Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Asteriks chronologicznie: Część III

Esensja.pl
Esensja.pl
W trzeciej części naszego zestawienia wszystkich komiksów genialnej i kultowej już serii żegnamy René Goscinnego, którego zadania przejął bardzo udanie Albert Uderzo.

Marcin Knyszyński

Asteriks chronologicznie: Część III

W trzeciej części naszego zestawienia wszystkich komiksów genialnej i kultowej już serii żegnamy René Goscinnego, którego zadania przejął bardzo udanie Albert Uderzo.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Na obchody kolejnej rocznicy zwycięstwa pod Gergowią, do wioski Asteriksa i Obeliksa przybywa mnóstwo znamienitych gości. Gospodarze mają dla nich moc niespodzianek – jedną z nich jest zwyczajowe masakrowanie rzymskich oddziałów stacjonujących w obozach wokół wioski. W jednym z nich rozbawieni biesiadnicy znajdują Korsykanina – Okatarinetabellaczikcziksa, który został wygnany ze swojej ojczyzny. Nasi bohaterowie postanawiają pomóc mu w powrocie na wyspę, gdzie wplątują się w kolejną aferę i zdobywają nowych, dozgonnych przyjaciół.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Każdy legionista, po odsłużeniu dwudziestu lat, otrzymuje zwolnienie z wojska i małą działkę na własność. A jak tu wynagrodzić żołnierza, który nie trzeźwiał przez te wszystkie lata i w dodatku naubliżał Cezarowi? Może podarować mu… wioskę nieustraszonych Galów?! Gdy akt własności zostaje przepity w pierwszej lepszej knajpie, do rzeczonej wioski rusza karczmarz Ortopediks wraz z rodziną – jej nowi właściciele. Co na to Asteriks i reszta towarzystwa? Czy samo uświadomienie Ortopediksa, że trzyma w ręku bezwartościowy świstek marmuru wystarczy?
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Ahigieniks ma problemy logistyczne – łańcuch dostaw ryb z Lutecji został przerwany. Są one ważnym składnikiem magicznego wywaru – kłopoty Ahigieniksa stają się kłopotami całej wioski. Asteriks i Obeliks ruszają zatem na połów samodzielnie – choć wprawy nijakiej nie mają. Na żeglarstwie też się nie znają – sztorm rzuca ich daleko w morze i uniemożliwia powrót do wioski. Cóż to za nieznany ląd, do którego dotarli po bliżej nieokreślonym czasie? Ci czerwonoskórzy z piórami wetkniętymi we włosy – to Trakowie? Iberowie? Może Brytowie? Albo jakaś nowa odmiana Rzymian? Jak tu wrócić do wioski? Może ci dziwni nowi jasnowłosi przybysze, czczący niejakiego Odyna, znajdą dla nas miejsce na pokładzie?
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jeden tylko Obeliks zdemolował samodzielnie całą nową obsadę obozu Rabarbarum (miał akurat urodziny i dostał ją w prezencie od przyjaciół). Juliusz Cezar wyrywa sobie włosy z głowy, a jego doradca podsuwa mu nowy pomysł – może by tak zaznajomić Galów z prawami popytu i podaży, wytłumaczyć pojęcia pieniądza i gospodarki? Zasypać ich złotem – czy nie staną się wtedy grubymi, zepsutymi i leniwymi dekadentami? Ok, zaczynamy od tego potwora Obeliksa – zapłacimy mu za jego bezwartościowe menhiry i zobaczymy co się stanie. Prawa ekonomii są bezlitosne – strzeżcie się Rzymianie, bo walczycie obosiecznym mieczem.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Dziwne rzeczy dzieją się w okolicznych obozach rzymskich. Legioniści wprost cieszą się, że trafili w okolice niepokornej wioski i twierdzą, że lanie od Obeliksa jest przyjemnością w porównaniu z tym, co zgotowali dla nich Belgowie. „Belgowie są najdzielniejszym ludem całej Galii” – tak mówi Cezar! O, niedoczekanie! Asteriks, Obeliks i Asparanoiks ruszają na północ, aby wyjaśnić „belgijską zagadkę”. Oj, nie będzie wesoło w rzymskich obozach stacjonujących w tej krainie – jak bowiem inaczej rozstrzygnąć spór o to, kto jest najdzielniejszy niż przez spuszczenie manta jak największej liczbie legionistów? Uwaga – to ostatni komiks ze scenariuszem René Goscinnego.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Pierwszy odcinek, w którym za scenariusz i rysunki odpowiada tylko Albert Uderzo. Wariacja na temat „Romea i Julii” Szekspira – małą, galijską wioską, przez którą biegnie głęboki rów dzielący ją na dwie części, rządzą dwa zwaśnione ze sobą rody. Traf chciał, że Komiks, syn jednego wodza i Fanzyna, córka drugiego, zakochują się w sobie. Gdy ojciec Fanzyny, za namową podłego doradcy, postanawia poprosić o pomoc Rzymian, jego oponent wysyła posła do Asparanoiksa – wodza dobrze znanej nam wioski. Asteriks, Obeliks, Idefiks i Panoramiks przybywają na miejsce i jedno jest pewne – będzie się działo!
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wioska Galów ma znowu kłopoty – fenicki kupiec Epidemais zapomniał przywieźć „olej skalny” dla Panoramiksa. Ta dziwna, czarna substancja, wydobywana w dalekiej Mezopotamii, stanowi ważny składnik magicznego wywaru. Tymczasem do wioski przybywa szpieg Cezara – agent Zerozerosiódmiks, udający druida. Razem z naszymi, nieszczególnie mu ufającymi, bohaterami wybiera się w tytułową „odyseję” – wyprawę na Bliski Wschód, w poszukiwaniu oleju. Rzymianie zrobią wszystko, aby uniemożliwić im pozyskanie drogocennej substancji, a Zerozerosiódmiks będzie dwoił się i troił, aby zdobyć tajemną recepturę dla siebie.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Niesłychane! Ktoś podrzucił niemowlaka pod drzwi chaty Asteriksa! A wiadomo, że jeżeli jakieś dziecko zostaje świadomie zostawione przed chatą samotnego wojownika, to można się domyślać różnych rzeczy! Asteriks i Obeliks ruszają na poszukiwania rodziców i po odpowiedzi na nurtujące ich pytania, zmagając się po drodze z trudami przymusowego ojcostwa i skutkami przypadkowego wypicia resztek magicznego wywaru przez bobasa. Dlaczego mały chłopiec został podrzucony akurat Asteriksowi? Dlaczego Rzymianie tak bardzo chcą go uprowadzić?
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Z dnia na dzień głos wioskowego barda, Kakofoniksa zdobywa nowe właściwości. Oprócz tego, że powoduje zgrzytanie zębów i załamanie nerwowe u słuchających – sprowadza deszcz! Traf chciał, że podczas jednego z jego „występów” nad wioską przelatywał pewien hinduski fakir, w którego kraju panuje klęska suszy. Czy przepotężny Kakofoniks nie zechciałby udać się w podróż do Doliny Gangesu, aby uratować nie tylko tamtejszy lud przed głodem, ale i piękną księżniczkę Reszehezadę? Otóż, jeśli deszcz nie spadnie w ciągu trzech tysięcy i jednej godziny, zostanie ona złożona w ofierze bogom! Asteriksie, Obeliksie – kierunek Orient!
koniec
13 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Po komiks marsz: Listopad 2019
Esensja Komiks

