Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Czy te oczy mogą kłamać?

Esensja.pl
Esensja.pl
Thorgal Aegirsson kątem oka spojrzał na Gandalfa Szalonego powoli podnoszącego z ziemi topór. Nie ujrzał jednak okrutnika, który niedawno zostawił go przykutego do skały na pewną śmierć. Dostrzegł jedynie starego mężczyznę zmierzającego ku swemu przeznaczeniu.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Czy te oczy mogą kłamać?

Thorgal Aegirsson kątem oka spojrzał na Gandalfa Szalonego powoli podnoszącego z ziemi topór. Nie ujrzał jednak okrutnika, który niedawno zostawił go przykutego do skały na pewną śmierć. Dostrzegł jedynie starego mężczyznę zmierzającego ku swemu przeznaczeniu.
Choć wychowany przez Wikingów młody wojownik nie wykonał jeszcze żadnego gestu, doskonale wiedział, co się za chwilę stanie. Wiedział, że sięgnie po miecz i stanie do walki u boku tego człowieka. Zaryzykuje własne życie dla bezlitosnego władcy, który na pewno nie zrobiłby tego samego dla niego. To była głupia decyzja, lecz jedyna jaką mógł podjąć. Tak naprawdę nie robił jednak tego dla Gandalfa, ale dla siebie. Zawsze trzeba przecież czynić to, co słuszne. Tylko życie w zgodzie z samym sobą i z wyznawanymi wartościami ma jakikolwiek sens. Nawet jeśli ceną może być śmierć. Chwilę później obaj mężczyźni stali już obok siebie. Tylko na moment spojrzeli sobie głęboko w oczy i z imieniem Odyna na ustach rzucili się do walki przeciwko Baaldom…
I właśnie ta scena ze „Zdradzonej czarodziejki”, kiedy Thorgal i Gandalf wymieniają spojrzenia na chwilę przed czekającym ich starciem, zdefiniowała dla mnie raz na zawsze postać stworzoną przez Jeana van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego. Gdy czytałem ten komiks po raz pierwszy, zakrzyknąłem w myślach: co on wyprawia? Przecież powinien się cieszyć, że ci górscy barbarzyńcy wyręczą go, zabijając znienawidzonego władcę Wikingów. Czyż sam nie obiecał sobie, że zabije tego bezwzględnego tyrana, gdy przykuty do skały czekał na nieuniknione? Wtedy szczerze życzył mu śmierci. Czemu więc teraz ryzykuje własne życie, walcząc u boku tego okrutnika?
Odpowiedź jest oczywiście prosta. Bo tak trzeba. Właśnie tak postępuje szlachetny wojownik. Nawet jeśli wie, że to może się skończyć tragicznie. Nawet jeśli wie, że nie ma co liczyć na wdzięczność. A spojrzenie Gandalfa na pewno nie wyraża wdzięczności. Patrzy na Thorgala z mieszaniną wyższości i niechęci. A może jednak tli się tam jakaś iskierka ludzkich uczuć. Może w obliczu spodziewanej śmierci jednak docenił gest człowieka, który pokochał jego córkę? Trudno powiedzieć. Późniejszy rozwój wypadków też niewiele wyjaśnia. Tak czy inaczej, ta krótka chwila, gdy obaj stoją obok siebie i w milczeniu patrzą sobie w oczy wiedząc, że czeka ich śmierć, to jeden z najbardziej poruszających momentów tego komiksu. To gęsta od emocji scena definiująca głównego bohatera i określająca jego dalsze losy.
koniec
21 lutego 2019

Komentarze

21 II 2019   10:40:11

Nie mogę się zgodzić z interpretacją autora tekstu odnośnie tego slajdu. Przede wszystkim decyzję o walce podjęła Slivia, której Thorgal ślubował absolutne posłuszeństwo. Po drugie (co wynikało z pierwszego) obydwaj panowie zrozumieli, że stając do walki mogą liczyć tylko na siebie nawzajem (co oczywiście jest ciekawe w kontekście ich "animozji").

