Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Mary Jane, kocham cię!

Esensja.pl
Esensja.pl
Spośród wszystkich superbohaterskich komiksów wydawnictwa TM-Semic „Spider-man” wydawał mi się zawsze tym najlżejszym fabularnie, najprostszym i chyba najodpowiedniejszym dla nieco młodszego czytelnika. Tym większym zaskoczeniem były „Ostatnie łowy Kravena”, sześcioodcinkowa historia, którą otrzymaliśmy w trzech pierwszych numerach z 1994 roku.

Marcin Knyszyński

Kadr, który…: Mary Jane, kocham cię!

Spośród wszystkich superbohaterskich komiksów wydawnictwa TM-Semic „Spider-man” wydawał mi się zawsze tym najlżejszym fabularnie, najprostszym i chyba najodpowiedniejszym dla nieco młodszego czytelnika. Tym większym zaskoczeniem były „Ostatnie łowy Kravena”, sześcioodcinkowa historia, którą otrzymaliśmy w trzech pierwszych numerach z 1994 roku.
Kraven Myśliwy, który, na liście trzydziestu największych wrogów człowieka-pająka, zamieszczonej w „Spider-man” nr 4/1991, zajął zaszczytne trzecie miejsce, postanowił rozprawić się z naszym bohaterem raz na zawsze. Pająk urósł u niego do rangi pewnego symbolu, który reprezentuje wszystko, co złe w ludzkiej cywilizacji. Takie symbole zniszczyły jego rodzinę, jego kraj, a on sam odnalazł podstawowe wartości dopiero w pierwotnej dżungli, całkowicie pozbawionej ludzkiego pierwiastka.
Kraven chce udowodnić całemu światu, a przede wszystkim sobie, że jest lepszy od Pająka. „Zabija” Spider-mana toksyną usypiającą na dwa tygodnie i składa go w grobie. Przez kolejne czternaście dni, w przebraniu Pająka, dokonuje czynów w jego mniemaniu większych i bardziej znaczących, niż wróg kryjący się za znienawidzonym symbolem. Niestety zapomina o najważniejszym – Spider-man to przede wszystkim człowiek, nie tylko symbol. To, że Pająk jest Peterem Parkerem, jest zarówno jego największą słabością jak i siłą – największą moc, uwięzionemu w trumnie, świeżo upieczonemu nowożeńcowi, dawały zwykłe ludzkie uczucia. To przede wszystkim miłość do żony pozwoliła mu wydostać się z grobu, do którego został złożony za życia – „Mary Jane, kocham cię!”.
koniec
20 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Po komiks marsz: Maj 2021
Esensja Komiks

16 V 2021

W majowych zapowiedziach czuć mocny powiew Komiksowej Warszawy. Komiksów ma być dużo i to zróżnicowanych, chociaż część wydawców postanowiła wstrzymać się z premierami do ostatniej chwili.

więcej »

Kadr, który…: Przelała się czara goryczy
Marcin Mroziuk

6 V 2021

Wiadomo, że wojsko nie jest wymarzonym miejscem dla prawdziwego indywidualisty. Łatwo można było więc przewidzieć, że wcielenie do armii tytułowego bohatera „Przygód Koziołka Matołka” dobrze się nie skończy. I rzeczywiście w końcu zostaje on doprowadzony do łez…

więcej »

Nie przegap: Kwiecień 2021
Esensja

30 IV 2021

Dla tych, którzy w majówkę chcą nadrobić zaległości, podręczny spis naszych recenzji opublikowanych w kwietniu.

więcej »

Polecamy

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!

Tajemnica złotej maczety:

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

50 najlepszych komiksów wydanych przez TM-Semic
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sylwetka postaci: W sieci pająka
— Marcin Lorek

Z tego cyklu

Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Włoski temperament
— Marcin Mroziuk

Kulinarne wyzwania
— Marcin Mroziuk

Czasem słońce, czasem deszcz
— Marcin Mroziuk

Nieślubny półhobbit
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Vader kiwa giczołami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwie postaci w oszukiwaniu autora
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kot dachowiec bez ogona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona sprawnie fechtuje miotłą
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Od gór do morza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Stary Spider wiecznie żywy!
— Paweł Olejniczak

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Spawn/Batman – o dwóch takich
— Łukasz Chmielewski

Krótko o komiksach: Wrzesień 2001
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Lato 2001
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Spokój i śmierć
— Marcin Herman

Tegoż autora

Wolności!
— Marcin Knyszyński

Ku utopii
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: Uwięzieni w słowach
— Marcin Knyszyński

Dzięki, panie Ennis!
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Jak żywioł
— Marcin Knyszyński

Tuż przed Toddem McFarlane’em
— Marcin Knyszyński

Odszukać sens w tym, co bezsensowne
— Marcin Knyszyński

Szaszłyki z ludziny
— Marcin Knyszyński

Niekończąca się bitwa
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: „Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.