Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: UFO, czyli NOL

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy to możliwe, że tyle razy wybierałam do opisania kadry z komiksów Tadeusza Baranowskiego, a pominęłam przygody Orient-Mena? Jednego z pierwszych – oprócz Asa z „Hydrozagadki” – polskich superbohaterów?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: UFO, czyli NOL

Czy to możliwe, że tyle razy wybierałam do opisania kadry z komiksów Tadeusza Baranowskiego, a pominęłam przygody Orient-Mena? Jednego z pierwszych – oprócz Asa z „Hydrozagadki” – polskich superbohaterów?
„Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa” to tytuł niegdyś bardzo popularny na konwentowych konkursach kalamburów. Doświadczonej drużynie wystarczyła liczba wyrazów i dotknięcie nosa, podczas gdy ci nieznający klasyki męczyli się z pokazaniem słowa „dybie”.
Tytuł dotyczy zeszytu zawierającego dwie opowieści. Ta o przygodach Orient-Mena nazywa się „Co w kaloryferze piszczy”. Każda strona to inna historyjka, zwykle oparta na absurdalnym pomyśle lub grze słów. W tym wypadku mamy humor polegający na odwróceniu pojęć i skojarzeń: ufoludki zamiast w latającym spodku, podróżują w latającej filiżance ze spodkiem, zaś ich naczyniami są małe samoloty. Potem jeszcze wspominają, że na ich planecie herbata zwykła pijać ich.
Okrzyk głównego bohatera jest wzorowany na popularnej w latach 70 i 80 odzywce do niewprawnych kierowców: „Jak jeździsz, baranie?!” (uchodzącej wówczas za niemal wulgarną). To z kolei zostaje potraktowane dosłownie: kosmici pokazują Orient-Menowi „jak latają”, kreśląc wokół niego przyprawiające o zawrót głowy pętle.
A swoją drogą, ciekawe, dokąd udaje się ufoludek, któremu zepsuła się latająca filiżanka. Czyżby do… serwisu?
koniec
10 grudnia 2020

Komentarze

10 XII 2020   16:51:50

Ja bym obstawiał garncarza. Ewentualnie drobna wizyta w Nieborowie albo w Ćmielowie, tam są prawdziwi fachowcy od porcelany i fajansu

10 XII 2020   22:51:47

Komiks tłumaczył, że "Orient-Men" to człowiek zorientowany i ja to łyknąłem jak mały karpik. Dopiero po latach zatrybiłem, że chodziło o Człowieka Orientu, czyli Wschodu.

12 XII 2020   02:36:48

Ten komiks był już w swoim czasie adresowany zdecydowanie dla dorosłego widza - nie wiem czy czasami w "Na przełaj" nie był drukowany w formacie A4 na ostatniej stronie, bo miałem gdzieś je powycinane (dwadzieścia parę sztuk bodajże) - ale same tylne strony, więc nie pamiętam skąd to było. A mimo formy komiksu, to przygody tego polskiego superbohatera były w tonacji tego specyficznego humoru, który mniej trafia do nastolatków. Z tego względu młodzieży ówczesnej (70/80) chyba bardziej przypadały do gustu komiksy J. Christy, G. Rosińskiego, Papcia Chmiela czy Szarloty Pawel. Ale Orient-men" miał zawsze sporo tego szczególnego wdzięku.

12 XII 2020   13:32:16

@Sławek
Orient Man pojawił się na ostatniej stronie Relaksu.

12 XII 2020   23:18:54

A propos polskich superbohaterów. Wcześniej byli Wołodyjowski, Skrzetuski, Kmicic dokonujący czynów niemal nadludzkich. I to bez majątku Bruce'a Wayne'a. Bardzo długo to oni rządzili zbiorową wyobraźnią. A Zagłobie to Loki może co najwyżej szablę czyścić.

Jeszcze wcześniej byli Czarnecki, który "rzucił się przez morze"; polska husaria; Kozietulski i szwoleżerzy szarżujący pod Somosierrą; Bartosz Głowacki zdobywający z kosą armaty... (Kapitan Ameryka się chowa)


A tak serio, gdzieś kiedyś przeczytałem, że za pierwszego polskiego superbohatera (w dzisiejszym sensie popkulturowym)można uznać bohatera powieści Tyrmanda "Zły". Data wydania to 1955 r. zatem Zły jest znacznie starszy niż As. W powieści zawarte są odniesienia do Zorro, który był także pierwowzorem Batmana.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Od jedności do wielości i z powrotem
Marcin Knyszyński

20 VI 2021

„Kryzys na nieskończonych ziemiach” – dwunastoodcinkowa seria autorstwa Marva Wolfmana (scenariusz) i George’a Pereza (rysunek) była zdecydowanie (i to bez cienia przesady) najważniejszym wydarzeniem w świecie Detective Comics dwudziestego wieku. Był to pierwszy „kryzys” w historii tego wydawnictwa na skalę całego uniwersum (uniwersów) – zredefiniował cały dotychczasowy dorobek DC i zrobił to dokładnie w jubileuszowym, pięćdziesiątym roku istnienia wydawnictwa. Nie ma fana Detective Comics, (...)

więcej »

Kadr, który…: Najlepszą obroną jest atak
Marcin Mroziuk

17 VI 2021

Wprawdzie wampiry zazwyczaj są przerażające, ale perypetie Szlurpa i Burpa wzbudzają u czytelników nie strach, lecz współczucie dla pary biednych krwiopijców. No bo jak można się bać kogoś, kto nie potrafi wpić swoich kłów nawet w bezbronną staruszkę?

więcej »

Po komiks marsz: Czerwiec 2021
Esensja Komiks

10 VI 2021

W czerwcu, z okazji Komiksowej Warszawy wydawcy przygotowali bogatą ofertę. Jako czytelnicy możemy mieć tylko problem z zasobnością portfeli.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Najlepszą obroną jest atak
— Marcin Mroziuk

Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Włoski temperament
— Marcin Mroziuk

Kulinarne wyzwania
— Marcin Mroziuk

Czasem słońce, czasem deszcz
— Marcin Mroziuk

Nieślubny półhobbit
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Vader kiwa giczołami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwie postaci w oszukiwaniu autora
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kot dachowiec bez ogona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona sprawnie fechtuje miotłą
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Maszyna, która nie robi „ping”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To życie mija, nie ja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bezimienna pani ceramicznych robotów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tony Stark jako syrenka w ciąży
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.