Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Wiwat postaci drugoplanowe

Esensja.pl
Esensja.pl
Moje podstawowe skojarzenie z graficzką komiksu „Bionik Jaga” to słowo „morskozielony”. Skojarzenie dotyczące scenariusza to „chaotyczny”.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Wiwat postaci drugoplanowe

Moje podstawowe skojarzenie z graficzką komiksu „Bionik Jaga” to słowo „morskozielony”. Skojarzenie dotyczące scenariusza to „chaotyczny”.
„Bionik Jaga” to publikowany w Relaxie komiks Roczka i Karmowskiego (imiona nieznane) o przygodach młodej kobiety, zajmującej się tropieniem i unieszkodliwianiem niebezpiecznych wynalazków. Każdy odcinek stanowi odrębną historię, najczęściej trudną do zrozumienia, a to z powodu wyrywkowo opowiadanej fabuły; poszczególne kadry wyglądają bardziej jak ilustracje do niezaistniałego opowiadania, niż jak pełnoprawny komiks. A szkoda, bo warstwa graficzna jest ciekawa i niebanalna, zupełnie niepodobna do innych dzieł publikowanych w rzeczonym czasopiśmie. Ascetycznie zakomponowane kadry zatopione są w błękitach i seledynach, z bardzo nielicznymi akcentami żółci lub oranżu (na przykład włosy głównej bohaterki). Postaci obwiedzione zostały grubszym konturem, światłocień pojawia się rzadko, a jeżeli już, to tworzony subtelnym kreskowaniem. Natomiast zadziwiająco po amatorsku narysowane są dymki, zupełnie nieprzystosowane do długości wypowiedzi.
W odcinku pod tytułem „Szklana śmierć” Jaga zostaje wysłana przez swoich bliżej niesprecyzowanych mocodawców do bliżej niesprecyzowanej instytucji naukowej, gdzie prowadzony jest eksperyment z pączkującymi kulami, które mają „wszystko zatopić w szkliwie”. Ich wzrost uruchamiany jest za pomocą bliżej niesprecyzowanego nadajnika, który trzeba zniszczyć zębami zdalnie sterowanego (w bliżej niesprecyzowany sposób) szczura. Sekwencje ze szczurami to zdecydowanie najmocniejsza strona odcinka – jak widać na załączonym kadrze, są to zwierzęta obdarzone nie tylko zdolnością myślenia abstrakcyjnego, ale i skłonnościami filozoficznymi!
koniec
22 grudnia 2016

Komentarze

23 XII 2016   00:40:47

Wygląda jak komiks Sieńczyka. Czyżby się inspirował?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Droga bez końca
Marcin Knyszyński

24 V 2020

Przy okazji artykułu o „Yansie” wspomniałem pewną polską komiksową inicjatywę wydawniczą z końcówki lat osiemdziesiątych. „Komiks Fantastyka” był w tych czasach czymś absolutnie oszałamiającym i każdy trochę starszy polski fan historii obrazkowych dobrze wie o czym mowa. Początkowe numery cyklu, te jeszcze sprzed przemianowania go po prostu na „Komiks”, zdominowało trzech bohaterów: Funky Koval, Yans i ten najbardziej enigmatyczny i skomplikowany – Rork. Historia tajemniczego białowłosego (...)

więcej »

Najczarniejsze szwarccharaktery polskiego komiksu
Esensja Komiks

22 V 2020

Pamiętamy raczej tych dobrych i szlachetnych: Kajka i Kokosza, Tytusa, Romka i A′Tomka, kapitana Żbika, Funky′ego Kovala, wielkich bohaterów polskiego komiksu. Ale przecież dobro nie może istnieć bez zła, musi być przeciwwaga. Żadna z pozytywnych postaci nie mogłaby zaistnieć, gdyby nie miała odpowiednich adwersarzy. Dziś łamy Esensji oddajemy tym drugim, nierzadko bohaterom drugiego planu, ale przede wszystkim ważnym postaciom bez których fabuły komiksowe byłyby kompletne, bez których nie (...)

więcej »

Kadr, który…: Na chwałę imienia polskiego
Wojciech Gołąbowski

7 V 2020

Wśród licznych batalistycznych kadrów z komiksu „Rokitna 1915” są dwa pełnoplanszowe, w których połączono sylwetki postaci z graficzną informacją narracyjną. W tym drugim dwóch ułanów galopuje po mapie, planie bitwy. Spójrzmy jednak na ten pierwszy.

więcej »

Polecamy

Pożegnanie z Rosińskim

Pilot śmigłowca:

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Hrabia narozrabia?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Pory roku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Prezenty świąteczne 2016: Komiksy
— Esensja

Nie przegap: Październik 2016
— Esensja

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Po komiks marsz: Październik 2016
— Esensja

Czar „Relaksu” #32: Słowo - zapewne - nie ostatnie
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Na chwałę imienia polskiego
— Wojciech Gołąbowski

Darkseid is.
— Marcin Knyszyński

Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Bez zbędnych linii
— Wojciech Gołąbowski

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Troll żywemu nie przepuści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przez przednią szybę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Pilot śmigłowca: Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Coraz bliżej Kajka i Kokosza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Antywestern
— Marcin Knyszyński

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdy milicji przydaje się pomoc…
— Sebastian Chosiński

Nadzieja w Montanie
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak rozpoznać nerwicę lękową
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mamuśka górą! (erpegowcy trochę też)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podróż na wschód: Waiguoren w Ogrodzie Pokornego Zarządcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech się mury pną do góry, niech kominy mają pion…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podróż na wschód: Przez bezdroża Tybetu z chińskim malarzem i nudną narracją
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.