9 XI 2019

Komiksowy listopad będzie pod znakiem powrotów. Będą Trolle z Troy, Kleks z przyjaciółmi, Lincoln, Wilq. Także dużo pozycji superbohaterskich. Szykujcie portfele.

więcej »

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

8 XI 2019

Nasz esensyjny blok poświęcony jubileuszowi Asteriksa zamykamy tradycyjną ucztą... to znaczy, tradycyjną redakcyjną dyskusją.

więcej »

Kadr, który…: Podnieść taki kamień to nic niezwykłego, czyli asteriksowe wspominki
Beatrycze Nowicka

7 XI 2019

Czyli co najbardziej rozśmieszyło mnie w „Przygodach Galla Asteriksa”.

więcej »

Polecamy

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!

Niekoniecznie jasno pisane:

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Ich dwóch i dziecko. Niesforne dziecko!
— Sebastian Chosiński

James Bond na usługach Juliusza Cezara
— Sebastian Chosiński

Pysk miał z żabia ślimaczy
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Lato 2001, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Marek Krzywicki, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Maj 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Marek Krzywicki, Paweł Nurzyński

Z tego cyklu

Część IV
— Marcin Knyszyński

Część II
— Marcin Knyszyński

Część I
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

Nigdy więcej nie funduj mi fondue!
— Sebastian Chosiński

Cebullanka y Grzanka kontra Juliusz Cezar
— Sebastian Chosiński

Galia jest najważniejsza!
— Sebastian Chosiński

Alezja?… Jaka znowu Alezja?!
— Sebastian Chosiński

Jak to na wojence ładnie…
— Sebastian Chosiński

Nos Kleopatry, czyli powariowali ci Egipcjanie!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Strzeż się, Rzymie! Nadciąga totalny kataklizm
— Sebastian Chosiński

Ktoś tu kogoś najechał
— Marcin Osuch

Niech żyje Gegowentiriks! tfu… Wergoekscentriks!
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Do sedna: Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Do sedna: Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: „I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Wspomnienia z wakacji: W blasku słońca
— Marcin Knyszyński

Kadr, który…: Legionisto! Gdzie są rezerwy legionu?!
— Marcin Knyszyński

Kopiemy tyłek po raz drugi
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.