Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Queens, Nowy Jork, 1975 rok

Esensja.pl
Esensja.pl
Mężczyzna śpiący na ławce wyglądał na bezdomnego. Był zaniedbany, zziębnięty, na pewno głodny. Policjant podszedł, delikatnie obudził nieznajomego, pytając, czy wszystko w porządku. Owszem, było to głupie pytanie, ale nic innego nie przyszło mu do głowy. Czy u kogoś zmuszonego do tego, by spać w parku, cokolwiek może być w porządku?

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Queens, Nowy Jork, 1975 rok

Mężczyzna śpiący na ławce wyglądał na bezdomnego. Był zaniedbany, zziębnięty, na pewno głodny. Policjant podszedł, delikatnie obudził nieznajomego, pytając, czy wszystko w porządku. Owszem, było to głupie pytanie, ale nic innego nie przyszło mu do głowy. Czy u kogoś zmuszonego do tego, by spać w parku, cokolwiek może być w porządku?
Mężczyzna obudził się, usiadł i spojrzał na oficera. Na jego twarzy malowało się zdziwienie i zażenowanie. Czuł się fatalnie, bo wiedział, że policjant potraktował go jak jednego z wielu bezdomnych. Tymczasem jeszcze do tego nie nawykł. Jeszcze nie zdążył przyzwyczaić się do swojej trudnej sytuacji. Zresztą, czy do takiej sytuacji w ogóle można się przyzwyczaić? Policjant najwyraźniej zauważył zmieszanie mężczyzny i postanowił jakoś zareagować. Jeszcze był młody i też nie wyrobił w sobie nawyków pozwalających traktować takie sytuacje z zimną, profesjonalną obojętnością. W końcu ma przed sobą starszego, potrzebującego pomocy człowieka, który mógłby być jego ojcem.
Chwilę później obaj siedzieli już w jadłodajni. Mężczyzna kończył jeść zupę kupioną przez policjanta. Postanowił się jakoś odwdzięczyć. Wziął jedną z kartek leżących na stole i coś tam zaczął na niej gryzmolić. Gdy dał policjantowi arkusz, powiedział tylko: To jedna z postaci, które stworzyłem. Policjant spojrzał najpierw na kartkę, później na mężczyznę. Coś tu się nie zgadzało. Czy przed nim rzeczywiście siedział twórca Supermana? Czy ktoś, kto wymyślił tę postać, może spać w parku na ławce i przymierać głodem? Jednak to była prawda. Przed policjantem siedział Joe Shuster we własnej osobie. Człowiek, który za sprawą specyficznego podejścia DC Comics do kwestii praw autorskich popadł w ubóstwo, choć wydawca zarabiał na wymyślonej przez niego postaci krocie.
Kadr pochodzi z komiksu przedstawiającego losy twórców Supermana „Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana”. Choć tytuł sugeruje, że jest to opowieść tylko o jednym z nich, to możemy tu śledzić życie obu autorów. Niestety, Jerry’ego Siegela i Joego Shustera życie raczej nie rozpieszczało. Choć wyśnili i stworzyli postać, która znana jest dziś na całym świecie, to sami niestety zmarli praktycznie w zapomnieniu. Otwierająca tę opowieść sekwencja rozgrywająca się w parku jest jedną z najbardziej poruszających scen w komiksie. Pokazuje ona w skondensowanej formie, jak działa bezduszny system eksploatujący twórców do granic możliwości.
koniec
14 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Nadchodzą złodupcy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

23 V 2019

Scena z ciekawie zapowiadającego się komiksu sf, w którym Filadelfia uległa podziałowi na dwa osobne światy: nasz, oraz „zarażony” formami życia z kosmosu, a może z jakiegoś równoległego wymiaru. O dziwo, wśród ruin porośniętych dziwaczną florą mieszkają ludzie.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Wystarczy uwierzyć
Marcin Knyszyński

19 V 2019

Teoretycznie wszyscy wiedzą kim jest Piotruś Pan. Wieczny chłopiec, zamieszkujący wraz ze swoimi kompanami bajkową Nibylandię – fantastyczną krainę nieustającej zabawy i przyjemności. Ta powstała już sto kilkanaście lat temu historia, okazała się bardzo atrakcyjna popkulturowo – powstała niezliczona ilość filmowych adaptacji (głównie animowanych), luźno nawiązujących do oryginału sequeli (jak chociażby rewelacyjny „Hook” Stevena Spielberga z 1991 roku) a także książkowa kontynuacja przygód (...)

więcej »

Kadr, który…: Idę i powiewam
Agnieszka ‘Achika’ Szady

16 V 2019

Cóż to za bohater ze szpadą w ręku idzie stawić czoła wyzwaniom?…

więcej »

Polecamy

Nadchodzą złodupcy

Kadr, który…:

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Z tego cyklu

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Niebezpieczne eksperymenty
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina, ach rodzina
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Droga wojownika
— Paweł Ciołkiewicz

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
— Paweł Ciołkiewicz

Piękny, obleśny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Wina i odkupienie
— Paweł Ciołkiewicz

Wielki świat patrzy
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa mała
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ma nic świętszego od imion
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.