Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kadr, który…: Pewien głąb wkręca się w głąb

Esensja.pl
Esensja.pl
Może nie jest ten kadr jakoś wybitnie efektowny, jednak cały epizod z żywymi kryształami fascynował mnie od pierwszego zetknięcia z tym tomem.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Pewien głąb wkręca się w głąb

Może nie jest ten kadr jakoś wybitnie efektowny, jednak cały epizod z żywymi kryształami fascynował mnie od pierwszego zetknięcia z tym tomem.
Profesor T. Alent, znany z konstruowania niezwykłych pojazdów inspirowanych rozmaitymi sprzętami domowymi (na przykład syfonolotu napędzanego… marnymi powieściami) tym razem zbudował wkrętacz. Wehikuł ten służy do podziemnych podróży, przegryzając się przez warstwy gleby, a nawet skał, tak, jak wynalazca chciał.
Jazdy próbnej dokonuje Tytus, któremu udało się wkręcić na film dozwolony od lat 18, bardzo jednak rozczarowujący, bo zamiast się całować, strzelają. Potem przyjaciele wyruszają już we trójkę.
Główną przygodą książeczki jest wizyta w państwie krasnoludków, jednak wcześniej bohaterowie trafiają w miejsce, które jest czymś w rodzaju podziemnej Atlantydy: zaawansowana w rozwoju (no, do naszego poziomu) cywilizacja została zniszczona przez kataklizm, który wciągnął ją w głąb Ziemi – na skutek temperatury i ciśnienia mieszkańcy zostali skompresowani do postaci żywych kryształów.
Bardzo podobał mi się opis cywilizacji („…na jeden mieszkaniec przypadać 16 telewizorów, 32 maszynki do mięsa, 12 i pół fortepianu, 354 szczoteczki do zębów, jedna pchła…”) wraz z towarzyszącym mu obrazkiem wnętrza, gdzie małżeństwo siedzi w samochodzie stojącym w salonie, z fortepianem na łóżku, i ogląda programy na dwóch telewizorach równocześnie.
Postaci-kryształy spodobały mi się natomiast z powodu geometrycznej kanciastości – popularną rozrywką na nudnych lekcjach było w mojej podstawówce rysowanie skomplikowanych wielokątów, a następnie łączenie wszystkich kątów liniami. Nazywaliśmy to „rysowaniem diamentów”.
koniec
26 lipca 2018

Komentarze

26 VII 2018   20:13:40

W następnym odcinku poprosimy o ten kadr z samochodem w salonie

29 VII 2018   21:18:16

Zobaczę, co się da zrobić (nie w następnym, ale kiedyś).

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: To była dziwna jesień…
Marcin Knyszyński

14 X 2018

16 października 1888 roku, dokładnie sto trzydzieści lat temu, George Lusk, przewodniczący Komitetu Czujności Dzielnicy Whitechapel w Londynie, dostał tajemniczy list, do którego dołączone było pudełko z zakonserwowanym kawałkiem ludzkiej nerki. List rozpoczynający się od słów „From Hell…”, jeden z setek, które dotarły tej dziwnej jesieni do Scotland Yardu i innych służb porządkowych Londynu, został po latach uznany za najpoważniejszego kandydata do listu od samego Kuby Rozpruwacza.

więcej »

Siedem wspaniałych: Lista mocno subiektywna
Marcin Knyszyński

12 X 2018

Każdy, nawet jeśli ma na półkach setki komiksów, książek czy filmów, potrafi wskazać te kilka, do których wraca regularnie, bez których nie wyobraża sobie swojej kolekcji. Wybrałem siedem komiksów, niekoniecznie czytanych tylko w dzieciństwie, kiedy to obcowanie z popkulturą wytrawia najtrwalsze obrazy w pamięci. Są tu też rzeczy poznane dopiero w dorosłym życiu, które trochę przewartościowały moje pojęcie o tym co jest naprawdę dobre. Moje siedem wspaniałych.

więcej »

Kadr, który…: Jestem w domu!
Marcin Knyszyński

11 X 2018

„The Amazing Spider-Man” numer 3/91. To był mój pierwszy komiks o człowieku pająku – być może dlatego ostatni kadr komiksu zapadł mi w pamięci w sposób szczególny.

więcej »

Polecamy

Jestem w domu!

Kadr, który…:

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Krótko o filmach: Białe oczka i uśmiechnięta paszcza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Bajecznie bogaci Azjaci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Młodsza siostra scenarzysty
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Mission: Impossible - Fallout
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Iniemamocni 2
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Ant-Man i Osa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.