Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: W dziwnym oświetleniu

Esensja.pl
Esensja.pl
Podziwiajcie: oto Slaine świeżo wykąpany. Zamiast swojej zwykłej fryzury, sugerującej, że jest punkiem, który właśnie przegryzł kabel wysokiego napięcia, uczesał się i nie wygląda wreszcie jak karykatura. Ale akurat nie o fryzurę tu chodzi…

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: W dziwnym oświetleniu

Podziwiajcie: oto Slaine świeżo wykąpany. Zamiast swojej zwykłej fryzury, sugerującej, że jest punkiem, który właśnie przegryzł kabel wysokiego napięcia, uczesał się i nie wygląda wreszcie jak karykatura. Ale akurat nie o fryzurę tu chodzi…
Slaine to bohater cyklu komiksów dziejących się w świecie fantasy inspirowanym celtyckimi wierzeniami. Głównym zajęciem tego pana jest szlachtowanie rozmaitych demonów, i tak też dzieje się w tej historii, zatytułowanej, jakże trafnie, „Pogromca demonów”. Przy okazji dowiadujemy się, że te stwory mogą… pasożytować na kimś, jak pchły albo wszy. Przybierają przy tym niesamowite, kłębiące się, często dość wyuzdane kształty, choć ten, którego tym razem zabił nasz bohater (rysownik nie zapomniał zaznaczyć, że skutkiem tego jest opryskany krwią, czyli cała kąpiel na nic), przypominał raczej walenia z łapkami jaszczurki.
Steve Tappin tworzy swoje komiksy niezwykle malarsko, właściwie warstwa wizualna jest bardziej atrakcyjna niż skąpy niekiedy scenariusz. Często stosuje efektowne bryzgi i roztarcia farby (na przykład wodospad, w którym kąpie się Slaine, to wizja już z pogranicza abstrakcji), zdaje się też, że nie stroni od użycia aerografu. Wiele kadrów nie posiada konkretnego tła, a czasem postaci są po prostu rzucone na papier.
Bardzo ciekawie użyte jest światło. Czasem bywa rozproszone, co w zestawieniu z mocnym konturem paradoksalnie zwiększa pozory trójwymiarowości brył, innym razem jest dość ostre, ale pada z zupełnie niewiadomego źródła. W tej scenie Slaine wydaje się być oświetlony złocistym blaskiem zachodzącego słońca, chociaż żadnego słońca wcześniej nie było widać, a zgoła nie wiemy, czy nasz wojownik nie znajduje się w jakiejś przestrzeni pozaświatowej.
Na obrazu widać też charakterystyczne dla Steve’a Tappina obramowanie części postaci (a nawet odległych elementów… hm, pejzażu?) niebieskawym światłem odbitym, choć znów nie wiadomo, od czego. Razem sprawia to dziwne wrażenie realności i nierealności zarazem. Niekiedy postaci wyglądają jak wycięte z zupełnie innego otoczenia i wklejone w dany kadr.
koniec
4 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Niezniszczalne idee
Marcin Knyszyński

17 VI 2018

Powieść graficzna, opowiadająca o pewnym zamaskowanym anarchiście, sfilmowana dwanaście lat temu przez twórców „Matrixa”, jest pierwszym wielkim dokonaniem Alana Moore’a. Komiks powstawał przez długie lata – autor szczegółowo opisuje dzieje jego pisania w posłowiu, gdzie możemy dowiedzieć się jak zawiła i wyboista była droga prowadząca do jego publikacji.

więcej »

Kadr, który…: Promem przez Wisłę
Wojciech Gołąbowski

14 VI 2018

Przeprawa oddziału „Żelaznego” przez Wisłę przypomina nieco powrót zwiadowców „Wiernego” płynących rzeką Wieprz. Ale są znaczące różnice.

więcej »

Po komiks marsz: Czerwiec 2018
Esensja Komiks

12 VI 2018

W czerwcu komiksowych premier jakby mniej w porównaniu z majem. Nadal jest to jednak przyzwoita liczba ponad pięćdziesięciu nowych pozycji.

więcej »

Polecamy

Promem przez Wisłę

Kadr, który…:

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Elektroniczny kumpel
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rozświetlanie nocy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Elektroniczny kumpel
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rozświetlanie nocy
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Czerwiec 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (24)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studenckie (wy)życie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.