Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Vahanara!

Esensja.pl
Esensja.pl
Tym razem kadr wybrany raczej pod kątem nostalgii niż nie szczególnej urody graficznej.
Kadr wewnątrz komiksu
Kadr wewnątrz komiksu
„Vahanara” to jedna z zagadek mojego dzieciństwa. Nigdy nie było mi dane poznać wszystkich odcinków1), więc nie tylko nie wiem, jak się cała historia skończyła, ale nawet nie za bardzo orientuję się w postaciach. Na dodatek prawie wszyscy mężczyźni rysowani przez Wróblewskiego wyglądają jak klony Supermana i odróżnienie jednego od drugiego nie jest łatwe. W każdym razie fabuła jest żywa i wciągająca, a dla przyspieszenia narracji autorzy (Murcie i Derbień – imion tradycyjnie w Relaksie nie podawano) niektóre fragmenty podają w komentarzach. Na przykład: „Stefanotti był tego pewien. Uruchomiona stacja z jej komputerem spowodowała nieznane zupełnie promieniowanie, źródło którego znajdowało się na Jowiszu.”2)
Kadr na okładce
Kadr na okładce
Bardzo lubiłam przyglądać się scenom dziejącym się na obcych planetach – w owym czasie sceneria kosmiczna miała dla mnie nieprzeparty urok, a hasła takie jak „księżyce Jowisza” czy „baza na Ganimedzie” przyprawiały o szybsze bicie serca. Jednymi z ulubionych kadrów zawsze były te z błąkającym się wśród skał kosmonautą, prześladowanym tajemniczym okrzykiem. W dodatku kosmonauta nie nosi hełmu, co stanowi część zagadki. Dzisiaj aż trudno uwierzyć, ale wtedy sama już czarna plama nieba w tle tchnęła obietnicą jakichś niesamowitych przygód…
Co ciekawe, rysunek ma inną kolorystykę w komiksie, a inną na okładce Relaxu, w którym był opublikowany. Czyżby kolorowanie następowało dopiero tuż przed wydrukiem?
koniec
6 lipca 2017
1) I właściwie nie wiem nawet, czy chcę.
2) Tak, taką właśnie kulawą polszczyzną.
dodajdo

Komentarze

[1] 2 »
06 VII 2017   08:11:44

Odnośnie kolorowania to myślę, że po prostu okładka mogła być drukowana na innych maszynach.

06 VII 2017   09:35:46

Hmm, ale czasem sposób kolorowania się zmienia, nie tylko odcienie - np. w napisie, inny jest też kolor buta - raz jest zielona, a podeszwa fioletowa, a raz podeszwa i cholewka są brązowe.

06 VII 2017   11:18:52

Tam była tajemnicza kopuła, pod którą było powietrze. Nawet gdy uwalniali Valrosa mówili, że trzeba ostrożnie przebijać kopułę, by nie wypuścić powietrza.

06 VII 2017   11:27:21

Może właśnie tego fragmentu Achika nie przeczytała (i nie chce przeczytać)

06 VII 2017   13:39:45

Ilustracje do okładek w Relax'ie były kolorowane oddzielnie (np. kadr z okładki nr 5 Relaxu, na okładce jest pełnokolorowy rysunek, a wewnątrz tylko w odcieniach czerwieni i żółci).

06 VII 2017   19:44:36

Nie dość, że były kolorowane oddzielnie, to jeszcze kolor wydruku zależał od tego, jaką farbę udało się załatwić. Dodatkowo nie jestem pewien, czy w tamtych czasach pracował ktoś, kogo nazwalibyśmy edytorem serii- osoba stojąca za podtrzymaniem zbieżności wizerunku postaci/plansz.

07 VII 2017   11:32:49

Kopuła była w tym samym odcinku, ale nie chciałam tak wszystkiego wyjaśniać, bo pomyślałam, że ci, którzy pamiętają, i tak będą wiedzieli.

08 VII 2017   23:56:39

Na mnie natomiast największe wrażenie wywarła katastrofa helikoptera nad jeziorem Genewskim. No i ten tajemniczy jegomość, właśnie "klon Supermana" (Vahanara??) na pokładzie. Może to był jakiś hologram? Mniejsza z tym, w każdym razie ta zagadka trapiła mnie przez lata, a nawet dekady :)

09 VII 2017   11:56:07

Było tam kilka kadrów, które robiły wrażenie - start eskadry Stefanottiego, pożar bazy w Brazylii...

09 VII 2017   12:40:13

Tak, pożar bazy w Brazylii też pamiętam! "Cameta płonie!", czy jakoś tak, i to morze ognia w oknach. Bardzo dramatyczne to było.

[1] 2 »

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Czarne Pantery… byki, konie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 II 2018

Z okazji wznowienia serii „Blacksad” wypada przypomnieć, jak świetnym rysownikiem jest Juanjo Guarnido.

więcej »

Kadr, który…: Uzupełnij dymki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 II 2018

Celowo wymazałam tekst, aby nie sugerować czytelnikom, o co chodzi w kadrze. Chociaż to chyba łatwa zagadka.

więcej »

Prawdziwy artysta w świecie pełnym „kreatywności”. Kilka refleksji o twórczości Jirō Taniguchiego
Paweł Ciołkiewicz

14 II 2018

Lektura komiksów Jirō Taniguchiego zawsze była dla mnie okazją do wytchnienia i refleksji. W pędzącym na złamanie karku świecie, mangi japońskiego twórcy stanowią przysłowiową oazę spokoju.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Czarne Pantery… byki, konie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uzupełnij dymki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Macki śmierci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W świątynnym spa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fioletowo-różowy agent specjalny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duchy, zjawy, upiory
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Siostrilla
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W dziwnym oświetleniu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duch zmarłego boga
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uegiptowieni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.