Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Kto wrobił G.H. Fretwella?

Esensja.pl
Esensja.pl
Dwaj mężczyźni siedzą przy stole w eleganckiej kawiarni i rozmawiają sprawach zawodowych. Jeden z nich jest pisarzem, który właśnie podróżuje, promując swoją nową książkę, drugi to wydawca. A mówiąc dokładniej, przedstawiciel wydawcy. Szef nie mógł pojawić się osobiście, bo jest zajęty i ogarnia sprawy związane z nowym pisarzem, którego książka okazała się żyłą złota.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Kto wrobił G.H. Fretwella?

Dwaj mężczyźni siedzą przy stole w eleganckiej kawiarni i rozmawiają sprawach zawodowych. Jeden z nich jest pisarzem, który właśnie podróżuje, promując swoją nową książkę, drugi to wydawca. A mówiąc dokładniej, przedstawiciel wydawcy. Szef nie mógł pojawić się osobiście, bo jest zajęty i ogarnia sprawy związane z nowym pisarzem, którego książka okazała się żyłą złota.
Właśnie dlatego nasz bohater, G.H. Fretwell, jest traktowany po macoszemu. Jego trasa promocyjna zmieniła się w prawdziwy koszmar. Puste sale, brak chętnych do zakupu książki i zdobycia autografu, konieczność opłacania rachunków z własnej kieszeni. Do tego brak zainteresowania powieścią wśród krytyków. Co więcej, najwyraźniej tę samą trasę przemierza nowy pisarz. We wszystkich miejscach, w których pojawia się nasz bohater, dzień wcześniej był niejaki F.P. Guise. Jego książka „Sjena palona” jest ogromnym sukcesem. Pełne sale, wyprzedane egzemplarze. A do tego wydawca…, to znaczy przedstawiciel wydawcy, informuje właśnie Fretwella, że dzięki dochodom ze sprzedaży książki Guise’a wydawnictwo przenosi się do większej siedziby. Właśnie ten moment został uchwycony w kadrze, którym się tu zajmujemy. Być może nie jest to kulminacyjny punkt opowieści, ale na pewno jest to kolejne bolesne doświadczenie dla naszego bohatera. Doświadczenie, które pogłębia jego przygnębienie i frustrację.
Warstwa graficzna komiksu wzmacnia Kafkowską atmosferę, w jakiej rozgrywa się akcja komiksu. Czarno-białe, oszczędne rysunki sprawiają, że ta opowieść jest jeszcze bardziej tajemnicza. Mroczne uliczki i przepastne księgarnie, przez które przemyka bohater, podkreślają jego straconą pozycję. Minimalistyczne, nieco rozedrgane kreskowanie pozwala uzyskać efekt jakiejś ulotności i nietrwałości. Wymyka się naszemu postrzeganiu, tak jak wyśniony sukces wymyka się z rąk popadającego w apatię bohatera. Przy stole widzimy wystraszonego człowieka, któremu brakuje pewności siebie. Wiele już przeszedł podczas feralnej trasy promocyjnej i zaczyna mieć jej serdecznie dość. Sposób, w jaki został potraktowany przez wydawcę, zdaje się być kroplą przelewającą czarę goryczy. Watson rysuje w bardzo umowny sposób. Wiele tu niedopowiedzeń w warstwie graficznej. Kreski wyglądają jakby były poprzecierane, niedokończone. Wiele miejsc czytelnik musi sobie uzupełniać w wyobraźni.
Pisarz – podobnie jak twórca komiksów – nie ma łatwego życia. Najpierw, cierpiąc niewyobrażalne katusze, pisze książkę, później musi znaleźć wydawcę i przekonać go do publikacji swojego dzieła, a wreszcie, gdy już ono się ukaże, zostaje zmuszony do wzięcia udziału w trasie promocyjnej. Chcąc nie chcąc, wyrusza zatem na szlak, by spotykać się z czytelnikami i składać autografy. Uważa się, że pisarstwo to zajęcie dla samotników i introwertyków, którzy nie lubią towarzystwa, zatem takie publiczne imprezy są dla nich gehenną. No i rzeczywiście tak jest. Jest tylko jedna rzecz, która pisarza przeraża bardziej od sali pełnej czytelników zadających pytania o źródła inspiracji. Tym czymś jest … pusta sala i brak pytań o źródła inspiracji! A właśnie tego doświadcza G.H. Fretwell. Komiksy o pisarzach (oraz twórcach komiksów) to smakowity kąsek dla wszystkich zainteresowanych procesem twórczym oraz realiami życia autorów. Wgląd w ich dylematy, rozterki i problemy zawsze jest intrygujący, a dodatkowo pozwala z większym dystansem spojrzeć na własne ambicje. Andi Watson pokazuje, jak wybujałe ambicje rozsypują się w zderzeniu z realiami wydawniczymi oraz codziennością. Nie oszczędza swojego bohatera, bo koszmarna trasa promocyjna nie jest jedyną aferą, w jaką G.H. Fretwell został wrobiony.
koniec
28 października 2021

Komentarze

28 X 2021   11:24:29

A czy ten komiks ma jakiś tytuł? Bo "recenzent" nie zdradził...

28 X 2021   21:00:16

Andi Watson "Trasa promocyjna" (wersja polska Wydawnictwo Marginesy)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Prezenty świąteczne 2022: Prezenty komiksowe
Esensja Komiks

24 XI 2022

Jak co roku, podjęliśmy próbę wybrania kilkudziesięciu komiksów, które mogłyby być udanymi prezentami mikołajkowo-gwiazdkowymi. Z każdym rokiem jest coraz trudniej, gdyż oferta komiksowa na naszym rynku rozrasta się zarówno pod względem ilości jak i jakości. Jeśli uznacie, że o jakimś albumie warto wspomnieć (a nam umknął), napiszcie o nim w komentarzach.

więcej »

Dekada TM-Semic: Witamy polskich czytelników w universum Marwela
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 XI 2022

„Witamy polskich czytelników w universum Marwela” – nie, to nie błąd korekty. Dokładnie taki napis widnieje na okładce pierwszego zeszytu „Amazing Spider-Man” firmowanego przez wydawnictwo TM-Semic. Choć jeszcze nie dokładnie tak się nazywało.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Zielone koszmary
Marcin Knyszyński

20 XI 2022

Osobom znającym komiksy Marvela tylko pobieżnie taka postać jak Hulk jawić się może jako mało poważna, niezbyt skomplikowana psychologicznie i zmuszająca do – no cóż – przymrużenia oka. „Hulk. Koniec i inne opowieści”, wydany w egmontowym „Marvel Classic” udowadnia – przynajmniej częściowo – że wcale tak być nie musi.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Oleg jest jednak trochę rozczarowany
— Paweł Ciołkiewicz

O wilku mowa!
— Paweł Ciołkiewicz

Sto lat, tato!
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

W chwili cierpienia każdy jest sam
— Paweł Ciołkiewicz

Anioły i demony…
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Listopad 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

To doprawdy świetna sprawa…
— Paweł Ciołkiewicz

Władca marionetek
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Październik 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Między ziemią a niebem
— Paweł Ciołkiewicz

Po komiks marsz: Wrzesień 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Pustynia rzeczywistości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla narodu
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.