Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
48 stron
48 stron
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

Jubileusz: Ranking Esensji – najlepsze komiksy pięciolecia

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Z okazji pięciolecia „Esensji” postanowiliśmy uhonorować najwybitniejsze dokonania filmowe, komiksowe, literackie i gier z tego okresu. W wewnętrznej dyskusji wybraliśmy 10-tki najlepszych. Zapoznajcie się z dziesięcioma najlepszymi komiksami ostatnich 5 lat według redakcji „Esensji”.

Jubileusz: Ranking Esensji – najlepsze komiksy pięciolecia

Z okazji pięciolecia „Esensji” postanowiliśmy uhonorować najwybitniejsze dokonania filmowe, komiksowe, literackie i gier z tego okresu. W wewnętrznej dyskusji wybraliśmy 10-tki najlepszych. Zapoznajcie się z dziesięcioma najlepszymi komiksami ostatnich 5 lat według redakcji „Esensji”.
POLSKA
48 stron
48 stron
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Jeśli istnieje coś takiego, jak specyfika polskiego humoru, to według mnie polega ona na ironii i poczuciu całkowitego absurdu. W komiksie najlepiej widać to na przykładnie „48 stron” Piątkowskiego i Adlera. Opowiadając o przygodach dwóch policjantów autorzy kpią bezlitośnie ze wszystkiego i z każdego, kto się nawinie pod rękę – przede wszystkim z najbardziej znanych elementów kultury masowej.
Poza autorską mieszanką wspomnianych ironii i absurdu, komiks nie zawiera własnych oryginalnych motywów i w większości jest oparty na umiejętnie połączonych, szybko przewijających się i ukazanych w krzywym zwierciadle gagach oraz stereotypach zaczerpniętych ze znanych filmów i innych elementów popkultury amerykańskiej. Celem komiksu jest wyłącznie rozbawienie czytelnika: ale cel ten zrealizowany jest wręcz perfekcyjnie. Mistrzowskie żonglowanie słowem, obrazem i skojarzeniami daje fantastyczny efekt, a ponieważ świeże pomysły, oparte na coraz to nowych superprodukcjach kinowych, nawiedzały autorów na bieżąco, żaden z czterech tomów serii „48 stron” (pierwszy tom doczekał się kilku reedycji) nie jest nudny ani monotonny. Owszem, z czasem żarty stają się nieco hermetyczne, ale wierny serii, inteligentny czytelnik bez problemu zorientuje się w niuansach.
„48 stron” celuje w czytelnika bardziej wyrafinowanego kulturowo i jednocześnie posiadającego duże poczucie humoru. Jednak mimo tego – a może właśnie dlatego – zdecydowanie pozostaje jedną z najlepszych polskich produkcji komiksowych ostatnich pięciu lat.
Michał Szczepaniak
Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona: Esencja
Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona: Esencja
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Gawronkiewicz wielkim rysownikiem jest. I na tym stwierdzeniu mogłoby skończyć się to uzasadnienie, gdyby nie to, że nawiązanie do Gombrowicza przynosi więcej szkody niż pożytku. Nie będzie jednak wielką przesadą jeśli napiszę, że jeśli chodzi o Gawronkiewicza, mamy do czynienia z jednym z najbardziej wszechstronnych polskich rysowników. W każdym kolejnym komiksie zaskakuje stylem, podejściem do tematu i dbałością o szczegóły. W połączeniu z oryginalnym, pełnym aluzji i humoru scenariuszem Grzegorza Janusza daje to komiks dopracowany i zrównoważony pod każdym względem. Historię posiadającą swój rytm, wpisaną w określone realia, w której przedstawione wydarzenia mają swoje uzasadnienia, a do tego uwagę przykuwa bogactwo drugiego planu. Takiego zbioru cech – z pozoru banalnych – często próżno szukać w polskim komiksie. Nic więc dziwnego, że „Esencja” została doceniona za granicą, a następnie w Polsce. To po prostu esencja dobrego komiksu.
Marcin Herman
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Mam w dupie małe miasteczka, jak pisał poeta. Ja się pod tym podpiszę, z jednym niewielkim wyjątkiem – Miasteczka Mikropolis. Komiks to niezwykły, strip niecodzienny – ulokowany na przeciwnym biegunie tych wszystkich śmieciowych kopiuj-wklej garfieldów. Miasteczko magiczne, miasteczko cyniczne, miasteczko wielce atmosferyczne. Pijani poeci, szaleni naukowcy, dziwaczne dzieciaki. Życie i śmierć, miłość i nienawiść, ludzie i kosmici, babcine mądrości i szaleństwa codzienności. Autorzy-potworzy, zapraszają na wyprawę do krainy chichów i subtelnej desperacji: kwaśne poczucie humoru Wojdy zmiksowane z einzigartig kreską Gawronkiewicza tworzy koktail Mołotowa, który wysadzi wam głowę. Tak jak nie da się zrozumieć zawiłości duszy żółwia, tak jak nie można pojąć fenomenu bazaru, tak jak nie da się objąć rozumem istoty poezji, tak ja nie wiem, co jeszcze napisać. No dobre jest po prostu.
Michał R. Wiśniewski
Rewolucje tom 1 Parabola
Rewolucje tom 1 Parabola
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Rewolucje? Raczej wojny podjazdowe, ale dla komiksu to słaby tytuł. Podjazdowe, bo a to zaatakują fantastycznym scenariuszem, a to ze skrzydła przygrzmocą jakąś zapadającym w pamięć sekwencją kadrów, a to wpuszczą w pułapkę uroczego pomysłu stojącego za historią. Nie zawsze ataki te przeprowadzane są w skoordynowany sposób, ale jeśli już, to mamy do czynienia z prawdziwą ofensywą. Coś o tym wiem, bo im dalej zapuszczam się na teren Mateusz Skutnika w tym bardziej opłakanym stanie są moje siły krytyczne. Z każdym kolejnym albumem upadają moje dzielne zarzuty. Naprawdę niewiele mi już brakuje bym został pupogłowym ludkiem głoszącym wyższość steampunkowej Rewolucji nad dowolna inną. I nie ma czego żałować, bo takich przewrotów nigdy dosyć.
Tomasz Kontny
Wilq Superbohater
Wilq Superbohater
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wilqu jest wszędzie. Na forum sportowym ostrzega, by nie przyjeżdżać na Mokotów. Pisze sportowe teksty o piłkarskim menedżerze (bo jest redaktorem sieciowego serwisu). Jest fanem Linuxa i założył sobie darmowego bloga (który już nie istnieje). W Gdyni podpisał się na jednym z garaży (bo był tutaj i jest kolegą Halika Tony’ego). Jeździ Escortem. Podając się za „młodego i pracowitego” szukał pracy w Irlandii. I jest superbohaterem. Co jest prawdą? Wszystko. Wilqu na początku był – po prostu – komiksowym bohaterem. Został legendą. Konus z pelerynką wstrząsnął Polską i sprawił, że po (czarno-białe!) zeszyty komiksowe sięgnęli nawet młodzi biznesmeni i urzędnicy. Fenomen? Zdecydowanie. Hit? Bez dwóch zdań. Wilqu spełnił też inna rolę – pozwolił masom twórców uwierzyć, że nie trzeba do przesady cyzelować kreski, by opowiedzieć dobrą historię. I obalił mity Thorgala i kpt. Żbika (on zawsze zostanie dla mnie kapitanem).
Piotr Niemkiewicz
1 2 »

