Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

10 naj… : Zwierzęta

Esensja.pl
Esensja.pl
Czwartego października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt, więc z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć naszym czytelnikom kilka bardziej i mniej znanych zwierząt z komiksów. Głównie polskich.

Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj… : Zwierzęta

Czwartego października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt, więc z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć naszym czytelnikom kilka bardziej i mniej znanych zwierząt z komiksów. Głównie polskich.
Triceratops – „Najdłuższa podróż”
O dinozaurach z „Najdłuższej podróży” pisaliśmy już tutaj jednak ta opowieść o wyprawie w przeszłość jest tak pięknie rysowana (wiadomo – Rosiński!), że można wspomnieć o kolejnym występującym w niej gadzie. Co prawda scena na rysunku wygląda trochę jakby chrononauta i zwierzak wyrywali sobie paproć drzewiastą, jednak w rzeczywistości to Andrzej broni się przed atakiem. Drzewko wyrwał, korzystając ze wspomagania kombinezonu. Triceratops jest przedstawiony w dynamicznej pozie, a jego ryk byłby – słowo daję – słyszalny nawet bez onomatopeicznego podkreślenia w tle.
Anty-lopa – „W pustyni i w paszczy”
Bąbelek i Kudłaczek, połknięci przez wieloryba, znajdują w jego wnętrznościach przejście do alternatywnego świata. Pierwszy kontakt nawiązują z anty-lopą, nie wiadomo czemu merdającą ogonem. No, ale skoro jest to anty-świat, to i dziwnych zachowań można się spodziewać. Baranowski często rysuje gadające zwierzęta ze śmiesznie rozdziawioną paszczą, choć trzeba powiedzieć, że ogólny jej wyraz wydaje się nieco… rubaszny. Może przez ten wystawiony język, przywodzący na myśl tom „Porady Praktycznego Pana”.
Cyklon – „Binio Bill”
Świat westernów zna wiele inteligentnych koni, co nie jest dziwnym, kiedy się wie, jak świetnie ułożony potrafi być realny kowbojski wierzchowiec (służąc na przykład aktywną pomocą przy pętaniu schwytanego byczka, kiedy to cofa się, napinając przywiązaną do siodła linę). W Esensji prezentowaliśmy swego czasu ten kadr, gdzie Cyklon nie tylko sam uwalnia się z zagrody, ale jeszcze przynosi w zębach siodło. W tomie o kręceniu filmu również dokonywał ciekawych sztuczek, choć raczej z gatunku wyczynowych – na przykład przeskoczenie nad wozem osadników i to bez rozbiegu.
Wierny wierzchowiec Binio Billa ma ciekawe umaszczenie, znane jako kasztan konopiasty. W Polsce takie zestawienie brązowej sierści z dużo jaśniejszą grzywą i ogonem zdarza się właściwie tylko u ras zimnokrwistych (jest charakterystyczne dla konia sokólskiego), ale w Stanach mieszanka genetyczna biegająca na czterech kopytach jest tak niezwykła, że spotkać można wszystko z wyjątkiem pasków. Maści takie jak appaloosa i palomino zyskały nawet status rasy.
Sowa – „Mouse Guard: Winter”
O walce Czarnego Topora z tą samą sową zdarzyło mi się już pisać, ale ten kadr jest o wiele mniej dynamiczny od sceny walki - co wcale nie znaczy, że mniej groźny. Widziana z perspektywy grupki myszy, przesiadująca na wysokiej gałęzi sowa wygląda groźnie i niepokojąco. Skierowane w dół oczy wyraźnie wskazują, że upatrzyła sobie w gryzoniach swój kolejny posiłek, a jednocześnie doskonale wie, że nie musi się nigdzie spieszyć, żeby ich dopaść. Tym większe zapewne było jej zdziwienie, kiedy napotkała na niespodziewany opór kilka kadrów dalej…
Niedźwiedź – „Polowanie”
W „Polowaniu” Enki Bilala niedźwiedź został zwabiony truchłem konia. A jednak i on sam okazał się być jedynie przynętą dla polowania na zupełnie inne stworzenie. I choć w sumie po oddaniu pierwszego strzału (a może jednak w tej samej chwili padły dwa?) przestał być potrzebny, zjawił się – ku swej zgubie i dla uwiarygodnienia politycznej intrygi.
Łabędź – „Łabędź”
W krótkim komiksie Janusza Christy tytułowe zwierzę podpłynęło do dwójki przyjaciół żeglujących po jeziorach mazurskich, by bez słów prosić ich o pomoc w ratowaniu swej samicy, która wpadła w sidła kłusowników. Następnego dnia ptak zrewanżował się w bardzo tajemniczy i przejmujący sposób…
Wróble – „Tato, ja latam!”
Bohaterami serii shortów greckiego komiksiarza Arkasa są dwa żyjące w mieście wróble. Opuszczony przez swą połowicę zrezygnowany ojciec próbuje wychować syna - bezczelnego, robiącego na przekór, zadającego głupie pytania… Skarbnica czarnego oraz gorzkiego humoru, doskonale rozumianego przez rodziców dorastających pociech.
Warto też dodać, że Arkas jest również autorem shortów o szczurach prowadzących równie interesujące dysputy z więźniami odsiadującymi wyrok dożywocia.
Goryle – „Mały Sprytek”
Spirou – w polskim przekładzie zwany Sprytkiem – jako dziecko ma wiele perypetii związanych z mniej i bardziej udanymi próbami podglądania koleżanek i nauczycielek (o jednej pisaliśmy). Przeżywa też częste starcia z księdzem i panem od wuefu. I to właśnie ten ostatni stał się, nieco wbrew własnej woli, głównym bohaterem odcinka o szkolnej wycieczce do ZOO. Tak długo drażnił goryle, że w końcu dwa z nich posłużyły się – jak przystało na naczelne – narzędziem, czyli przygiętym drzewkiem, i porwały go na wybieg, gdzie zainteresowała się nim ich matka. Finał historyjki jest dość zaskakujący w komiksie skierowanym teoretycznie do dzieci: dyrektor ogrodu zoologicznego tłumaczy, że gorylica wypuści porwanego samca, jeśli zostanie przezeń zaspokojona. Mais ils sont fous, ces Français!…
Tokage – „Usagi Yojimbo”
Stan Sakai, tworząc świat Usagiego Yojimbo, stanął przed trudnym zadaniem: jak przedstawić zwierzęta w krainie zantropomorfizowanych zwierząt. I, cóż, podszedł do tego wyzwania na dwa sposoby. Tam, gdzie musiał, pozostawił tradycyjne zwierzęta, czego najlepszym przykładem są konie w roli tradycyjnych wierzchowców. Za to do wypełnienia roli szeroko rozumianej fauny, wykorzystał Sakai jaszczurkopodobne tokage. Jest to podstawowe zwierzę, które przewija w całej serii zarówno jako dzikie jak i coś na kształt oswojonych (na wzór naszych kotów czy psów). Bohaterom nie raz zdarzało się upolować i zjadać tokage (pieczone), były też sytuacje, gdy to stada wygłodniałych jaszczurek polowały na Usagiego lub inne postaci z komiksu.
Kosmiczny waleń – „Kukabura”
Nie wiem, czym żywią się lamentyny, czyli kosmiczne „wieloryby” z komiksu „Kukabura”, ale trzeba przyznać, że przedstawione są w sposób malowniczy i imponujący. Autorzy dali też do zrozumienia, że wytworzyła się wokół nich cała kultura łowiecka („perła” wyciągnięta z wnętrzności zwierza staje się później przyczyną spotkania dwójki z kilkorga bohaterów).
Walenie w kosmosie widzieliśmy też w filmie „Planeta skarbów”.
koniec
4 października 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Prezenty świąteczne 2021: Komiksy
Esensja Komiks

