Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Ludzie nietoperze

Esensja.pl
Esensja.pl
Batman pełen obaw sunie po korytarzach starej, opuszczonej fabryki chemikaliów. Nie chodzi jednak o złowieszcze wspomnienia związane z początkami jego kariery. Sprawa wydaje się znacznie groźniejsza. Mroczny Rycerz prowadzi śledztwo w sprawie Pana Szepta. Tajemniczy człowiek zabija gangsterów z Gotham. Nie ma jednak powodów do świętowania, gdyż przy okazji szykuje zemstę, w której ucierpią zwykli mieszkańcy miasta.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Ludzie nietoperze

Batman pełen obaw sunie po korytarzach starej, opuszczonej fabryki chemikaliów. Nie chodzi jednak o złowieszcze wspomnienia związane z początkami jego kariery. Sprawa wydaje się znacznie groźniejsza. Mroczny Rycerz prowadzi śledztwo w sprawie Pana Szepta. Tajemniczy człowiek zabija gangsterów z Gotham. Nie ma jednak powodów do świętowania, gdyż przy okazji szykuje zemstę, w której ucierpią zwykli mieszkańcy miasta.
Batman wchodzi do wielkiej hali i jego oczom ukazuje się makabryczny widok. Oto z sufitu, głowami w dół zwisają ciała zamordowanych ludzi. Wśród nich jest poszukiwany przez zamaskowanego mściciela gangster – Morgenstern. Niestety nie żyje. Wszyscy inni również. Kadr przedstawiający tę scenę robi upiorne wrażenie. Pierwsze przychodzące do głowy skojarzenie związane jest z nietoperzami. To miejsce wygląda jak jaskinia pełna śpiących nietoperzy. Czyżby Pan Szept chciał, żeby Batman poczuł się jak u siebie? A może chciał go wystraszyć? Pragnął, żeby sam wreszcie poczuł ten rodzaj strachu, jaki chce wzbudzać u swoich wrogów? A może chodzi o jeszcze inną symbolikę? W końcu Pan Szept tę wymyślną egzekucję przygotował dla jednego z gangsterów, na których chciał się zemścić za zdarzenia sprzed lat. Morgenstern, czyli Gwiazda Zaranna to jedno z imion Lucyfera. Czyżby gangster miał zostać strącony z nieba na ziemię za swój bunt? Chciał przecież wykorzystać śmierć konkurentów do przejęcia władzy w mieście. I prawie mu się udało. Już czuł się budowniczym nowego imperium. No, ale ostatecznie zemsta się dokonała i Morgenstern został zepchnięty w piekielne czeluści.
Skojarzenie szatana z nietoperzem nie jest zatem przypadkowe. Te latające ssaki od wieków były kojarzone z piekłem. Uznawano je za symbol diabła. Ten wizerunek utrwalano w literaturze i sztuce od średniowiecza do czasów współczesnych. Dziewiętnastowieczny grafik Gusave Dore w swoich ilustracjach do Raju utraconego Miltona przedstawił Lucyfera jako mroczną postać obdarzoną nietoperzowymi skrzydłami. Poemat siedemnastowiecznego angielskiego poety jest tu istotnym układem odniesienia, co sugeruje scenarzysta komiksu, o którym mowa. Grant Morrison znany jest przecież z zamiłowania do symboli. Udowodnił to Azylem Arkham z 1989 roku i potwierdził opublikowaną rok później w ramach serii „Batman: The Legend of the Dark Knight” opowieścią Gotyk, z której pochodzi ten upiorny kadr.
Choć Gotyk jest opowieścią inną od Azylu Arkham, bardziej konwencjonalną niż oniryczna opowieść o szaleństwie, to podobną rolę odgrywają tutaj symbole związane ze złowieszczymi budynkami. W Azylu Arkham był to budynek, w którym Amadeusz Arkham otworzył szpital psychiatryczny, a w Gotyku chodzi o tutejszą katedrę. Choć Gotyk nie okazał się takim sukcesem jak Azyl Arkham, to na pewno jest to komiks wart uwagi. Morrison snuje swoją opowieść nasycając ją gęstą, mroczną symboliką i raz po raz odwołuje się do poezji i literatury. Sporo tu scen utrzymanych w podobnym, mrocznym nastroju, choć tym razem warstwa graficzna komiksu bardziej przypomina standardowe komiksy o Batmanie. Klaus Janson buduje atmosferę grozy za pomocą innych niż Dave McKean środków, ale również osiąga mrożące krew w żyłach rezultaty. Wystarczy spojrzeć na ten kadr…
koniec
2 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Głębokie rozczarowanie
Marcin Knyszyński

15 XII 2019

„Rejs zapomnianych”, „Statek z kamienia” i „Miasto, którego nie było”, czyli trzy komiksy znanego francuskiego scenarzysty Pierre’a Christina i młodego, nieopierzonego jeszcze rysownika Enkiego Bilala, wydane w połowie lat siedemdziesiątych, spotkały się z uznaniem krytyki. Skoro tak, to może warto pójść za ciosem? Oto „Falangi Czarnego Porządku” i „Polowanie”, wydane w Polsce przez Egmont – najpierw pojedynczo w kolekcji „Mistrzowie komiksu”, a później zbiorczo, jako „Fins de siècle”.

więcej »

Kadr, który…: Nie każdy bohater nosi pelerynę
Agnieszka ‘Achika’ Szady

12 XII 2019

Czasem wystarczy zwykła kurtka. Byle tylko w porę osłonić nią czyjeś zmoknięte ramiona.

więcej »

Po komiks marsz: Grudzień 2019
Esensja Komiks

10 XII 2019

Co prawda już opublikowaliśmy nasze propozycje komiksowych prezentów, ale do Wigilii trochę czasu zostało więc można jeszcze coś wybrać z grudniowych premier. A jest ich całkiem sporo.

więcej »

Polecamy

Głębokie rozczarowanie

Niekoniecznie jasno pisane:

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

I dziesięć tuzinów pompek!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podnieść taki kamień to nic niezwykłego, czyli asteriksowe wspominki
— Beatrycze Nowicka

Kadry odnalezione #3
— Marcin Osuch

Legionisto! Gdzie są rezerwy legionu?!
— Marcin Knyszyński

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Odnaleźć harmonię
— Paweł Ciołkiewicz

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
— Paweł Ciołkiewicz

Wolności oddać nie umiem…
— Paweł Ciołkiewicz

Dawno temu w Berlinie
— Paweł Ciołkiewicz

Komiks z innego wszechświata
— Paweł Ciołkiewicz

Legowisko śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Żywioł planowania…
— Paweł Ciołkiewicz

Królowa magii…
— Paweł Ciołkiewicz

Niewidzialne zakamarki świata
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina jest najważniejsza
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.