Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Przez przednią szybę

Esensja.pl
Esensja.pl
„Za horyzontem wielka korona gór / na karoserii różowieje kurz / odsuwasz dach i w rękę łapiesz wiatr…” – co prawda dach samochodu Meery i Claire nie jest odsuwany i nie uciekły one z domu, ale Achika nie uważa, że należy z tego powodu tracić okazję do zacytowania jednej ze swoich ulubionych piosenek.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Przez przednią szybę

„Za horyzontem wielka korona gór / na karoserii różowieje kurz / odsuwasz dach i w rękę łapiesz wiatr…” – co prawda dach samochodu Meery i Claire nie jest odsuwany i nie uciekły one z domu, ale Achika nie uważa, że należy z tego powodu tracić okazję do zacytowania jednej ze swoich ulubionych piosenek.
Recenzowany niedawno przeze mnie komiks „Nomen omen” jest w większości czarno-biały, jako zabieg pozwalający na pokazanie tego, że bohaterka – Rebecca Kumar – postrzega magię w postaci barwnych elementów (na przykład wisiorka, dymu, czyichś oczu). Jednak kilkanaście pierwszych stron zostało narysowanych w pełnym kolorze, jako swoiste preludium do pojawienia się Becky na świecie – a nie jest to w żadnym razie pojawienie zwyczajne. Jej przyszła matka wraz ze swoją dziewczyną wraca z wakacyjnego wypadu gdzieś w amerykańskie lasy. Dość nierozsądnie wybrały się w podróż późnym popołudniem (no, ale bez tego ich spotkanie z tajemniczą Indianką nie miałoby tak niesamowitego, rodem wręcz z filmu grozy, nastroju), więc sceneria skąpana jest w pomarańczowym świetle zniżającego się słońca. Bardzo spodobały mi się trzy kolejne kadry, pokazujące upływ czasu: najpierw cienie stają się coraz dłuższe i coraz chłodniejsze, a potem drogę oświetlają już tylko reflektory auta. Dodatkowo zmienia się krajobraz: majaczące z daleka góry stają się wyraźne, a pobocze skaliste; widzimy też, że dziewczyny wymieniają się za kierownicą, co również sugeruje długą jazdę.
koniec
19 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Marzec 2020
Esensja

31 III 2020

Tradycyjny miesięczny przegląd naszych recenzji, odcinek kolejny.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Magia w przewodach
Marcin Knyszyński

22 III 2020

„To najbardziej kretyńska historia, jaką w życiu słyszałem” – tak mówi jedna z postaci występujących w komiksie „Ronin”. Usłyszała właśnie krótkie streszczenie tego, co się do tej pory wydarzyło. Czy rzeczywiście jest aż tak dziwacznie? Zajrzyjmy do pierwszego, w pełni autorskiego komiksu Franka Millera – sześcioodcinkowej opowieści, wydanej przez Detective Comics między lipcem 1983 a sierpniem 1984 roku. Cyberpunk spotyka średniowieczną Japonię.

więcej »

Po komiks marsz: Marzec 2020
Esensja Komiks

7 III 2020

W marcowej odsłonie naszego cyklu, znalazło się aż dwadzieścia pięć pozycji, a to przecież zaledwie część tego co znajdziecie w księgarniach.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Najlepsze komiksy 2019 roku - nominacje
— Esensja Komiks

Prezenty świąteczne 2019: Komiksy
— Esensja Komiks

Sny w technikolorze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie ma nic świętszego od imion
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Marzec 2019
— Esensja Komiks

Z tego cyklu

Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Bez zbędnych linii
— Wojciech Gołąbowski

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Troll żywemu nie przepuści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

I dziesięć tuzinów pompek!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podnieść taki kamień to nic niezwykłego, czyli asteriksowe wspominki
— Beatrycze Nowicka

Kadry odnalezione #3
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gość z nawijką i ten drugi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak rozpoznać nerwicę lękową
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mamuśka górą! (erpegowcy trochę też)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podróż na wschód: Waiguoren w Ogrodzie Pokornego Zarządcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech się mury pną do góry, niech kominy mają pion…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podróż na wschód: Przez bezdroża Tybetu z chińskim malarzem i nudną narracją
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mmm? Eee… Ach!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczówki rozgrzane do czerwoności
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.