiks 4/2000
Śmierć i podatki – Top Komiks 1/2001
Batman/Lobo – Top Komiks 2/2001
Lobocop – Top Komiks 3/2001
Dzieciobójstwo – Top Komiks 4/2001
Lobo/Demon: Soul Brothers – Top Komiks 1/2002

koniec
1 maja 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Najlepsze komiksy 2020 roku
Esensja Komiks

4 III 2021

Komiks „Poranek ściętych głów” wydawnictwa Hanami został wybrany przez czytelników Esensji komiksem roku 2020. Poniżej przedstawiamy albumy, które znalazły się w pierwszej dziesiątce głosowania.

więcej »

Nie przegap: Luty 2021
Esensja

28 II 2021

Lutowe mrozy nie przeszkodziły nam w pisaniu recenzji.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Widzę was!
Marcin Knyszyński

21 II 2021

Buddy Baker to z pozoru superbohater jakich wielu. Oto „Animal Man” ze scenariuszem Granta Morrisona – jego pierwsze dzieło, które napisał dla Detective Comics. Z początku jest zupełnie normalnie, ale bardzo szybko robi się surrealistycznie, dziwnie i „po morrisonowemu”. Szalony Szkot naciera w pierwszym uderzeniu komiksowej „brytyjskiej inwazji na USA” – bezpardonowo i nie biorąc jeńców. Co tu się wydarzyło, u licha?

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o komiksach: Maj 2002
— Marcin Herman

Krótko o komiksach: Styczeń 2002
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Nihil novi
— Marcin Herman

Tegoż twórcy

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Grudzień 2005
— Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Kto mu pisze teksty?
— Marcin Herman

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Wilq triumfuje
— Marcin Herman

Nieśmietelnie zabawne
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.