Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Najmądrzejszy koń na Dzikim Zachodzie

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeżeli w dzieciństwie czytaliście książki Karola Maya albo Wiesława Wernica i zazdrościliście bohaterom posiadania mądrych wierzchowców, które przybiegały na wezwanie i potrafiły przyklęknąć albo w razie ostrzału położyć się na ziemi, to ten kadr pomoże przywołać wspomnienia.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Najmądrzejszy koń na Dzikim Zachodzie

Jeżeli w dzieciństwie czytaliście książki Karola Maya albo Wiesława Wernica i zazdrościliście bohaterom posiadania mądrych wierzchowców, które przybiegały na wezwanie i potrafiły przyklęknąć albo w razie ostrzału położyć się na ziemi, to ten kadr pomoże przywołać wspomnienia.
„Binio Bill i skarb Pajutów” opowiada o kłopotach, w jakie wpakował się nasz dzielny szeryf, próbując pomóc Indianom. Przy czym, w przeciwieństwie do „Binio Bill kręci western i… w kosmos”, przedstawieni są oni jeżeli nie sympatycznie, to przynajmniej neutralnie. W każdym razie z wyjątkiem zapijaczonego wyrzutka o wiele mówiącym imieniu Tępy Nóż.
W każdym razie, Binio śledząc pewnego opryszka trafia do salonu w innym miasteczku, gdzie w czasie bójki fanów pewnej urodziwej piosenkarki dostaje butelką w głowę i traci przytomność. Budzi się następnego dnia rankiem, kiedy to poszukiwany osobnik właśnie oddala się w pełnym galopie wozem wyładowanym dynamitem. Szeryf gwizdnięciem przywołuje swojego rumaka. Cyklon najwyraźniej nie tylko sam otworzył sobie zagrodę (to akurat potrafi niejeden koń, ku utrapieniu opiekunów), ale w dodatku przyniósł siodło, żeby było szybciej. Chyba tylko brak zdolności mowy sprawia, że nie popędził sam zaaresztować gangstera.
koniec
1 marca 2018

Komentarze

01 III 2018   19:52:48

Zaaresztować pewnie by zaaresztował. Miałby jednak problem ze związaniem jeńca i przyprowadzeniem go do więzienia.

13 III 2018   07:13:33

Hm, no w sumie chwyt zębami za ucho mógłby być całkiem skuteczny.

13 III 2018   09:55:02

Fakt, zapomniałem że może go doprowadzić paszczą ;-*
(żeby nie oszukiwać- nie jestem pewien, ale chyba coś podobnego zastosowali w starym "Zorro", tym czarno-białym z lat 60-tych ubiegłego wieku)

13 III 2018   15:47:07

To możliwe, w starych westernach konie potrafiły robić urocze rzeczy, na przykład nosem popchnąć bohatera prosto w ramiona ukochanej.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Warszawa od podwórka
Wojciech Gołąbowski

21 VI 2018

Cykl „W imieniu Polski Walczącej” to także – podobnie jak wielokrotnie tu przedstawiane albumy z serii „Wilcze tropy” – dzieło duetu Sławomir Zajączkowski i Krzysztof Wyrzykowski. Różnica tkwi w okresie historycznym; cofamy się w czasy „regularnej” wojny. W części pierwszej, „Zamachu na Kutscherę”, do przełomu lat 1943-44.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Niezniszczalne idee
Marcin Knyszyński

17 VI 2018

Powieść graficzna, opowiadająca o pewnym zamaskowanym anarchiście, sfilmowana dwanaście lat temu przez twórców „Matrixa”, jest pierwszym wielkim dokonaniem Alana Moore’a. Komiks powstawał przez długie lata – autor szczegółowo opisuje dzieje jego pisania w posłowiu, gdzie możemy dowiedzieć się jak zawiła i wyboista była droga prowadząca do jego publikacji.

więcej »

Kadr, który…: Promem przez Wisłę
Wojciech Gołąbowski

14 VI 2018

Przeprawa oddziału „Żelaznego” przez Wisłę przypomina nieco powrót zwiadowców „Wiernego” płynących rzeką Wieprz. Ale są znaczące różnice.

więcej »

Polecamy

Warszawa od podwórka

Kadr, który…:

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Elektroniczny kumpel
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Elektroniczny kumpel
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (24)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studenckie (wy)życie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.