Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Ludzie nietoperze

Esensja.pl
Esensja.pl
Batman pełen obaw sunie po korytarzach starej, opuszczonej fabryki chemikaliów. Nie chodzi jednak o złowieszcze wspomnienia związane z początkami jego kariery. Sprawa wydaje się znacznie groźniejsza. Mroczny Rycerz prowadzi śledztwo w sprawie Pana Szepta. Tajemniczy człowiek zabija gangsterów z Gotham. Nie ma jednak powodów do świętowania, gdyż przy okazji szykuje zemstę, w której ucierpią zwykli mieszkańcy miasta.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Ludzie nietoperze

Batman pełen obaw sunie po korytarzach starej, opuszczonej fabryki chemikaliów. Nie chodzi jednak o złowieszcze wspomnienia związane z początkami jego kariery. Sprawa wydaje się znacznie groźniejsza. Mroczny Rycerz prowadzi śledztwo w sprawie Pana Szepta. Tajemniczy człowiek zabija gangsterów z Gotham. Nie ma jednak powodów do świętowania, gdyż przy okazji szykuje zemstę, w której ucierpią zwykli mieszkańcy miasta.
Batman wchodzi do wielkiej hali i jego oczom ukazuje się makabryczny widok. Oto z sufitu, głowami w dół zwisają ciała zamordowanych ludzi. Wśród nich jest poszukiwany przez zamaskowanego mściciela gangster – Morgenstern. Niestety nie żyje. Wszyscy inni również. Kadr przedstawiający tę scenę robi upiorne wrażenie. Pierwsze przychodzące do głowy skojarzenie związane jest z nietoperzami. To miejsce wygląda jak jaskinia pełna śpiących nietoperzy. Czyżby Pan Szept chciał, żeby Batman poczuł się jak u siebie? A może chciał go wystraszyć? Pragnął, żeby sam wreszcie poczuł ten rodzaj strachu, jaki chce wzbudzać u swoich wrogów? A może chodzi o jeszcze inną symbolikę? W końcu Pan Szept tę wymyślną egzekucję przygotował dla jednego z gangsterów, na których chciał się zemścić za zdarzenia sprzed lat. Morgenstern, czyli Gwiazda Zaranna to jedno z imion Lucyfera. Czyżby gangster miał zostać strącony z nieba na ziemię za swój bunt? Chciał przecież wykorzystać śmierć konkurentów do przejęcia władzy w mieście. I prawie mu się udało. Już czuł się budowniczym nowego imperium. No, ale ostatecznie zemsta się dokonała i Morgenstern został zepchnięty w piekielne czeluści.
Skojarzenie szatana z nietoperzem nie jest zatem przypadkowe. Te latające ssaki od wieków były kojarzone z piekłem. Uznawano je za symbol diabła. Ten wizerunek utrwalano w literaturze i sztuce od średniowiecza do czasów współczesnych. Dziewiętnastowieczny grafik Gusave Dore w swoich ilustracjach do Raju utraconego Miltona przedstawił Lucyfera jako mroczną postać obdarzoną nietoperzowymi skrzydłami. Poemat siedemnastowiecznego angielskiego poety jest tu istotnym układem odniesienia, co sugeruje scenarzysta komiksu, o którym mowa. Grant Morrison znany jest przecież z zamiłowania do symboli. Udowodnił to Azylem Arkham z 1989 roku i potwierdził opublikowaną rok później w ramach serii „Batman: The Legend of the Dark Knight” opowieścią Gotyk, z której pochodzi ten upiorny kadr.
Choć Gotyk jest opowieścią inną od Azylu Arkham, bardziej konwencjonalną niż oniryczna opowieść o szaleństwie, to podobną rolę odgrywają tutaj symbole związane ze złowieszczymi budynkami. W Azylu Arkham był to budynek, w którym Amadeusz Arkham otworzył szpital psychiatryczny, a w Gotyku chodzi o tutejszą katedrę. Choć Gotyk nie okazał się takim sukcesem jak Azyl Arkham, to na pewno jest to komiks wart uwagi. Morrison snuje swoją opowieść nasycając ją gęstą, mroczną symboliką i raz po raz odwołuje się do poezji i literatury. Sporo tu scen utrzymanych w podobnym, mrocznym nastroju, choć tym razem warstwa graficzna komiksu bardziej przypomina standardowe komiksy o Batmanie. Klaus Janson buduje atmosferę grozy za pomocą innych niż Dave McKean środków, ale również osiąga mrożące krew w żyłach rezultaty. Wystarczy spojrzeć na ten kadr…
koniec
2 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Siła symbolu
Marcin Knyszyński

22 IX 2019

Batman obchodzi w tym roku osiemdziesiąte urodziny. Pisałem już o „Roku pierwszym” i „Azylu Arkham” – dwóch niezmiernie istotnych komiksach z człowiekiem-nietoperzem. Dziś komiks trzeci, najistotniejszy – i przez wielu znawców uznawany za najważniejszy komiks z Batmanem oraz jeden z najważniejszych w ogóle. „Powrót mrocznego rycerza” Franka Millera, wraz ze „Strażnikami” Alana Moore’a zainicjował w drugiej połowie 1986 roku Mroczną Erę Komiksu i stał się niewyczerpanym źródłem inspiracji dla (...)

więcej »

Po komiks marsz: Wrzesień 2019
Esensja Komiks

15 IX 2019

Trochę to dziwne polecanki komiksowe, bo mówimy o wrześniu a większość komiksów ma premierę na początku października. Cóż, festiwal w Łodzi wymusza drobne korekty odnośnie dat premier. Najważniejsze, że komiksów jest dużo, bardzo dużo.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Pajęcze lata Todda McFarlane’a
Marcin Knyszyński

18 VIII 2019

Dzisiaj coś dla osób, które w latach dziewięćdziesiątych czekały co miesiąc z niecierpliwością na nowe komiksy TM-Semic. Pamiętacie swój pierwszy? Ten, od którego zaczęła się Wasza przygoda? Ja pamiętam. To był marzec 1991 roku – na okładce, jakiś latający koleś z wąsikiem, ubrany w zielony kombinezon i złoty hełm, strzelał do Spider-Mana w czarnym kostiumie. Komiks ten był szczególny nie tylko dla mnie – był to również pierwszy odcinek serii o człowieku-pająku narysowany przez legendarnego (...)

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Koniec gry
— Paweł Ciołkiewicz

Tezy o głupocie, biciu i zaśmiecaniu
— Paweł Ciołkiewicz

Dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Wielka draka w chińskiej dzielnicy
— Paweł Ciołkiewicz

Wieczna krew
— Paweł Ciołkiewicz

Co, ja nie przebiegnę maratonu? (Trzymaj mi piwo…)
— Paweł Ciołkiewicz

Poznać prawdę o sobie
— Paweł Ciołkiewicz

Nie w moim ogródku!
— Paweł Ciołkiewicz

Krew jest kobietą
— Paweł Ciołkiewicz

Spotkania ze śmiercią
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.