24 XI 2021

Za miesiąc Wigilia, po drodze Mikołaj, a my dzisiaj przedstawiamy listę komiksów, które mogą się sprawdzić jako prezent świąteczno-mikołajkowy.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Kontrowersyjny chromosom
Marcin Knyszyński

21 XI 2021

Brian K. Vaughan jest amerykańskim scenarzystą komiksowym i telewizyjnym (pracował między innymi przy serialu „Lost”), wyraźnie obecnym na polskim rynku już od długiego czasu. Drogę do wspomnianych „Zagubionych” utorował sobie sześćdziesięcioodcinkową serią komiksową, której wielkim fanem był producent słynnego serialu – Damon Lindelof. Dziś czytamy właśnie „Y: The Last Man”, jedno z najwcześniejszych dzieł autora.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 najśmieszniejszych lub najdziwniejszych książkowych scen ze zwierzętami
— Esensja

10 naj…: 11 twarzy jesieni
— Esensja

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 slasherów oddających hołd klasykom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 teorii spiskowych odnośnie pandemii koronawirusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 komiksowych zaraz, wirusów i pandemii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 filmowych epidemii, zaraz i wirusów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 muzycznych wirusów i pandemii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
— Miłosz Cybowski

Klasyka przygodowa: Go east!
— Marcin Osuch

Urok małych książek: Sęp też człowiek
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Krótko o książkach: Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.