Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Nerd w świecie fantasy

Esensja.pl
Esensja.pl
Właściwie dlaczego komputer nie miałby składać się z wielkiego regału pergaminów, żywej myszy oraz sieci podziemnych tuneli?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Nerd w świecie fantasy

Właściwie dlaczego komputer nie miałby składać się z wielkiego regału pergaminów, żywej myszy oraz sieci podziemnych tuneli?
Kran to bohater francuskiego rysownika Erica Herenguela: parodia stereotypowego barbarzyńcy silnego niczym wół i niemal równie inteligentnego. Ten młody mężczyzna na skutek zbytniej spontaniczności, braku pomyślunku (do czego sam się przyznaje), a czasami pomyłek, wpada w różne tarapaty. Na przykład zostaje oskarżony o, mówiąc eufemistycznie, uwiedzenie bogini miłości i musi jakoś to odkręcić, zanim bogini matka za karę zmniejszy rozmiary przyrodzenia każdego mężczyzny w królestwie. Jak sądzę, nawet bez podawania nazwiska autora każdy zgadłby, że nie jest to komiks made in USA…
Typowe dla niektórych komiksów frankofońskich jest nadawanie postaciom imion będących przekręceniem lub zbitką jakichś znaczących słów (na przykład „Kran” brzmi podobnie do czaszki). Mamy też czarodzieja Naikicoula albo piosenkarza Jimmy’ego Poetixa.
Tom „Strzeż się wilkołaka” opowiada o pościgu bohatera za ukradzionym mu zwierzakiem. W tym świecie wilkołaki nie mają w sobie nic humanoidalnego: w dzień jest to futrzasta kulka z zębami, w nocy – wielki, groźny potwór. Wilkołak Krana został porwany przez łowców zamierzających sprzedać jego skórę; po drodze wpadli na pomysł znalezienia samiczki i założenia hodowli. W tym celu muszą odwiedzić dwóch… hm, skoro mieszkają „na granicy krainy wampirów”, to może są wampirami, chociaż żadne znaki na to nie wskazują. Nazewnictwo jest tak łopatologiczne, że aż nieśmieszne, natomiast ubawiła mnie żywa mysz „komputerowa” oraz wygląd tych fantasy-informatyków. Gdyby nie spiczaste uszy, wyglądaliby jak wcielenie stereotypowego komputerowego nerda: chuda sylwetka, blada cera, niedbała fryzura i strój, podkrążone oczy. Zwracanie się do siebie nawzajem pełnymi imionami brzmi bardzo sztucznie, ale kto wie, może właśnie ma podkreślać ich ekscentryczność?
koniec
3 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Nie wyobrażaj sobie!
Wojciech Gołąbowski

21 III 2019

„Złoto Alaski” to przygoda, w której Jonka i Jonek gonią za śladami Kleksa i Plum wśród śniegów Alaski, w dobie gorączki złota. Gorączka ta udziela się prawie wszystkim, dążąc do niebezpiecznego pułapu.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Protestujemy, ale co dalej?
Marcin Knyszyński

17 III 2019

„Legendy naszych czasów” stanowią zapis nastrojów społecznych panujących we Francji w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych i komentarz do sytuacji w kraju, który dopiero co wyszedł na prostą po wielkim zamieszaniu końca poprzedzającej dekady. Jest to zbiorcze wydanie trzech komiksów mocno zaangażowanych politycznie, o bardzo jednoznacznym wydźwięku, prezentujących skrajny, lewicowy punkt widzenia – z dzisiejszej perspektywy może zbyt skrajny. Komiks jednak jest zdecydowanie warty uwagi – to (...)

więcej »

Kadr, który…: Queens, Nowy Jork, 1975 rok
Paweł Ciołkiewicz

14 III 2019

Mężczyzna śpiący na ławce wyglądał na bezdomnego. Był zaniedbany, zziębnięty, na pewno głodny. Policjant podszedł, delikatnie obudził nieznajomego, pytając, czy wszystko w porządku. Owszem, było to głupie pytanie, ale nic innego nie przyszło mu do głowy. Czy u kogoś zmuszonego do tego, by spać w parku, cokolwiek może być w porządku?

więcej »

Polecamy

Nie wyobrażaj sobie!

Kadr, który…:

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Nie zadzieraj z Manitou! Ani nikim, kto go zna
— Sebastian Chosiński

Providence, nad którym nie czuwa Opatrzność
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Kwiecień 2003
— Robert Adler, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Październik 2002
— Marcin Herman, Tomasz Kontny

Tegoż autora

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Nie będziesz pierwszym, którego zabiłam, kumasz?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Skrzyżowanie „Calvina i Hobbesa” z „Sisters”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Happy endy są dla mięczaków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.