Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: To całkiem… zupełnie… idiotyczne!

Esensja.pl
Esensja.pl
Czasem siła kadru komiksowego nie polega na samym obrazie, lecz na zaskoczeniu jakie wywołuje i na ilustrowanym twiście fabularnym. Taki właśnie jest pewien kadr z „Batmana” 8/93 Wydawnictwa TM-Semic.

Marcin Knyszyński

Kadr, który…: To całkiem… zupełnie… idiotyczne!

Czasem siła kadru komiksowego nie polega na samym obrazie, lecz na zaskoczeniu jakie wywołuje i na ilustrowanym twiście fabularnym. Taki właśnie jest pewien kadr z „Batmana” 8/93 Wydawnictwa TM-Semic.
Batman leci do Rio de Janeiro. Dama Kier, złodziejka serc (tu nie ma metafory, ona naprawdę je kradnie) zbiera krwawe żniwo. Podczas pogoni za szaloną morderczynią człowiek nietoperz trafia na ślad o wiele większej afery – w głębi amazońskiej dżungli doszło do przerażającego eksperymentu. Cztery umysły szaleńców, połączone razem po zażyciu tak zwanego „korzenia idioty”, stworzyły dodatkową, piąta jaźń. Dziwna, niematerialna istota, pożerająca umysły swoich ofiar chce przedostać się do naszego świata. Batman pokonać ją może tylko poprzez zażycie korzenia i wejście do tak zwanej „strefy Idioty”.
Teoretycznie wszystko się udało, stwór leży pokonany a Batman podnosi się z ziemi, już w realnym świecie. Ale gdy dociera na brzeg rzeki widzi coś, co wydaje się całkiem… zupełnie… idiotyczne! Czyżby nadal był w „Strefie”? Przypuszczenie, że rzeczywistość rejestrowana po przebudzeniu może być po prostu kolejnym poziomem snu, że być może żyję w świecie skonstruowanym jak w „Incepcji” i nie zdaję sobie z tego sprawy, zawsze wywoływała u mnie ciarki na plecach. Dlatego ten akurat kadr, narysowany przez nieodżałowanego Norma Breyfogle’a, pamiętam wyjątkowo mocno.
koniec
18 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Dwa, może trzy
Wojciech Gołąbowski

17 I 2019

„Girl Genius”, internetowy (acz wydawany następnie także na papierze) komiks amerykańskiego Studio Foglio, gościł już w Esensji niejednokrotnie. Nie zaszkodzi spojrzeć nań jeszcze raz.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: O dwóch takich, co walczyli z Gotham
Marcin Knyszyński

13 I 2019

„Batman. Rok pierwszy”, ze scenariuszem Franka Millera i rysunkami Davida Mazzucchellego, jest jednym z tych komiksów o człowieku-nietoperzu, który na stałe wpisał się do kanonu nie tylko Detective Comics, ale i całego medium. Powstał na początku tak zwanej Mrocznej Ery komiksu amerykańskiego, którą zapoczątkowali „Strażnicy” Alana Moore’a i „Powrót mrocznego rycerza” Franka Millera właśnie. Do dziś wymieniany jest jako jeden z najważniejszych komiksów superbohaterskich w historii, przede (...)

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Dwa, może trzy

Kadr, który…:

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.