Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Bez szemrania…

Esensja.pl
Esensja.pl
W tle majaczy chaotyczna konstrukcja pnąca się ku niebu. Bezład stalowych elementów sprawia, że wygląda ona na nieukończoną… I tak jest w istocie. Ta dziwaczna wieża nazywa się Babel i wznosi się w samym centrum Miasta. Upiornego miasta, które do życia powołał Marek Turek w swoim komiksie "Fastanachtspiel".

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Bez szemrania…

W tle majaczy chaotyczna konstrukcja pnąca się ku niebu. Bezład stalowych elementów sprawia, że wygląda ona na nieukończoną… I tak jest w istocie. Ta dziwaczna wieża nazywa się Babel i wznosi się w samym centrum Miasta. Upiornego miasta, które do życia powołał Marek Turek w swoim komiksie "Fastanachtspiel".
Każdego dnia szczyt wieży jest o kilkadziesiąt metrów bliżej nieba. Pracuje na niej milion robotników i codziennie dnia przybywają nowi. To czyni ją największym przedsięwzięciem w dziejach ludzkości. Budowę nadzoruje sam Burmistrz, którego widzimy na pierwszym planie, gdy wypowiada znamienne słowa. Cel jest oczywisty. Coraz bliżej jest moment, w którym na budowie zatrudnieni zostaną wszyscy mieszkańcy Miasta, dzięki czemu nikt nie będzie zagrażał władzy. Jeszcze chwila i wszyscy będą wykonywać polecenia Burmistrza. Bez szemrania! Te słowa mówią wszystko o sposobie sprawowania władzy w Mieście. Nie ma tu miejsca na żadne niuanse. Wszystko jest tu czarno-białe. Także w warstwie graficznej. Duży kontrast, obłędna gra światłocieni oraz rozmaite sposoby uzyskiwania efektów wizualnych. Zaburzona perspektywa wykręcająca budynki w różne strony dodatkowo nadaje obrazowi surrealistyczny charakter. Dwie postacie przedstawione na pierwszym planie zlewają się trochę z tłem, co ma znaczenie symboliczne. Miasto to ja! zdaje się mówić Burmistrz, podkreślając władzę nad obywatelami, bez szemrania wykonującymi jego polecenia.
Co to za upiorne miejsce? Co to za upiorna władza? To Miasto powstało na gruzach starego świata i jest jedynym Miastem we wszechświecie. Jego mieszkańcy nie pamiętają nic z poprzedniego życia i nie wiedzą, jak się tu znaleźli. Właśnie dlatego najbardziej pożądanym towarem są tu wspomnienia. W Mieście nikt nie umiera, ale nikt się też nie rodzi. Zapewnia to swoistą równowagę, lecz powoduje mnóstwo dziwnych sytuacji. Nikt nie może stąd uciec. Miasto otacza Styks. Nie jest to jednak rzeka lecz bezkresne morze. Z jego wód wyłania się wyspa, na której mieszka Charon i jego żona Śmierć. W Mieście żyje galeria niezwykłych postaci, spośród których wyróżnia się Burmistrz. Różnymi sposobami stara się on utrzymać mieszkańców w ryzach. A to zmusza ich do budowy konstrukcji Babel, a to brutalnie torturuje w swoim więzieniu. Rezultat zawsze jest ten sam – pełne podporządkowanie. Marek Turek wykreował surrealistyczną rzeczywistość, która z jednej strony w niczym nie przypomina naszego świata, z drugiej zaś jest do niego tak podobna, że podczas lektury trudno nie poczuć przygnębienia. Atmosfera rodem z opowiadań Franza Kafki i komiksów Franka Millera udziela się czytelnikowi, który wraz z każdą planszą pogrąża się w onirycznych opowieściach. Czarno-białe rysunki mają w sobie coś hipnotyzującego i upiornego zarazem. Trudno się im oprzeć i w rezultacie czytelnik posłusznie przewraca kolejne strony pogrążając się w tym szaleństwie. Bez szemrania!
koniec
16 września 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dekada TM-Semic: Dzień osądu ostatecznego
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 IX 2022

Cykl „TM-Semic: Wydania specjalne” miał dość swobodną formułę, dzięki czemu przyniósł kilka wyśmienitych pozycji. Zaczęło się jednak dość niepozornie, bo od „Terminator: Dzień sądu ostatecznego”, komiksowej adaptacji wiadomego przeboju kinowego.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Między złotem a srebrem
Marcin Knyszyński

18 IX 2022

Pół roku temu Egmont wydał zbiór komiksów z Batmanem autorstwa jednego z najsłynniejszych twórców DC – „Batman. Ego i inne opowieści” napisany i narysowany przez Darwyna Cooke’a. Dziś napiszę kilka słów o dziele uznawanym powszechnie za opus magnum autora i jedną z najlepszych powieści graficznych w historii wydawnictwa DC Comics. Oto „Nowa granica” – prawdziwy hołd i oda do amerykańskiego komiksu superbohaterskiego.

więcej »

Komiksowe Top 10: Sierpień 2022
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 IX 2022

Czwarte zestawienie najchętniej kupowanych komiksów realizowane przez Esensję we współpracy z księgarnią Centrum Komiksu należy do kapitana Żbika. Okazało się, że wciąga nosem amerykańskich herosów z Batmanem i Punisherem na czele.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Oleg jest jednak trochę rozczarowany
— Paweł Ciołkiewicz

O wilku mowa!
— Paweł Ciołkiewicz

Sto lat, tato!
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Po komiks marsz: Wrzesień 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Pustynia rzeczywistości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla narodu
— Paweł Ciołkiewicz

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Krótko o komiksach: Piękne kobiety z wielkimi… skrzydłami
— Paweł Ciołkiewicz

Zrób to sam
— Paweł Ciołkiewicz

Cyberiada
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Lipiec 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Rządy tłumu tępych idiotów
— Paweł Ciołkiewicz

Początek nowego życia
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.