Komentarze

12 VII 2018   09:38:53

nie czytal powiesci chandlera a pisze recenzje..no dostojewskiego tez pewnie nie przeczytal itd itd ..dawniej nikt by sie nawet nie osmielil do tego przyznac a co do dopiero pisac recenzje.co za czasy

06 VII 2020   14:53:49

Przetrwały próbę czasu? :-)

07 VII 2020   19:36:30

@Achika- jak dla mnie tak, zwłaszcza Calvin&Hobes i Blacksad, a z polskich Micropolis czy Wilq. Co ważniejsze, wiele z ówcześnie nominowanych ma ciągle spory wpływ nie ty;ko na komiks, zaczynając od Ghost in the Shell, a kończąc na Nikipolu, że o V, Corto Maltese, Mieczu Nieśmiertelnego nie wspomnę

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiks Roku 2022 – nominacje
Esensja Komiks

1 II 2023

Podobnie jak przez kilka ostatnich lat, przedstawiamy Wam listę najlepszych premier komiksowych minionych 12 miesięcy wybranych przez redakcję Esensji. W tym roku jest to 45 pozycji, na które będziecie mogli zagłosować, by ustalić listę czytelniczą. Głosować możecie TUTAJ.

więcej »

Nie przegap: Styczeń 2023
Esensja

31 I 2023

Oto pierwszy tegoroczny przegląd recenzji.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Suprawielki pantechnobarok
Marcin Knyszyński

22 I 2023

Świat, w którym toczy się akcja „Incala”, jednego z najbardziej znanych komiksów Alejandro Jodorowsky’ego, zaczął się bardzo szybko rozrastać już w kilka lat po premierze przygód Johna Difoola. Dziś zajmiemy się odrażającymi i przerażającymi tajemnicami Zakonu Technokapłanów, o którym czytaliśmy w każdym dotychczasowym komiksie „Jodoverse”.

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Czarne Pantery… byki, konie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Po komiks marsz: Kwiecień 2016
— Esensja

Sypiając z wrogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Seks jako narzędzie
— Agnieszka Szady

Kadr, który…: Górsky i Butch
— Agnieszka Szady

10 naj… Kocury i inne tygrysy
— Marcin Osuch

10 naj… Tuliiimy!
— Esensja Komiks

Calvin i Hobbes × 2
— Bartek Marciniak, Agnieszka Szady

Tegoż twórcy

Gdy zalewa nas żółć
— Marcin Knyszyński

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Zanurzyć się w złotym świetle
— Paweł Ciołkiewicz

Odbicie w lustrze
— Paweł Ciołkiewicz

Nowe życie
— Paweł Ciołkiewicz

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Niebezpieczne eksperymenty
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater, jakiego potrzebujemy…
— Paweł Ciołkiewicz

Carlos Castaneda na działce u babci w Siekierkach
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.