Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Elektroniczny kumpel

Esensja.pl
Esensja.pl
Dlaczego Poe Dameron na tym obrazku jest taki przygnębiony?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Elektroniczny kumpel

Dlaczego Poe Dameron na tym obrazku jest taki przygnębiony?
Wydany u nas w dwóch tomach komiks o Poem Dameronie opowiada o poszukiwaniu Lora San Tekki – to ten starzec, który na początku „Przebudzenia Mocy” wręcza naszemu bohaterowi nośnik z mapą dotarcia do Luke’a Skywalkera. Poe wraz ze swoją eskadrą odwiedza kolejne miejsca jego pobytu, za każdym razem dowiadując się, że poszukiwany opuścił je jakiś czas temu. W trakcie poszukiwań mają miejsce starcia z Nowym Porządkiem (jeszcze nie w stanie otwartej wojny) i zachodzi podejrzenie, że ma on w rebelianckim oddziale szpiega…
Tym stwierdzeniem kończy się pierwszy tom, zaś drugi zaczyna sceną, gdzie załamany Poe usiłuje wyładować frustrację, tłukąc w worek treningowy. Nie może jednak odsunąć dręczących go myśli o tym, że ktoś z jego najbliższych towarzyszy, z którymi wiele razy ryzykował życie, może okazać się zdrajcą. Jego emocje pokazane są w montażu kojarzącym się z filmami: kadry, w których wyprowadza kolejne ciosy, przeplatane są obrazkami z poprzedniego tomu, na których występują poszczególni członkowie Czarnej Eskadry. Na koniec zmordowany dowódca siada pod ścianą, a wierny BB-8 podaje mu ręcznik do wytarcia twarzy.
Ponieważ, jak wiadomo bohater sponiewierany ma +100 do fajności, więc oczywiście musiałam wybrać ten właśnie kadr. Podoba mi się realistyczna kreska (choć głowa bohatera wydaje się nieco zbyt duża… ale może to złudzenie wynikające z jego pozy), a także kolorowanie: nie dość, że konsekwentnie utrzymane w jednej gamie kolorystycznej, to jeszcze, mimo że komputerowe, nie wykorzystuje tak lubianego przez niektórych cieniowania każdej możliwej bryły bez związku z kierunkiem padającego światła W komiksach o Dameronie stosowane jest kolorowanie udające prawdziwe, „analogowe” farby. I to jest to!
koniec
12 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Po komiks marsz: Luty 2019
Esensja Komiks

17 II 2019

Komiksowy luty to w dużym stopniu powroty i wznowienia klasycznych pozycji. Ale obok taki albumów jak „Halloween Blues”, „Blankets” czy „Hellboya” znajdziecie też wiele nowych rzeczy. Zapraszamy do naszych, lekko spóźnionych, polecanek.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
Marcin Knyszyński

17 II 2019

„Incal” ze scenariuszem Alejandro Jodorowsky’ego i rysunkami Jeana „Moebiusa” Girauda, nazywany jest często najlepszym komiksem, jaki kiedykolwiek powstał. I nie jest to żaden przeszarżowany, marketingowy slogan, który nie ma zbyt wiele wspólnego z prawdą. To dzieło, którego istoty żaden opis czy recenzja nie odda nawet w małym stopniu, tego trzeba doświadczyć samemu, bezpośrednio. Mimo wszystko – spróbujmy. Jest ku temu dodatkowa okazja – Alejandro Jodorowsky obchodzi dziś swoje (...)

więcej »

Kadr, który…: Szprrreeech!!
Paweł Ciołkiewicz

14 II 2019

Nie od razu Zbójcerze byli Zbójcerzami. Zresztą podobnie było z Kajkiem i Kokoszem. Najpierw był rezolutny Kajtek-Majtek, a dopiero później dołączył do niego fajtłapowaty Koko. Z czasem Kajtek i Koko zamienili się w Kajka i Kokosza. Przygody dwóch nierozłącznych przyjaciół zaczął drukować gdański „Wieczór Wybrzeża”, a później przejął je „Świat Młodych”. Co ciekawe, banda groźnych rycerzy po raz pierwszy stanęła im na drodze już podczas… kosmicznych wojaży drukowanych przez gdańską popołudniówkę.

więcej »

Polecamy

Szprrreeech!!

Kadr, który…:

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Krótko o komiksach: Happy endy są dla mięczaków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.