Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: W dziwnym oświetleniu

Esensja.pl
Esensja.pl
Podziwiajcie: oto Slaine świeżo wykąpany. Zamiast swojej zwykłej fryzury, sugerującej, że jest punkiem, który właśnie przegryzł kabel wysokiego napięcia, uczesał się i nie wygląda wreszcie jak karykatura. Ale akurat nie o fryzurę tu chodzi…

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: W dziwnym oświetleniu

Podziwiajcie: oto Slaine świeżo wykąpany. Zamiast swojej zwykłej fryzury, sugerującej, że jest punkiem, który właśnie przegryzł kabel wysokiego napięcia, uczesał się i nie wygląda wreszcie jak karykatura. Ale akurat nie o fryzurę tu chodzi…
Slaine to bohater cyklu komiksów dziejących się w świecie fantasy inspirowanym celtyckimi wierzeniami. Głównym zajęciem tego pana jest szlachtowanie rozmaitych demonów, i tak też dzieje się w tej historii, zatytułowanej, jakże trafnie, „Pogromca demonów”. Przy okazji dowiadujemy się, że te stwory mogą… pasożytować na kimś, jak pchły albo wszy. Przybierają przy tym niesamowite, kłębiące się, często dość wyuzdane kształty, choć ten, którego tym razem zabił nasz bohater (rysownik nie zapomniał zaznaczyć, że skutkiem tego jest opryskany krwią, czyli cała kąpiel na nic), przypominał raczej walenia z łapkami jaszczurki.
Steve Tappin tworzy swoje komiksy niezwykle malarsko, właściwie warstwa wizualna jest bardziej atrakcyjna niż skąpy niekiedy scenariusz. Często stosuje efektowne bryzgi i roztarcia farby (na przykład wodospad, w którym kąpie się Slaine, to wizja już z pogranicza abstrakcji), zdaje się też, że nie stroni od użycia aerografu. Wiele kadrów nie posiada konkretnego tła, a czasem postaci są po prostu rzucone na papier.
Bardzo ciekawie użyte jest światło. Czasem bywa rozproszone, co w zestawieniu z mocnym konturem paradoksalnie zwiększa pozory trójwymiarowości brył, innym razem jest dość ostre, ale pada z zupełnie niewiadomego źródła. W tej scenie Slaine wydaje się być oświetlony złocistym blaskiem zachodzącego słońca, chociaż żadnego słońca wcześniej nie było widać, a zgoła nie wiemy, czy nasz wojownik nie znajduje się w jakiejś przestrzeni pozaświatowej.
Na obrazu widać też charakterystyczne dla Steve’a Tappina obramowanie części postaci (a nawet odległych elementów… hm, pejzażu?) niebieskawym światłem odbitym, choć znów nie wiadomo, od czego. Razem sprawia to dziwne wrażenie realności i nierealności zarazem. Niekiedy postaci wyglądają jak wycięte z zupełnie innego otoczenia i wklejone w dany kadr.
koniec
4 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Szninkiel: Misja

Niekoniecznie jasno pisane: Zasady marketingu teologicznego
Marcin Knyszyński

23 IX 2018

Grzegorz Rosiński jest twórcą, który bez wątpienia zasłużył sobie na epitet „legendarny”. Kryje się za tym pewien paradoks, o którym wspomina w jednym z udzielonych wywiadów. Otóż „legendą” staje się zazwyczaj wbrew swojej woli i wbrew swojej wiedzy. Im bardziej ucieka się od tego epitetu, tym bardziej on lgnie do człowieka. Rosiński nie chciał stać się legendą, podobnie jak bohater jednego z najważniejszych komiksów w dorobku autora – Szninkiel J’On.

więcej »

Po komiks marsz: Wrzesień 2018
Esensja Komiks

7 IX 2018

We wrześniu szykuje się prawdziwa uczta dla fanów komiksu. Poniżej prezentujemy jej przedsmak.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Piekło to obecność Boga
Marcin Knyszyński

2 IX 2018

Wizja świata wypełnionego szczęściem, dobrobytem, równością i pokojem to, wydawać by się mogło, ideał, do którego powinno się dążyć. Nigdy się jeszcze nie ziścił i prawdopodobnie nigdy to nie nastąpi – przede wszystkim z powodu zbyt wielkiej różnorodności opinii na temat tego, co jest owym szczęściem i dobrobytem. Opinii jest już ponad siedem miliardów i ich liczba cały czas rośnie. A gdyby nagle pojawił się ktoś, kto mógłby rozwiązać te dylematy?

więcej »

Polecamy

Zły, zły tyranozaur

Kadr, który…:

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Czerwiec 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Krótko o filmach: Bajecznie bogaci Azjaci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Młodsza siostra scenarzysty
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Mission: Impossible - Fallout
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Iniemamocni 2
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Ant-Man i Osa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ściga nas uzbrojona rysowniczka komiksów!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.