Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kadr, który…: Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca

Esensja.pl
Esensja.pl
Wszyscy znamy nieśmiertelny filmowy motyw, gdy bohater (lub bohaterowie) po wykonaniu swego zadania odjeżdża(ją) w stronę zachodzącego słońca. W „Żelaznym” duet Zajączkowski / Wyrzykowski wykorzystał go na swój sposób.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca

Wszyscy znamy nieśmiertelny filmowy motyw, gdy bohater (lub bohaterowie) po wykonaniu swego zadania odjeżdża(ją) w stronę zachodzącego słońca. W „Żelaznym” duet Zajączkowski / Wyrzykowski wykorzystał go na swój sposób.
19 maja 1946 roku w Borach Tucholskich miał miejsce partyzancki rajd, który odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce Ludowej, ale także na zachodzie Europy. Pluton dowodzony przez ppor. Zdzisława Radochę „Żelaznego” w ciągu jednego dnia przejechał setkę kilometrów, „odwiedzając” kilka gmin, a w nich posterunki MO i UB. Milicjantów dyscyplinowano, broń konfiskowano, natomiast złapanych ubeków i sowieckich mocodawców przesłuchiwano i traktowano na równi z Gestapo – czyli rozstrzeliwano. Z jednym wyjątkiem: sierżanta UB w Skórczu, do którego miejscowi obywatele nie mieli żadnych zastrzeżeń, a ponadto on sam w czasie przesłuchania zachował się mężnie. Przeżył – by wkrótce zostać oskarżony przez własnych towarzyszy o współpracę z AK…
Przedstawiany dzisiaj kadr obrazuje wyjazd ze Zblewa. Jest już wieczór, pora zaszyć się w leśnej kwaterze… Ale mijany drogowskaz wskazuje pobliską Starą Kiszewę – jeszcze jedno miejsce, gdzie pewnie stacjonuje UB. „Żelazny” nakazuje więc zjechać z głównej drogi i skręcić w kierunku wsi.
Krajobraz zobrazowany został dość umownie; Stara Kiszewa istotnie leży na północny zachód od Zblewa, więc można odbić w prawo z drogi wiodącej za zachód. Sęk w tym, że owa droga wschód-zachód biegnie znacznie dalej na południe niż sugeruje to drogowskaz, a jedyna inna główna droga w tamtym rejonie prowadzi… prosto ze Zblewa do Starej Kiszewy.
Skoro już wiemy, że kadr nie ma za zadanie odzwierciedlić geograficznej rzeczywistości, możemy spokojnie skupić się na jego symbolice. Jako ostatni, w dodatku dość duży kadr swojej planszy, niejako podsumowuje to, co się w komiksie działo na kilku obrazkach poprzednich (a co nakreśliłem w kilku zdaniach powyżej). Szerokie ujęcie krajobrazu z centralnie zachodzącym słońcem widziane z żabiej perspektywy (na pierwszy plan wysuwają się, częściowo zasłaniające widok, chaszcze). Biegnąca przez środek droga odbija tak światło, jak i sylwetki drzew1). I choć jeszcze przed chwilą ciężarówka z plutonem „Żelaznego” odjeżdżała w stronę słońca, teraz widać ją, jak skręca gdzieś w prawo. Tam, gdzie szaro, gdzie nie ma radosnych kolorów.
Jeszcze nie koniec tej pracy. Jeszcze nie czas na napisy końcowe, na odpoczynek, na powrót do normalnego życia. Ranny niecały miesiąc później, ppor. „Żelazny” ginie 28 czerwca 1946, ginie w przypadkowym starciu z grupą operacyjną MO w miejscu swej rekonwalescencji. Bezpieka identyfikuje go dopiero po śmierci, chowając ciało w miejscu niepoznanym do dnia dzisiejszego.
koniec
7 czerwca 2018
1) Co jest mocno zastanawiające, gdyż poprzednie kadry nie sugerowały ani opadów deszczu, ani upałów – jezdnia nie jest więc ani mokra, ani rozpalona, by pojawiało się letnie złudzenie kałuż.

Komentarze

26 VII 2018   18:35:47

...bo powinny być jakieś koleiny.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: To była dziwna jesień…
Marcin Knyszyński

14 X 2018

16 października 1888 roku, dokładnie sto trzydzieści lat temu, George Lusk, przewodniczący Komitetu Czujności Dzielnicy Whitechapel w Londynie, dostał tajemniczy list, do którego dołączone było pudełko z zakonserwowanym kawałkiem ludzkiej nerki. List rozpoczynający się od słów „From Hell…”, jeden z setek, które dotarły tej dziwnej jesieni do Scotland Yardu i innych służb porządkowych Londynu, został po latach uznany za najpoważniejszego kandydata do listu od samego Kuby Rozpruwacza.

więcej »

Siedem wspaniałych: Lista mocno subiektywna
Marcin Knyszyński

12 X 2018

Każdy, nawet jeśli ma na półkach setki komiksów, książek czy filmów, potrafi wskazać te kilka, do których wraca regularnie, bez których nie wyobraża sobie swojej kolekcji. Wybrałem siedem komiksów, niekoniecznie czytanych tylko w dzieciństwie, kiedy to obcowanie z popkulturą wytrawia najtrwalsze obrazy w pamięci. Są tu też rzeczy poznane dopiero w dorosłym życiu, które trochę przewartościowały moje pojęcie o tym co jest naprawdę dobre. Moje siedem wspaniałych.

więcej »

Kadr, który…: Jestem w domu!
Marcin Knyszyński

11 X 2018

„The Amazing Spider-Man” numer 3/91. To był mój pierwszy komiks o człowieku pająku – być może dlatego ostatni kadr komiksu zapadł mi w pamięci w sposób szczególny.

więcej »

Polecamy

Jestem w domu!

Kadr, który…:

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.