Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Pola śmierci

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś kadr, który w dniu premiery komiksu, z którego pochodzi, wywołał konsternację, niedowierzanie i oburzenie.

Marcin Knyszyński

Kadr, który…: Pola śmierci

Dziś kadr, który w dniu premiery komiksu, z którego pochodzi, wywołał konsternację, niedowierzanie i oburzenie.
„Miracleman” Alana Moore’a był rewolucją w świecie opowieści obrazkowych i forpocztą nadchodzącej wielkiej zmiany w komiksie amerykańskim. Zapowiadał Mroczną Erę, za początek której zgodnie uznaje się „Strażników” Moore’a właśnie oraz „Powrót mrocznego rycerza” Franka Millera. Odkłamywanie superbohaterskiego mitu i jego rozkład na czynniki pierwsze w „Miraclemanie” to jedno. Drugie, to niepohamowana brutalność i szokujące kadry, które były czymś absolutnie nowym i nieoczekiwanym.
Na ostatnich stronach komiksu Nowy Jork płonie. Miracleman stoczył walkę ze swoim największym wrogiem, Kidem Miraclemanem, który posiadł praktycznie nieograniczone moce. Znana maksyma Wujka Bena mówiąca, że „z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność” nie działa – Kid Miracleman zabija, niszczy, torturuje tylko dlatego, że… może. Pozostawia za sobą całe hektary pól śmierci, na których w przyszłości wyrośnie nowy Olimp. Kadr, na którym widać zgliszcza miasta, zrozpaczonych ludzi i trupy w bardzo niecodziennych i groteskowych pozycjach, był prawdziwym wstrząsem dla czytelników wczesnych lat osiemdziesiątych. Tak właściwie to końcówka komiksu szokuje nawet dziś.
koniec
8 listopada 2018

Komentarze

08 XI 2018   10:46:10

Ludzie! Nie Nowy Jork a Londyn, to jest brytyjski komiks w głównie brytyjskim otoczeniu. Nie efekt walki jak sugeruje opis, a samodzielna działalność Kid Miraclemana. I nie końcówka, bo końcówką komiksu jest Olimp, a nie holokaust Londynu...

08 XI 2018   11:07:49

Jak dla mnie to postacie na dalszych planach są nieproporcjonalnie duże, co mi przeszkadza.

08 XI 2018   11:24:44

Oczywiście, że Londyn. Biję się w pierś i przyznaję rację.
Olimp powstaje na koniec komiksu tak jak piszesz, ale same zgliszcza są również pod koniec, tu jedno wynika z drugiego.
Tak czy inaczej, dzięki za komentarz.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Co Kropelka sklei…
Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

15 XI 2018

…żadna siła nie rozklei - jak głosiła reklama słynnego kleju. Dla tego pana nie jest to bynajmniej pocieszająca wiadomość.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Sztuka pamięci
Marcin Knyszyński

11 XI 2018

„Tetralogia potwora” to cztery komiksy, napisane i narysowane przez Enkiego Bilala w latach 1998-2007, już po „Trylogii Nikopola”. W przeciwieństwie do luźno powiązanych opowieści o Alcydzie Nikopolu, tetralogia stanowi jedną, nierozerwalną całość, z której jako samodzielna historia broni się tylko jej pierwsza część – „Sen potwora”. Bilal daje się poznać w tetralogii jako ekstremalny indywidualista i artysta nieskrępowany żadną konwencją (...)

więcej »

Po komiks marsz: Listopad 2018
Esensja Komiks

4 XI 2018

Thorgal i Wilq czyli trochę klasyki ale nie tylko. Komiksowy listopad zapowiada się bardzo ciekawie.

więcej »

Polecamy

Co Kropelka sklei…

Kadr, który…:

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.