Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Bez zbędnych linii

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy happy end może być szary, rozpływający się w strugach deszczu? Tak, jeśli to udana ucieczka tych, którym kibicujemy.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Bez zbędnych linii

Czy happy end może być szary, rozpływający się w strugach deszczu? Tak, jeśli to udana ucieczka tych, którym kibicujemy.
W dzisiejszym „Kadrze…” przedstawiamy nie jeden, ale trzy kolejne kadry, kończące album „W imieniu Polski Walczącej #4: Starachowice, 6 sierpnia 1943. Końskie, 5 czerwca 1944”. Po rozbiciu więzienia w Końskich, uwolnieniu stamtąd trojga zmaltretowanych partyzantów oraz wielu przetrzymywanych cywili, czas na odskok głęboko w lasy. Trzeba to zrobić szybko i sprawnie, bo Niemcy z całą pewnością wkrótce ruszą w pościg – a jest ich w całej okolicy około tysiąca.
Nie może być jednak mowy o panicznej ucieczce; wszyscy są zmęczeni, niektórzy lżej lub ciężej ranni. Na odsiecz przychodzi jednak pogoda: zaczyna padać obfity deszcz. Drogi gruntowe nasiąkają, ślady przejścia nawet setek ludzi rozmywają się w błotnistych kałużach. Psy nie będą potrafiły złapać tropu. Uciekinierzy mogą odetchnąć z ulgą: są bezpieczni.
W tych kadrach ważną rolę odgrywają kreski. I te ukośne, znaczące deszcz, i te nieregularne, tworzące odcisk buta, i te podłużne, stanowiące grzbiet koleiny. Aby nie powodować ich natłoku, nadmiaru, rysownik – Krzysztof Wyrzykowski – postanowił zrezygnować z obramowań kadrów. Dało to dodatkowe możliwości: nieco dłuższa narracja nie przytłacza żadnego z kadrów, a nogi niknące po prawej stronie ładnie wypełniają białą plamę, choć teoretycznie zachodzą na kadr poprzedni.
Ładnie także ujęto efekt – nomen omen – upływu czasu. Im dłużej pada deszcz, tym więcej kresek pionowych czy ukośnych, tym mniej nóg i kół. Kałuże (w których odbijają się pnie drzew) łączą się w większe płaszczyzny, zakrywając wszelkie drobne nierówności terenu – ślady po butach i wozach. A im większa powierzchnia kałuży, tym dalej rozchodzą się drobne fale po uderzeniach kropel.
koniec
13 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Droga bez końca
Marcin Knyszyński

24 V 2020

Przy okazji artykułu o „Yansie” wspomniałem pewną polską komiksową inicjatywę wydawniczą z końcówki lat osiemdziesiątych. „Komiks Fantastyka” był w tych czasach czymś absolutnie oszałamiającym i każdy trochę starszy polski fan historii obrazkowych dobrze wie o czym mowa. Początkowe numery cyklu, te jeszcze sprzed przemianowania go po prostu na „Komiks”, zdominowało trzech bohaterów: Funky Koval, Yans i ten najbardziej enigmatyczny i skomplikowany – Rork. Historia tajemniczego białowłosego (...)

więcej »

Najczarniejsze szwarccharaktery polskiego komiksu
Esensja Komiks

22 V 2020

Pamiętamy raczej tych dobrych i szlachetnych: Kajka i Kokosza, Tytusa, Romka i A′Tomka, kapitana Żbika, Funky′ego Kovala, wielkich bohaterów polskiego komiksu. Ale przecież dobro nie może istnieć bez zła, musi być przeciwwaga. Żadna z pozytywnych postaci nie mogłaby zaistnieć, gdyby nie miała odpowiednich adwersarzy. Dziś łamy Esensji oddajemy tym drugim, nierzadko bohaterom drugiego planu, ale przede wszystkim ważnym postaciom bez których fabuły komiksowe byłyby kompletne, bez których nie (...)

więcej »

Kadr, który…: Na chwałę imienia polskiego
Wojciech Gołąbowski

7 V 2020

Wśród licznych batalistycznych kadrów z komiksu „Rokitna 1915” są dwa pełnoplanszowe, w których połączono sylwetki postaci z graficzną informacją narracyjną. W tym drugim dwóch ułanów galopuje po mapie, planie bitwy. Spójrzmy jednak na ten pierwszy.

więcej »

Polecamy

Pożegnanie z Rosińskim

Pilot śmigłowca:

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Z tego cyklu

Na chwałę imienia polskiego
— Wojciech Gołąbowski

Darkseid is.
— Marcin Knyszyński

Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Troll żywemu nie przepuści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przez przednią szybę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

I dziesięć tuzinów pompek!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.