21 II 2019   10:50:27

Dzięki za głos w tej sprawie. Ja to jednak odczytałem inaczej. Przecież Slivia dała szansę honorowej walki Gandalfowi, skazując go właściwie na śmierć. Thorgal mógł sobie spokojnie na wszystko patrzeć. Nikt mu nic nie kazał. Slivia w tej scenie nie odezwała się do niego ani słowem. To była jego decyzja. Moim zdaniem, ale to już jest naprawdę czyste fantazjowanie, nawet, gdyby wówczas zakazała mu tej walki (co zresztą miałoby sens, bo przecież mógł w niej zginąć, a miał jej jeszcze służyć), to i tak zrobiłby swoje :)

21 II 2019   18:02:22

Niestety nie mógł spokojnie patrzeć bo odmowa wydania Gandalfa Baaldom przypieczętowała los całej trójki. Dając broń Gandalfowi Slivia jednoznacznie dała znać Baaldom, że odrzuca ich żądanie.

21 II 2019   18:39:21

Nie, no to już jest jakaś nadinterpretacja. Dała starcowi topór, żeby sam walczył z hordą dzikusów i to miało być odrzucenie ich żądania? Sorry, nie kupuję tego. Rzuciła mu topór wspominając to, że kiedyś był dzielnym wojownikiem. To był gest litości. Dała mu szansę na śmierć w walce z bronią w ręku. Chyba, że jest tam faktycznie w tej całej sytuacji coś, o czym nie wiem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

10 naj...: Dzień Nauczyciela
Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 X 2021

Prezentujemy dzisiaj, wbrew tytułowi, nie dziesięciu, ale aż czternastu (na 14 października - Dzień Edukacji Narodowej) nauczycieli z różnych, nie tylko polskich, komiksów. W komentarzach możecie głosować: czy wolicie urodziwą panią od matmy, surowego mistrza sztuk walki, a może po prostu… Romka?

więcej »

Kadr, który…: O wilku mowa!
Paweł Ciołkiewicz

7 X 2021

Wilkołak jaki jest, każdy widzi. Wielkie zęby, przekrwione ślepia, ostre szpony i ogromne kudłate cielsko. Oczywiście zazwyczaj pała żądzą krwi. Zabije każdego, kto wejdzie mu w drogę – obojętnie, czy będzie to zwierzę, czy człowiek. Jego pragnienie zabijania jest niepowstrzymane. Gdy rusza na łowy, jest niezwykle groźny, ale trzeba przyznać, że na tle księżyca w pełni wygląda niezwykle efektownie. Szczególnie na komiksowych planszach.

więcej »

10 naj… : Zwierzęta
Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

4 X 2021

Czwartego października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt, więc z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć naszym czytelnikom kilka bardziej i mniej znanych zwierząt z komiksów. Głównie polskich.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

O wilku mowa!
— Paweł Ciołkiewicz

Sto lat, tato!
— Paweł Ciołkiewicz

Świat oszalał
— Paweł Ciołkiewicz

Bez szemrania…
— Paweł Ciołkiewicz

Kolekcjoner rycin
— Paweł Ciołkiewicz

Jennifer Winterfield nie żyje…
— Paweł Ciołkiewicz

Kosmiczna menażeria
— Marcin Mroziuk

Gościnność czasem nie popłaca
— Marcin Mroziuk

Ciężka dola pantoflarza
— Marcin Mroziuk

Najlepszą obroną jest atak
— Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Hrabia Monte Skarbek
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Ten Polak to wspaniały zawodnik!
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Opowieść kompletna
— Marcin Osuch

Klasycznie i od nowa
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Legendarna Historia Polski: Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Prosta historia
— Marcin Knyszyński

Hrabia Mieszko Skarbek
— Paweł Ciołkiewicz

Krótko o komiksach: Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż autora

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Wrzesień 2021
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Sławomir Grabowski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

W zdrowym ciele, zdrowy duch?
— Paweł Ciołkiewicz

Świat na opak?
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i zdrada
— Paweł Ciołkiewicz

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.