Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Trach! Łup! Aaargh!

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy w Japonii spotkasz kappę, możesz przy tym stracić łapę.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Trach! Łup! Aaargh!

Gdy w Japonii spotkasz kappę, możesz przy tym stracić łapę.
Kappa to stworzenie z japońskiej mitologii: wodnik z żółwią skorupą i charakterystycznym dołkiem na szczycie czaszki (znajduje się w nim woda, której wylanie osłabia lub zabija tę istotę), niebezpieczny dla ludzi, ale bez problemu dający się przekupić ogórkami. Stąd zresztą nazwa jednej z rolek sushi: kappa maki, czyli maki z ogórkiem i niczym więcej. Od czasu do czasu pojawia się w opowieściach o Usagim Yojimbo – moja ulubiona historyjka opowiada o tym, jak nasz bohater zerwał ogórki owocujące nad brzegiem rzeki, a gdy zatrzymał się na nocleg w wiejskiej chacie, gospodyni wpadła w rozpacz, że jej powracający syn nie będzie miał czym poczęstować wodnika i zginie. Usagi pobiegł nad bród i uratował chłopaka, który potem w rozmowie wyjawił, że… jego matka od kilku lat nie żyje, utopiona przez kappę.
W komiksach o Usagim trup ściele się gęsto, jednak zazwyczaj wygląda to dość łagodnie: ofiara osuwa się na ziemię, a nad nią pojawia się dymek w kształcie trupiej czaszki. No dobrze, czasem zdarzają się odcięte głowy, ale generalnie ginie się szybko i względnie bezboleśnie, a sceny, w których ktoś faktycznie cierpi, zdarzają się rzadko. Tym większe wrażenie zrobił na mnie kadr z „Kyūri” (tom Piekielne malowidło”„), gdzie Usagi w walce z wodnikiem zostaje naprawdę poważnie ranny – w sposób, który może trwale pozbawić go władzy w ręce. Stan Sakai, choć w ostatnich latach popada w pewną sztampowość, tym razem naprawdę się postarał. Krzyk naszego bohatera niemal dzwoni w uszach, a jego twarz wyraża okropny ból. W tym kontekście onomatopeje wyrażające dźwięk łamanych kości są doprawdy zbędne i zaryzykuję nawet stwierdzenie, że osłabiają efekt.
koniec
29 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Po komiks marsz: Luty 2019
Esensja Komiks

17 II 2019

Komiksowy luty to w dużym stopniu powroty i wznowienia klasycznych pozycji. Ale obok taki albumów jak „Halloween Blues”, „Blankets” czy „Hellboya” znajdziecie też wiele nowych rzeczy. Zapraszamy do naszych, lekko spóźnionych, polecanek.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
Marcin Knyszyński

17 II 2019

„Incal” ze scenariuszem Alejandro Jodorowsky’ego i rysunkami Jeana „Moebiusa” Girauda, nazywany jest często najlepszym komiksem, jaki kiedykolwiek powstał. I nie jest to żaden przeszarżowany, marketingowy slogan, który nie ma zbyt wiele wspólnego z prawdą. To dzieło, którego istoty żaden opis czy recenzja nie odda nawet w małym stopniu, tego trzeba doświadczyć samemu, bezpośrednio. Mimo wszystko – spróbujmy. Jest ku temu dodatkowa okazja – Alejandro Jodorowsky obchodzi dziś swoje (...)

więcej »

Kadr, który…: Szprrreeech!!
Paweł Ciołkiewicz

14 II 2019

Nie od razu Zbójcerze byli Zbójcerzami. Zresztą podobnie było z Kajkiem i Kokoszem. Najpierw był rezolutny Kajtek-Majtek, a dopiero później dołączył do niego fajtłapowaty Koko. Z czasem Kajtek i Koko zamienili się w Kajka i Kokosza. Przygody dwóch nierozłącznych przyjaciół zaczął drukować gdański „Wieczór Wybrzeża”, a później przejął je „Świat Młodych”. Co ciekawe, banda groźnych rycerzy po raz pierwszy stanęła im na drodze już podczas… kosmicznych wojaży drukowanych przez gdańską popołudniówkę.

więcej »

Polecamy

Szprrreeech!!

Kadr, który…:

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Krótko o komiksach: Happy endy są dla mięczaków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.