Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 kwietnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Elektroniczny kumpel

Esensja.pl
Esensja.pl
Dlaczego Poe Dameron na tym obrazku jest taki przygnębiony?
Wydany u nas w dwóch tomach komiks o Poem Dameronie opowiada o poszukiwaniu Lora San Tekki – to ten starzec, który na początku „Przebudzenia Mocy” wręcza naszemu bohaterowi nośnik z mapą dotarcia do Luke’a Skywalkera. Poe wraz ze swoją eskadrą odwiedza kolejne miejsca jego pobytu, za każdym razem dowiadując się, że poszukiwany opuścił je jakiś czas temu. W trakcie poszukiwań mają miejsce starcia z Nowym Porządkiem (jeszcze nie w stanie otwartej wojny) i zachodzi podejrzenie, że ma on w rebelianckim oddziale szpiega…
Tym stwierdzeniem kończy się pierwszy tom, zaś drugi zaczyna sceną, gdzie załamany Poe usiłuje wyładować frustrację, tłukąc w worek treningowy. Nie może jednak odsunąć dręczących go myśli o tym, że ktoś z jego najbliższych towarzyszy, z którymi wiele razy ryzykował życie, może okazać się zdrajcą. Jego emocje pokazane są w montażu kojarzącym się z filmami: kadry, w których wyprowadza kolejne ciosy, przeplatane są obrazkami z poprzedniego tomu, na których występują poszczególni członkowie Czarnej Eskadry. Na koniec zmordowany dowódca siada pod ścianą, a wierny BB-8 podaje mu ręcznik do wytarcia twarzy.
Ponieważ, jak wiadomo bohater sponiewierany ma +100 do fajności, więc oczywiście musiałam wybrać ten właśnie kadr. Podoba mi się realistyczna kreska (choć głowa bohatera wydaje się nieco zbyt duża… ale może to złudzenie wynikające z jego pozy), a także kolorowanie: nie dość, że konsekwentnie utrzymane w jednej gamie kolorystycznej, to jeszcze, mimo że komputerowe, nie wykorzystuje tak lubianego przez niektórych cieniowania każdej możliwej bryły bez związku z kierunkiem padającego światła W komiksach o Dameronie stosowane jest kolorowanie udające prawdziwe, „analogowe” farby. I to jest to!
koniec
12 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Studio komiksowe jak galera niewolników
Paweł Ciołkiewicz

26 IV 2018

Tworzenie komiksów to wspaniała, twórcza praca pozwalająca na nieskrępowane żadnymi ograniczeniami eksperymenty narracyjne i graficzne… Jest to bez wątpienia piękne wyobrażenie, jednak w praktyce sprawy wyglądają nieco inaczej. Szczególnie jeśli mowa o głównym nurcie komiksu amerykańskiego, którego specyfikę wyznaczają wielkie wydawnictwa raczej produkujące, niż tworzące komiksy.

więcej »

Kadr, który…: Brutalny balet Batmana
Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

19 IV 2018

Sceny walki kojarzą się zwykle z nagromadzeniem dramatycznych zbliżeń i ujęć z różnych kątów. Ale nie tym razem…

więcej »

Po komiks marsz: Kwiecień 2018
Esensja Komiks

10 IV 2018

Oto zbiór najciekawszych, naszym zdaniem, zapowiedzi komiksowych na kwiecień 2018. Powraca Wilq i Luc Orient, wznawia się Kleks, nie zabraknie superbohaterów.

więcej »

Polecamy

Krąg komiksów Hachette

Marvel:

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Rozświetlanie nocy
— Wojciech Gołąbowski

Nazywam się Karl!
— Paweł Ciołkiewicz

To samo drzewo?
— Wojciech Gołąbowski

Bez dzwonków sań
— Wojciech Gołąbowski

Ani Thorgal, ani Shaigan
— Marcin Osuch

Najmądrzejszy koń na Dzikim Zachodzie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czarne Pantery… byki, konie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uzupełnij dymki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (24)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studenckie (wy)życie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.