Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Troll żywemu nie przepuści

Esensja.pl
Esensja.pl
Przekrój miał swego czasu rubrykę „Humor z zeszytów szkolnych”, z której słynne stało się zdanie „Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem”. W „Trollimpiadzie” mamy mordy trolli. Czasem sympatyczne mordeczki. Ale nie dajmy się zwieść. Tylko co żona wodza plemienia ma wspólnego z szybem naftowym???

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Troll żywemu nie przepuści

Przekrój miał swego czasu rubrykę „Humor z zeszytów szkolnych”, z której słynne stało się zdanie „Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem”. W „Trollimpiadzie” mamy mordy trolli. Czasem sympatyczne mordeczki. Ale nie dajmy się zwieść. Tylko co żona wodza plemienia ma wspólnego z szybem naftowym???
Dawno, dawno temu, zanim wynaleziono internet, trolle żyły sobie spokojnie w głębi lasu, dręcząc małe zwierzątka i napadając na przejeżdżających kupców. Na załączonym obrazku widać to wszystko jak w soczewce.
Kompozycja kadru jest dość niebanalna: wszystko, co istotne, skupia się po bokach. Z lewej strony przez polanę dziarsko maszeruje Waha, zapewne sprawdzić, jaką katastrofę budowlaną tym razem spowodował jej absztyfikant. Przy dolnej krawędzi trollęta rozgrywają mecz, używając zamiast piłki czegoś w rodzaju jaszczurek, zaś w dolnym rogu żona wodza, o wdzięcznym imieniu Picipela, sprawdza zawartość pieluchy swojego najmłodszego, czemu z nieokreśloną miną przygląda się starsza latorośl. Być może zastanawia się, czy braciszka dałoby się użyć jako kolejnej zabawki. W tle mamy jeszcze myśliwych powracających z kolejnym łupem (biedny podróżny).
Trolle w tym komiksie są przedstawione jako istoty rodzinne, wesołe i skore do zabawy. Szkoda tylko, że ich pojęcie rozrywki sprowadza się najczęściej do… no, do rozrywania. Znęcają się nad wszystkim, od lisa po smoka. Trollimpijska dyscyplina, polegająca na celnym ciskaniu marchewkami w wypięte zadki wieśniaków, jest jeszcze w miarę śmieszna, jednak reszta działań polega głównie na mordowaniu wszystkich po drodze, na przykład Bogu ducha winnego bacy z synkiem. Trolle na biwaku robią namioty z nie do końca wybebeszonych mamutopodobnych stworzeń (schronienie i kolacja w jednym), a ich wizyta w mieście kończy się nie tylko demolowaniem infrastruktury, ale krwawymi plamami wszędzie. Jednym słowem – komiks dla, hm, koneserów.
Przy okazji warto wspomnieć o zagubionym w tłumaczeniu humorze, polegającym na tak lubianej przez Francuzów grze słów. Imiona trolli są celowo zniekształconymi przez pisownię sylabami, które po dodaniu „troll” na końcu zaczynają coś znaczyć. Na przykład Picipela to w oryginale Puitpee, co po dodaniu „troll” daje nam „puits de petrol”, czyli „źródło ropy”. Hagwepa to „highway patrol”, a Roken… no, sami się domyślcie.
koniec
9 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pilot śmigłowca: Kilka słów na pożegnanie
Marcin Osuch

5 VII 2020

W przeciwieństwie do „Kapitana Żbika” czy też „Podziemnego frontu”, „Pilot śmigłowca” nie zdobył statusu kultowej serii. Jakie były tego przyczyny? I jaką rolę odegrał ten cykl w polskim komiksie?

więcej »

Kadr, który…: Syreny, koguty i inne wyjce
Agnieszka ‘Achika’ Szady

2 VII 2020

Syreny zwodzące Odyseusza nie miały rybich ogonów. A co właściwie ma syrena alarmowa? Tubę? Korbę? Migacz?

więcej »

Nie przegap: Czerwiec 2020
Esensja

30 VI 2020

To chyba najobfitsze zestawienie recenzji w historii naszego cyklu. Sprawdźcie, czy a pewno czegoś nie przegapiliście!

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Syreny, koguty i inne wyjce
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Narrator ginie jako pierwszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przytłaczająca wizja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na chwałę imienia polskiego
— Wojciech Gołąbowski

Darkseid is.
— Marcin Knyszyński

Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Bez zbędnych linii
— Wojciech Gołąbowski

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (27)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ale co z tą papugą?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Latająca głowa księcia Neptuna
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Koń się naprawdę uśmiał
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.