Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Docent tragarz

Esensja.pl
Esensja.pl
Papcio Chmiel wyprawił swoich bohaterów na Wyspy Nonsensu dwukrotnie. Najpierw w wydanej w 1979 roku księdze XIII, później w księdze XX, opublikowanej już w wolnej Polsce, w roku 1992. Pierwszą podróż odbyli Slajdolotem, drugą Videobzikolotem. Profesor T.Alent, projektując dla trzech obieżyświatów latające pojazdy, szedł bowiem z duchem czasu.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Docent tragarz

Papcio Chmiel wyprawił swoich bohaterów na Wyspy Nonsensu dwukrotnie. Najpierw w wydanej w 1979 roku księdze XIII, później w księdze XX, opublikowanej już w wolnej Polsce, w roku 1992. Pierwszą podróż odbyli Slajdolotem, drugą Videobzikolotem. Profesor T.Alent, projektując dla trzech obieżyświatów latające pojazdy, szedł bowiem z duchem czasu.
Obie wyprawy obfitowały w niezwykłe przygody. Za pierwszym razem bohaterowie doświadczyli między innymi absurdów biurokracji, presji kultu tężyzny fizycznej i terroru palaczy papierosów. Podczas drugiej podróży przekonali się, na czym polega życie w totalitarnym kraju permanentnej rewolucji i poznali uroki deskorolkowych szaleństw. Wpadli także w wir działalności naukowej: wylądowali na wyspie zamieszkałej przez samych naukowców i siłą rzeczy musieli się doktoryzować. Okazało się jednak, że jedynie Tytus ma naukowe zacięcie. Jego Eminencja, doktor habilitowany wszechbzików, Wiesław Hecot powitał podróżników w nieco protekcjonalny sposób („Ach, to tak wyglądają ludzie bez tytułów naukowych?”). Zaiste dziwne to zjawisko na tej wyspie i nie ma sensu dziwić się zdziwieniu Jego Eminencji. Nie ma też nic zaskakującego w tym, że do wykonywania zawodu tragarza potrzebny jest tytuły naukowy. Onieśmieleni bohaterowie nic nie mówią, bo i co mogliby powiedzieć; po prostu muszą zgłosić się po tematy rozpraw doktorskich i zabrać się do roboty.
Portretując tę krainę Papcio Chmiel wykazał się, nie pierwszy raz zresztą, sporą intuicją i zmysłem przewidywania. Żyjemy dziś w kraju, który może nie przypomina tej wyspy całkowicie, ale przypomina ją w stopniu wysoce niepokojącym. W czasie, gdy ten komiks powstawał, w Polsce dopiero rozpoczynało się szaleństwo studiowania. Jak grzyby po deszczu powstawały niepubliczne uczelnie i każdy kto tylko mógł rozpoczynał naukę. Współczynnik skolaryzacji w szkolnictwie wyższym na początku lat dziewięćdziesiątych wynoszący 9,8%, w swoim apogeum przypadającym na lata 2008-2012 osiągał prawie 41%. Trudno było znaleźć kogoś, kto nie studiował. Media i politycy pieli z zachwytu koncentrując się wyłącznie na ilościowym aspekcie tego zjawiska. Oczywiście ten szał trudno krytykować, ale warto jednak zdawać sobie sprawę z kilku konsekwencji. Na początek banał: ilość nie zawsze przekłada się na jakość. Po drugie, trzeba pogodzić się z konsekwencjami tego zjawiska i nie ma co narzekać na to, że ktoś skończył studia i pracuje, dajmy na to… jako tragarz. Ktoś musi takie zawody wykonywać. Docent tragarz sportretowany przez Papcia Chmiela wygląda na bardzo zadowolonego. Zresztą dzisiaj ludzie z doktoratami pracują nie tylko jako tragarze. Taki Tytus dajmy na to… W końcu obronił przecież doktorat na tej wyspie, a dziś „robi w reklamie"… I po trzecie wreszcie, niestety w parze z wykształceniem nie zawsze idzie uczłowieczenie.
koniec
28 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Zaorane
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 VIII 2020

Tu pasują cytaty z dwóch piosenek: „Kto pierwszy został panem, kto pierwszy został sługą, kto musiał wstawać wcześnie, a kto mógł spać za długo…” oraz „Ni mom chęci do roboty ani rano ni wieczorem, hej, stane na wirsycku, bede dyrechtorem”.

więcej »

Po komiks marsz: Sierpień 2020
Esensja Komiks

11 VIII 2020

Okazuje się, że dla komiksowych wydawców wakacyjny czas wcale nie był pretekstem do zmniejszenia aktywności. Jak widać z poniższego zestawienia, osoby wybierające się na urlop w sierpniu będą mogły liczyć na ciekawe komiksowe lektury.

więcej »

Kadr, który…: Niezła babeczka z tej Jagi!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

6 VIII 2020

Jak uzyskać wrażenie przestrzenności?

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Zaorane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niezła babeczka z tej Jagi!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Handlarz towarów okcydentalnych
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Darth Vader, pies Pluto i wspominki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wyrwać chwasta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Za witrażem szklanych marzeń
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Syreny, koguty i inne wyjce
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Narrator ginie jako pierwszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przytłaczająca wizja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na chwałę imienia polskiego
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie może przecież wiecznie trwać
— Paweł Ciołkiewicz

Rewolwerowcy i potwory
— Paweł Ciołkiewicz

Perfekcja!
— Paweł Ciołkiewicz

Hrabia Mieszko Skarbek
— Paweł Ciołkiewicz

Pociąg pod specjalnym nadzorem
— Paweł Ciołkiewicz

Czarna krowa w kropki bordo…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.