Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Pewien głąb wkręca się w głąb

Esensja.pl
Esensja.pl
Może nie jest ten kadr jakoś wybitnie efektowny, jednak cały epizod z żywymi kryształami fascynował mnie od pierwszego zetknięcia z tym tomem.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Pewien głąb wkręca się w głąb

Może nie jest ten kadr jakoś wybitnie efektowny, jednak cały epizod z żywymi kryształami fascynował mnie od pierwszego zetknięcia z tym tomem.
Profesor T. Alent, znany z konstruowania niezwykłych pojazdów inspirowanych rozmaitymi sprzętami domowymi (na przykład syfonolotu napędzanego… marnymi powieściami) tym razem zbudował wkrętacz. Wehikuł ten służy do podziemnych podróży, przegryzając się przez warstwy gleby, a nawet skał, tak, jak wynalazca chciał.
Jazdy próbnej dokonuje Tytus, któremu udało się wkręcić na film dozwolony od lat 18, bardzo jednak rozczarowujący, bo zamiast się całować, strzelają. Potem przyjaciele wyruszają już we trójkę.
Główną przygodą książeczki jest wizyta w państwie krasnoludków, jednak wcześniej bohaterowie trafiają w miejsce, które jest czymś w rodzaju podziemnej Atlantydy: zaawansowana w rozwoju (no, do naszego poziomu) cywilizacja została zniszczona przez kataklizm, który wciągnął ją w głąb Ziemi – na skutek temperatury i ciśnienia mieszkańcy zostali skompresowani do postaci żywych kryształów.
Bardzo podobał mi się opis cywilizacji („…na jeden mieszkaniec przypadać 16 telewizorów, 32 maszynki do mięsa, 12 i pół fortepianu, 354 szczoteczki do zębów, jedna pchła…”) wraz z towarzyszącym mu obrazkiem wnętrza, gdzie małżeństwo siedzi w samochodzie stojącym w salonie, z fortepianem na łóżku, i ogląda programy na dwóch telewizorach równocześnie.
Postaci-kryształy spodobały mi się natomiast z powodu geometrycznej kanciastości – popularną rozrywką na nudnych lekcjach było w mojej podstawówce rysowanie skomplikowanych wielokątów, a następnie łączenie wszystkich kątów liniami. Nazywaliśmy to „rysowaniem diamentów”.
koniec
26 lipca 2018

Komentarze

26 VII 2018   20:13:40

W następnym odcinku poprosimy o ten kadr z samochodem w salonie

29 VII 2018   21:18:16

Zobaczę, co się da zrobić (nie w następnym, ale kiedyś).

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Dłonie i łapki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 XII 2018

W sumie nic nowego: Achika jak zwykle zachwyca się stylem Guarnido.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Jestem Carl Seltz. Jestem Harry Seltz. Jestem Harry Burns.
Marcin Knyszyński

9 XII 2018

Komiks „Hard Boiled” autorstwa Franka Millera i Geoffa Darrowa to rzecz, na której przeczytanie potrzebujemy maksymalnie pół godziny, mimo iż liczy sobie sto dwadzieścia osiem stron. Jeśli jednak, już po przyswojeniu fabuły, wrócimy na pierwszą stronę i zaczniemy od nowa, okaże się, że przed nami całe dnie, jeśli nie tygodnie, zgłębiania zawartości kadrów. Trzymamy bowiem w rękach najbardziej ekstremalny przykład dysproporcji pomiędzy długością i złożonością scenariusza a siłą i złożonością (...)

więcej »

Kadr, który…: Cały we krwi!
Marcin Knyszyński

6 XII 2018

Wolverine to jeden z najpopularniejszych bohaterów komiksowych Marvela. Niezapomniane wydawnictwo TM-Semic, pod koniec 1994 roku, wydało jeden z najlepszych komiksów o Rosomaku – Mega Marvel 4(5)/94, czyli „Weapon X”.

więcej »

Polecamy

Dłonie i łapki

Kadr, który…:

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krwawa wieczorynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: „Szła dziewczynka bardzo mała przez ciemny las…”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas przemian. We wszystkich aspektach.
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Białe oczka i uśmiechnięta paszcza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Bajecznie bogaci Azjaci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.